Zmieniamy swoje życie. Bądź zawsze gotowy do zdrady swych przekonań!
Zmiana – jest jedyną stałą w naszym świecie. Zmieniają się nie tylko państwa, imperia, systemy wierzeń, ideologie, rzekomo ponadczasowe religie. Zmieniają się także parametry duchowe.
Zarówno w zakresie cywilizacji, jak i w zakresie jednostki, bo co w górze, to i na dole. Cywilizacje, religie i ich świadomości zbiorowe ewoluują na przestrzeni dziesiątek (obecnie), a poprzednio – setek i tysięcy lat. Zaś u jednostki taka ewolucja może przebiec w ciągu kilku, kilkunastu lat życia.
Co mogę Ci poradzić autentycznie od siebie? Napiszę tutaj takie zdanie, które może wywołać niemałe kontrowersje. Cóż, jeszcze nieraz i nie dwa przeczytasz tutaj słowa od których włos jeży się na głowie:
„Bądź zawsze gotowy do zmiany / zdrady swoich przekonań”.
Ludzie funkcjonujący na zasadzie: „myślę tak i tak bo ideologia / religia mi tak każe” nazwą Cię zdrajcą, bo oto opuściła ich owieczka, odważyła się myśleć samodzielnie i może swoim przykładem pociągnąć za sobą innych. Zaprawdę powiadam Wam, żadna ideologia, religia, system wierzeń nie zniesie samodzielnego myślenia. One wszystkie są gotowe połączyć siły, nawet na skalę globalną, w zwalczaniu samodzielnego myślenia. Katolik z racjonalistą, ateista z muzułmaninem, lewak z prawakiem.. itp itd. Jednak jest i druga strona medalu: zdobędziesz cenną wiedzę. Co wybierasz?
Przekonania, czy to polityczne, gospodarcze, duchowe, na temat relacji emocjonalnych czy każde inne, można zmienić po:
-uzupełnieniu nowych danych (potrafią to, niestety, nieliczni, większość potrzebuje silniejszego bodźca – patrz niżej);
-traumatycznym przeżyciu które funduje Universum. Dla przykładu: konserwatysta i katolik który uważa że życie jest idealne i pozjadał wszystkie rozumy, dostaje od Universum „lekcję” w postaci kobiety która go zdradziła pomimo przyrzeczenia wierności i wiary katolickiej. Ten konserwatysta doznaje szoku, myśli nad swoim życiem, weryfikuje poglądy. Po czym trafia np do społeczności ezoterycznej. I rozwija się.
-kontakcie z Universum – gdy do pola duszy takiej osoby wprost dostaje się potężny sygnał generujący przebudzenie, zmianę, ale to już zupełnie inna para kaloszy.
Zapraszam do lektury kilku trafnych cytatów, które obrazują po części to, co napisałem powyżej.
Wstęp: Jarek Kefir
Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!
Cytuję: „We śnie czy na jawie, w pracy, podczas posiłków, w budynku czy na powietrzu, w kąpieli czy w łóżku – nie miałeś dokąd uciec. Nic nie było twoje oprócz tych kilku centymetrów sześciennych zamkniętych pod czaszką.”
~George Orwell
Cytuję: „Jesteśmy i nie jesteśmy zarazem – życie jest ciągłą zmianą, jest ciągłym rodzeniem się i śmiercią.”
~Heraklit z Efezu
Cytuję: „Aby człowiek, któremu coraz bardziej zależy na piciu alkoholu, mógł udawać, że nie jest z nim aż tak źle, musi wkroczyć w świat kłamstwa. I wkracza w ten świat kosztem wszystkiego, co posiada. Kosztem prawdy o sobie samym. Kosztem rodziny i życia. Tworzą nową rzeczywistość na wzór jakiegoś mikrośrodowiska niczym ryba w akwarium, która myśli, że garść wody to ocean wolności. Ale to przecież zwalnia z odpowiedzialności.”
~Katarzyna Bosowska
Cytuję: „Są narodziny i śmierć, tworzenie i niszczenie, wzrost i rozpad pozornie osobnych form. Procesy te odzwierciedlają się wszędzie: w cyklu rozwojowym gwiazdy lub planety, fizycznego organizmu, drzewa, kwiatu; we wzlotach i upadkach narodów, systemów politycznych, cywilizacji; a także w nieuniknionych cyklach zysków i strat, które uwidoczniają się w życiu poszczególnych jednostek.”
Zdarzają się cykle korzystne, kiedy wszystko samo do ciebie przychodzi i bujnie rozkwita, a także cykle niepowodzeń, gdy to, co przyszło, więdnie lub się rozsypuje, a ty musisz pozwolić mu odejść, żeby opróżnić miejsce na coś, co się dopiero pojawi, albo stworzyć przestrzeń, która umożliwi przemianę. Jeśli w tej fazie stawiasz opór i kurczowo czepiasz się tego, co odchodzi, znaczy to, że nie chcesz płynąć z prądem życia, będziesz zatem musiał pocierpieć.
Nieprawdą jest, jakoby ruch ku gorze był dobry, a ruch ku dołowi – zły. To tylko umysł tak je ocenia. Wzrost zazwyczaj uważany bywa za zjawisko pozytywne, ale nic nie może rosnąć w nieskończoność. Gdyby jakiegokolwiek rodzaju wzrost trwał bez końca, prędzej czy później doprowadziłby do spotwornienia i destrukcji. Rozpad jest potrzebny, aby mogło wyrosnąć coś nowego. Łączy go ze wzrostem wzajemna zależność.
Ruch ku dołowi jest koniecznym warunkiem duchowego urzeczywistnienia. Skoro pociąga cię wymiar duchowy, musiałeś widocznie ponieść w jakiejś sferze wielką porażkę lub stratę albo zaznać bólu. A może sprzyjające ci powodzenie okazało się puste i bez znaczenia, w sumie więc i ono stało się porażką. Porażka tkwi utajona w każdym sukcesie, a w każdej porażce kryje się sukces. W tutejszym świecie, czyli na poziomie formy, wszystkich nas prędzej czy później czeka oczywiście klęska, a każde osiągnięcie w końcu obraca się w niwecz. Wszelkie formy są nietrwałe. Jako człowiek oświecony możesz nadal działać i z radością tworzyć nowe formy i okoliczności, pozwalając, żeby za twoim pośrednictwem się przejawiały, ale już z nimi się nie utożsamiasz. Nie są ci potrzebne do budowy twojego poczucia ,ja”. Nie są twoim życiem, tylko sytuacją życiową.
Cyklom podlega również energia życiowa. Nie możesz być stale u jej szczytu. Okresy obniżonej energii przeplatają się z okresami podwyższonej. Czasem bywasz bardzo czynny i twórczy, może się też jednak zdarzyć ogólny zastój: będziesz miał wtedy wrażenie, że w ogóle nie posuwasz się naprzód i nic ci się nie udaje. Cykl potrafi trwać od kilku godzin do kilku lat. Bywają cykle wielkie oraz zawarte w nich małe. Przyczyną wielu chorób jest forsowne przezwyciężanie faz spadku energii, podczas których następuje jakże istotna regeneracja.
Przymus działania i skłonność do tego, żeby czerpać poczucie własnej wartości i tożsamości z czynników zewnętrznych, takich jak osiągnięcia, wynika ze złudzeń, od których nie sposób się uwolnić, dopóki utożsamiasz się z umysłem. Pogodzenie się z fazami obniżonej energii i cierpliwe czekanie, aż miną, sprawia ci wtedy wielkie lub wręcz nieprzezwyciężone trudności. Twój organizm może się wówczas okazać mądrzejszy i w odruchu samoobrony wywołać chorobę, żeby zmusić cię do wyhamowania, które umożliwi odnowę sił.
Cykliczna natura wszechświata ściśle się wiąże z nietrwałością wszystkich rzeczy i sytuacji. Jest to sednem nauk Buddy. Wszelkie okoliczności są bardzo chwiejne i wiecznie płynne; wszystkie stany i sytuacje, jakie masz szansę napotkać w życiu – powiada Budda – odznaczają się nietrwałością: zmienią się, znikną albo przestaną cię zadowalać. Nietrwałość jest też podstawą nauk Jezusa: „Nie gromadźcie skarbów na ziemi, gdzie mol i rdza je zżera, a złodzieje podkopują i kradną…”.
Dopóki umysł ocenia daną sytuację jako „dobrą” – czy będzie to związek z drugim człowiekiem, przedmiot posiadania, rola społeczna, miejsce na ziemi czy twoje ciało fizyczne – przywiązuje się do niej i z nią utożsamia. Owo przywiązanie i utożsamienie napawa cię szczęściem, samozadowoleniem, i może się stać częścią tego, kim jesteś – albo myślisz, że jesteś. Nic jednak nie bywa trwałe w tutejszym wymiarze, „zżeranym przez mole i rdzę”. Wszystko się kończy lub zmienia, a może też ulec biegunowemu odwróceniu: coś, co zaledwie wczoraj albo rok temu było dobre, nagle albo stopniowo się psuje. Sytuacja, która cię uszczęśliwiała, teraz cię unieszczęśliwia.
Miejsce dzisiejszego dostatku jutro zajmie pusty, konsumpcyjny styl życia. Po szczęśliwym weselu i miesiącu miodowym nastąpi nieszczęśliwy rozwód lub nieszczęśliwe współistnienie. Zdarza się też, że jakaś sytuacja całkiem znika, a wtedy unieszczęśliwia cię jej brak. Umysł nie umie pogodzić się ze znikaniem stanów lub okoliczności, z którymi połączyło go przywiązanie i utożsamienie. Kurczowo czepia się znikającej sytuacji, opierając się zmianom. To prawie tak, jakby wyrywano ci rękę lub nogę.
Słyszy się czasem o ludziach, którzy pope|nili sam0***stwo, ponieważ stracili cały majątek albo dobre imię. Są to skrajne przypadki. Inni w obliczu ciężkiej straty wpadają tylko w depresję albo rozchorowują się na własne życzenie. Nie odróżniają swojego życia od sytuacji życiowej.”
~Eckhart Tolle – Potęga teraźniejszości
Cytuję: „Na przestrzeni wielu facebookowych i nie tylko dyskusji, widzę jasno, że ludzi niszczy zawziętość ego. Zesrać się a nie dać się – to podstawowa zasada życia. Ludzie nie znoszą porażek, upadków, pomyłek. Wręcz niedopuszczalne jest udowodnienie im błędu w myśleniu. Ważne by tak nagiąć swoje poglądy i to co się promuje, by zawsze wyszło „na moje”.
Ludzie, czy przyznanie się do błędu aż tak boli? Może powinniście więcej chodzić po górach. Z wysokości popatrzeć na horyzont polecam, a potem na swoje tzw. zdanie. Z pewnością ego zejdzie z piedestału nieomylności.”
~Maria Magdalena
Cytuję: „Całe Twoje życie jest tylko snem. Żyjesz tylko w fantazji, gdzie wszystko, co wiesz o sobie, jest prawdziwe tylko dla ciebie. Twoja prawda nie jest prawdą dla nikogo więcej, nawet dla twoich własnych dzieci czy rodziców. Wystarczy porównać, co sam myślisz o sobie i co myśli o tobie twoja matka. Będzie mówić, że zna cię bardzo dobrze, lecz nie ma pojęcia, kim naprawdę jesteś. Wiesz, że nic nie wie. Możesz sądzić, że bardzo dobrze znasz swoją matkę, ale w rzeczywistości nawet nie domyślasz się, jaka jest. Ma w głowie te wszystkie fantazje, z których nie zwierzyła się nigdy nikomu. Nie wyobrażasz sobie, co naprawdę w niej tkwi.
Jeśli spojrzysz wstecz i spróbujesz przypomnieć sobie, co robiłeś, kiedy miałeś jedenaście czy dwanaście lat, okaże się, że pamiętasz nie więcej niż pięć procent własnego życia. Oczywiście będziesz pamiętał najważniejsze rzeczy, takie jak imię, bo stale je powtarzasz. Ale czasami zapomina się imiona przyjaciół. To dlatego, że twoje życie składa się z marzeń, snów – mnóstwa maleńkich snów, które przez cały czas się zmieniają. A sny szybko się rozwiewają i dlatego tak łatwo zapominamy.
Każdy człowiek ma swój własny sen o życiu, który całkowicie różni się od snów innych ludzi. Śnimy zgodnie z naszymi przekonaniami i często modyfikujemy owe sny zgodnie z tym, jak się osądzamy, wyrokujemy i ponosimy karę. Dlatego dwoje ludzi nigdy nie śni o tym samym. Pozostając w związku, udajemy, że jesteśmy tacy sami, że myślimy to samo, czujemy to samo, śnimy o tym samym, ale to nigdy nie stanie się prawdą. Zawsze jest dwoje śniących dwa odrębne sny. Każdy śni na własny sposób. Dlatego musimy akceptować różnice, jakie istnieją pomiędzy dwojgiem ludzi, musimy szanować cudze sny.
Możemy wchodzić w tysiące związków równocześnie, ale każdy związek dotyczy dwojga ludzi i nigdy więcej niż dwojga. Nawiązuję nić porozumienia z każdym z moich przyjaciół, z każdym z osobna, i nić ta łączy tylko nas dwoje.
Jestem związany ze wszystkimi moimi dziećmi, a każda więź różni się od pozostałych. Sposób, w jaki dwoje ludzi śni, tworzy kierunek tego snu. Właśnie to nazywamy związkiem. Każdy związek – z mamą, tatą, braćmi, siostrami, przyjaciółmi – jest unikalny, ponieważ razem śnimy maleńką cząstkę snu. Każdy związek jest niczym żywa istota, stworzona przez dwóch śniących.
Tak jak ciało składa się z komórek, tak sny zbudowane są z emocji. Istnieją dwa źródła tych emocji. Jednym jest lęk i wszystkie emocje, które od niego pochodzą. Drugim źródłem jest miłość i wszystkie emocje, które z niej wynikają. Czerpiemy z obydwu źródeł, ale tym, które przeważa w codziennym ludzkim życiu, jest lęk.
Można powiedzieć, że norma dla przeciętnego związku wynosi dziewięćdziesiąt pięć procent lęku i pięć procent miłości. Oczywiście z różnymi ludźmi jest różnie, ale nawet jeśli mamy sześćdziesiąt procent lęku i czterdzieści procent miłości, to i tak strach wciąż przeważa. Aby zrozumieć te emocje, opiszemy pewne cechy charakterystyczne miłości i lęku, jakie nazywamy „ścieżką miłości” i „ścieżką lęku”. Te dwie ścieżki są zaledwie punktami odniesienia, ułatwiającymi odczytanie mapy naszego życia i sposobu jego przeżywania. Te podziały wspomogą logikę umysłu w uzyskaniu choćby odrobiny kontroli nad wyborami, jakich dokonujemy. Przyjrzyjmy się niektórym cechom szczególnym miłości i lęku.”
~Don Miguel Ruiz
👍 POLUB, UDOSTĘPNIJ, SKOMENTUJ. DZIĘKI! 🙂
🔥 UWAGA! Niezależne media potrzebują Twojej pomocy, by przetrwać! To gwarancja częstych i regularnych publikacji na ukrywane i zakazane tematy. Nie mam takiego wsparcia, jak oficjalne media propagandowe. Mogę liczyć tylko na Was. Pomimo, że pracuję jak każdy, to momentami jest mi naprawdę ciężko.
🔥 Jeśli chcesz wspomóc moje akcje uświadamiające Polaków, możesz skorzystać z opcji poniżej: ⬇️
1️⃣ KONTO: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Dla: Jarosław Adam / Tytułem: darowizna
SPOZA POLSKI:
-Konto: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
-BIC (Swift): BPKOPLPW
-IBAN: PL16102047950000910201396282
2️⃣ PAY PAL: https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG
3️⃣ PRZEZ BTC: bc1qlx8la2wdmfwnsx8kfr27tu43u0ux6fyamhnevm
4️⃣ BUY COFFE: https://buycoffee.to/kefir



Dodaj komentarz