Wojna polsko rosyjska?
Wiem, że to pytanie może się wydać w zasadzie dziwne. Jednak odpowiedź na nie jest kluczowa, mimo tego, że stosunkowo mało ludzi o tym myśli. Warto je sobie zadać i zastanowić się, czy jest zasadne.
Nie ma deklaracji wypowiedzenia wojny ani ze strony Polski, ani Federacji Rosyjskiej. Więc formalnie (czyli de iure), nie jesteśmy w stanie wojny z Rosją. Trzeba też dodać, że dzisiaj nie prowadzi się wojen, ale „misje stabilizacyjne”, „operacje” lub „szerzy się demokrację.” Nie ma bezpośrednich działań wojsk i sprzętu między naszymi krajami. Nie jest to więc wojna kinetyczna, czyli bezpośrednia.
A jaki jest udział Polski w tym konflikcie?
1️⃣ Od lat dostarczamy Ukrainie uzbrojenie, sprzęt, szkoliliśmy ich armię, mają od nas też pomoc wywiadowczą.
2️⃣ Politycy naszego kraju ostro lobbują w UE i USA przeciwko Moskwie. I to nie tylko teraz, w czasie inwazji, lecz jest to tendencja stała. Między innymi chodzi o sprawę Nord Stream II, która się toczy od lat.
3️⃣ Przyjmujemy uchodźców z Ukrainy. Głównie kobiet i dzieci. Bo mężczyźni jadą z nimi do granicy, a gdy będą już bezpieczni w Polsce, a potem zawracają by walczyć o kraj. Jest wielka mobilizacja polskiego rządu i społeczeństwa, ponad podziałami.
4️⃣ Trwają też wzajemne cyberataki. Rosja od lat przeprowadza u nas zakrojone na szeroką skalę działania hybrydowe – m.in. chodzi o fermy trolli i szerzenie dezinformacji w internecie.
Jaki z tego wszystkiego jest wniosek? Polska jest już w stanie nieformalnej (de facto) wojny z Federacją Rosyjską.
Patrzymy na działania na Ukrainie z daleka, w ciepłych i póki co bezpiecznych domach. Narzekamy na nasz rząd, chętnie przyklaskujemy fanatykom i różnej maści war.iatom uważającym dyktatora Rosji niemal za drugiego Chrystusa. Lub też zastanawiamy się nad słowami tych, co uważają, że zaraza C19 to tylko grypa, że ta wojna może być taką samą ściemą. Im już nic nie pomoże, ale przecież sam widziałeś na kamerce z Kijowa, że jest tam pusto i spokojnie. Dziwne, co? I nie wiesz pewnie, że wojsko i władze lokalne celowo zapętlają obraz, by żołnierze agresora nie podglądali, co się dzieje.
Jednak niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że wojna Polski z Moskwą już trwa. Że jeśli Ukraina upadnie, to bomby mogą zacząć wybuchać przed naszymi blokami, a na ulicach mogą się pojawić kadyrowcy. Czyli czeczeńskie potwory w ludzkich skórach, psychopaci na żołdzie Putina, używani do masakr i pacyfikacji.
Ja konsekwentnie stanąłem w obronie kraju zaatakowanego, czyli Ukrainy. Wiem, że to niepopularne, bo wypada krytykować tylko USA, a wychwalać tylko Kreml. I sprzeciwiam się używania przez armię trolli argumentów o Wołyniu i banderowcach, czyli o rzeczywistości sprzed 80 lat, dawno już nieistniejącej.
Polski internet jest wprost zasypany propagandą i teoriami spiskowymi, przedstawiającymi inwazję jako coś, co nie jest inwazją, lub stawiające Putina w roli zbawcy świata przed enwuo. Tak naprawdę świat nie jest jednobiegunowy, jak sądzą spiskowcy, ani nie jest nawet dwubiegunowy, jak to było w czasach Zimnej Wojny. Teraz mamy wiele ośrodków władzy (USA, UK, proniemiecka Komisja Europejska, Europa Środkowa, Chiny, Rosja, Turcja, Japonia, Izrael, bogate kraje arabskie, Iran). One nawzajem trzymają siebie w szachu i próbują wpłynąć na taką zmianę sytuacji, by była na ich korzyść. To geopolityka.
Putin chce zwyczajnie wziąć za mordę Europę razem ze szwabami, otwierając furtkę dla ekspansji i być może dla przyszłej inwazji Chin. Inaczej, chce on swojego, nowego porządku świata, w którym liczą się tylko oligarchowie, garstka noworyszy, bezpieka. A pieniądze nie są pompowane w infrastrukturę i w społeczeństwo, lecz ładowane są do oligarchów i w armię. To tzw cywilizacja turańska, w której jednostka jest niczym i ma być bezwzględnie podporządkowana systemowi. A jeśli nie chce być uległa władzy, to trafia do więzienia lub ginie. Rys turański jest widoczny także w poczynaniach Niemiec, m.in. w tym, co narzucają Unii Europejskiej.
Niemiec i Rus to dwaj odwieczni sojusznicy, którzy chcą dzielić Europę na swoje strefy wpływów – niemiecka mittleeuropa z jednej strony, i ruski mir z drugiej. A z trzeciej elity Europy Zachodniej podporządkowane Niemcom. Dla Polski zawsze oznacza to problemy. Uważam, że każdy powinien to przemyśleć przed powieleniem prorosyjskiej, mesjanistycznej wizji dziejów. Osoby takie są nikim innym, jak dywersantami, przez których wojna kinetyczna może zawitać i na naszą ziemię.
AUTOR: Jarek Kefir
🌳 P.S. Wesprzyj niezależne dziennikarstwo Jarka Kefira! Jeśli czujesz, że takie treści są ważne i chcesz, by powstawało ich więcej – możesz okazać wdzięczność darowizną. Nie jestem zależny od koncernów i polityków, działam niezależnie, a moja sytuacja finansowa jest naprawdę trudna. Darowizn nie jest wiele. Jeśli chcesz pomóc, patrz poniżej:
🔆 Nr konta bankowego – przelew dla Jarosław Adam, tytułem – darowizna: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
🔆 Przelew z zagranicy: Kod Bic / Swift: BIGBPLPWXXX
Kod IBAN: PL84116022020000000619355350
🔆 Blik na nr telefonu: 886 489 463
🔆 Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
🔆 Przez PayPal: [Kliknij tu]



Dodaj komentarz