Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 848 innych subskrybentów
EZOTERYKA: CZY ZŁO JEST POTRZEBNE DO ROZWOJU?

Duchowość ezoteryczna a dobro i zło

Bardzo popularne są teraz dwa ogólnikowe slogany. Pierwszy z nich głosi, by nie skupiać się na tym, co jest złe, ponieważ takie skupianie się jest niepotrzebne i zasila to zło. Drugi, znacznie bardziej szkodliwy, który wielokrotnie już obaliłem, głosi, że każde zło można usprawiedliwić.

Gdyż taka jest karma lub wola duszy czy też wola wyższej jaźni, a w ogóle to każde złe wydarzenie służy jakiejś nauce, bo dzięki nim się rozwijamy. To, że często jest to bzdurą i że jest to opacznie rozumiane, pisałem w swoich poprzednich felietonach, do których linki zamieszczam poniżej.

Prawda tymczasem jest taka, że zło będzie trwało dopóty, dopóki nie nazwiemy go i nie zaczniemy z nim walczyć. Zarówno na polu jednostki, jak i na polu prawa, społeczeństwa, państwa itp. Kłopot polega na tym, że wciąż wielu ludzi ma mentalność ofiary, która daje na to zło zezwolenie. I nie ma to żadnego związku z karmą, umowami dusz, planem duszy na dane wcielenie, ani z tym, czy to służy jakiejś nauce czy też nie. Prosta sprawa: jeśli jednostkowo i ogólnoludzko mamy mentalność ofiary, jeśli o wielu kwestiach nie wiemy, nie zdajemy sobie z nich sprawy, jeśli jakiegoś obszaru zła nie jesteśmy świadomi – to będzie się ono wydarzać. To takie proste, i żadne teorie new age’owskie ani ezoteryczne nie mają nic do tego.

Falsyfikacja dobra a usprawiedliwianie zła

Lubimy usprawiedliwiać zło, także tłumacząc je teoriami ezoterycznymi. A jest ich bardzo dużo i szczególnie w internecie są bardzo popularne. Ale jest to kolejna część głęboko zakorzenionej w ludziach mentalności ofiary. Dopóki nieświadomość zła z jednej strony, jak i jego usprawiedliwianie (także teoriami ezoterycznymi) z drugiej strony będą popularne, dopóty częste będą złe wydarzenia i złe czyny. Tylko stanowcza tama postawiona złu może je powstrzymać. O tym uczy naprawdę dojrzała duchowość.

Cytat: „Nie patrząc na zło, zasilasz ignorancję i wtedy zło wzrasta. Ignorując negatywność sprawiasz, że wystąpi jej więcej. To ignorancji poświęcasz swoją uwagę, o nią się wtedy troszczysz, na tym spędzasz swój czas, na tym zatrzymujesz uwagę.”

Cytat: „Poprzez nazywanie zła po imieniu zabierzemy mu swoją moc.” (Rudolf Steiner)

Autor: Jarek Kefir

P.S. Dzięki Twojej wpłacie te słowa mogą dotrzeć do tysięcy ludzi, otwierając im oczy na zakazaną prawdę. Od 15 lat tworzę publikacje bez cenzury, które nie mają za sobą wielkich sponsorów ani politycznych mocodawców. Jeśli czytasz te treści, to znak, że w Tobie również płonie iskra myślenia. Możesz ją wzmocnić – wystarczy dowolnej wielkości darowizna, która pozwoli mi ujawniać to, co przemilczane. Dzięki Tobie mogę poświęcić jeszcze więcej energii i czasu na analizy, komentarze i dochodzenie do prawdy. Poniżej są dostępne opcje wsparcia:

-Nr konta bankowego – przelew (dla: Jarosław Adam, tytułem: darowizna):
84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
-Blik na nr telefonu: 886 489 463
-Przez BuyCoffe – przelew: [Kliknij tu]
-Przez konto PayPal: [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jedna odpowiedź na “EZOTERYKA: CZY ZŁO JEST POTRZEBNE DO ROZWOJU?”

  1. Awatar Daniel Słodyczka
    Daniel Słodyczka

    Całkowicie nie na temat ale chciałem się podzielić czymś co może komuś pomóc.

    „Układ współczulny i przywspółczulny stanowią dwie części autonomicznego układu nerwowego, który jest spleciony ze wszystkimi innymi układami i pomaga regulować funkcjonowanie każdego z nich. Aktywność umysłowa wywiera wpływ na autonomiczny układ nerwowy. Na przykład, myśląc o nieprzyjemnych doświadczeniach z przeszłości lub wyobrażając sobie martwiąc się o sytuacje przyszłe pobudzamy układ współczulny. Dla naszego mózgu nie ma znaczenia czy zagrożenie jest wyimaginowane, czy rzeczywiste! Negatywne wyobrażanie sobie uruchamia reakcję stresową.
    Jeśli natomiast pobudzamy przywspółczulną część autonomicznego układu nerwowego, nasze ciało, mózg i umysł przenikają spokój, ukojenie i uzdrowienie. Jak możemy to wykorzystać w praktyce i w jaki sposób praktykować spokój? Tak, praktykować spokój, by nasz mózg zbudował nowe mapy, które pozwolą ciału doświadczać rozluźnienia zamiast stresu”

    Całkowicie to potwierdzam. Skupiając się ciągle na negatywnych rzeczach czułem depresję i miewałem myśli samobójcze. Od kiedy zacząłem programować mój mózg pozytywnymi rzeczami, przestałem je mieć i moje samopoczucie znacznie się poprawiło. Aż sam byłem zaskoczony.

    Źródło: http://neuroedukacja.com.pl/zasada-2-mozg-w-stresie/
    Podtytuł: Gaszenie pożaru

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej