Kwestia różnic pomiędzy materią a duchowością
Co sądzisz o koncepcji, że istnienie różnych istot na tym świecie nie pochodzi od dobrego Boga, lecz od tego złego, z rogami i kopytami? Budda twierdził, że wrodzoną natura egzystencji jest cierpienie. Do tego należy dodać też strach. Cierpienie – np z braku pokarmu, wody, niskiej pozycji w stadzie, czy też w społeczeństwie, od ran, chorób, głodu. Strach – przed wypadkiem, chorobami, zranieniem, spadkiem pozycji materialnej i społecznej.
Pierwiastek ducha ma to do siebie, że zawsze będzie się czuł w świecie materii źle. Nawet gdy będzie ona dużo „lżejsza” niż ta ziemska, czyli gdy będzie eteryczna. Pierwiastek duchowy zawsze będzie chciał się wydostać z tej kanciastej klatki materii, z tego za ciasnego ubrania. Skutkuje to różnymi destrukcyjnymi zachowaniami, takimi jak: nałogi, brawura, przemoc, ryzykanctwo, choroby psychiczne i tak dalej. Cały ogrom ludzkich zachowań to bunt ducha przeciwko materii.
Pytanie, dlaczego te dwa pierwiastki – duchowy i materialny – są tak stworzone, że do siebie nie za bardzo pasują, a z tarć między nimi powstaje szereg złych uczynków? Dlaczego architekt stworzył taką matrycę z nie pasującymi do siebie częściami, i jeszcze najeżył nią dużą ilością wrednych i agresywnych zasad (np prawo przyciągania, hellingeryzmy, karma)?



Dodaj komentarz