Afera Beyonce i P.Diddy: o co chodzi?
Czemu jest ona znacznie szersza, niż się sądzi? Jakiś czas temu wokalistka tytułująca się jako „Jaguar Wright” miała wywiad z Piersem Morganem w studio TV. Powiedziała wtedy wstrząsające słowa. Warto śledzić tę aferę. Gdy 15 lat temu pisaliśmy o mrocznych rytuałach i szokujących rzeczach, które dzieją się na spotkaniach artystów i elit, to ludzie nazywali nas czubkami i wyzywali od fantastów. Teraz to wypływa na wierzch, i bardzo dobrze. Możliwe, że to początek operacji oczyszczania…
A teraz słowa samej Jaguar Wrigcht o aferze z P.Diddy:
◾ „P.Diddy jest jedną z najniebezpieczniejszych osób, jakie kiedykolwiek spotkałam.”
◾ „Przez cztery lata wykrzykiwałam, że nie tylko Diddy, lecz Diddy i Jay-Z to potwory. Znam trzy ofiary, które są gotowe zeznawać nie tylko o tym, co zrobił im pan Carter, ale także jego żona. To paskudna para, robią paskudne rzeczy (…). Przetrzymują ludzi wbrew ich woli, wsadzają ich do samolotów, gdy są nieprzytomni, tak jak Aaliyah wsiadła do samolotu, nieprzytomna. Jest wiele rzeczy, o których ludzie boją się mówić”
I jak? Robi wrażenie, prawda?
P.S. To nie jest tak, że większość danych jest ściśle tajna. Wręcz przeciwnie – jest mnóstwo dowodów na to, że wiele teorii spiskowych jest prawdą. Często są to dane wprost z serwerów rządowych. W ten sposób się wybielają, by uniknąć konsekwencji prawa przyczyny i skutku. Tak, wystarczy przemilczeć dowolne zjawisko, by nic z tym nie zrobiono. W sądzie proces ugrzązł, w TV nic nie mówią, politycy też nie mówią na prywatnych kanałach – i w ten sposób mogą przemilczeć choćby nawet wybuch bomby atomowej w Afryce. Czy dowolne inne wydarzenie. Dowolnie inne fakty.
„Oni” żyją i są wśród nas. Posługują się pokrętną logiką:
◾ „No co, przecież wszystko ujawniliśmy, a Wy nic z tym nie zrobiliście.”
◾ „Mówisz, że na nasz rozkaz, bez wyroku sądu, nie może wejść Ci do domu umundurowany paker, należący do prywatnej firmy ochroniarskiej? Że nie może Ci wtedy podać siłą preparatu, bo wolność i konstytucja? A wyobraź sobie, że może. Bo ja mam całe państwo ze sobą. Bo proces sądowy, który wytoczysz, będzie trwał 5 lat. Bo nikt z naszych instytucji państwowych nie przyjdzie Ci z pomocą. Bo realnie możemy wejść siłą do Twojego domu, nałożyć Ci 30.000 grzywny za unikanie preparatu, z natychmiastową ściągalnością tej kwoty z konta. I żaden policjant, żaden strażnik miejski, żaden wojskowy nawet nie drgnie, by Ci pomóc. Bujaj się ze swoimi prawami, bo to my stanowimy siłę.”
Serdecznie polecam mój poprzedni artykuł o strukturze tej satanistycznej sieci:
–Hollywood, branża rozrywkowa i satanistyczne elity [ +18 ]
Ważna informacja dla istnienia niezależnych mediów!
❗ Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę – ale jako ktoś, kto wciąż stoi na nogach, mimo że świat próbuje go przygiąć. Jako ktoś, kto walczy o każdy tekst, o każdą publikację, o każdy oddech niezależności. Bo tylko dzięki Wam – nie korporacjom, nie politycznym reklamodawcom – mogę pisać prawdę bez kagańca, bez autocenzury, bez strachu, że komuś “na górze” się to nie spodoba.
Moja sytuacja jest trudna. Każdy dzień to łączenie kropek, zbieranie danych, godziny ślęczenia nad analizami, które często nie przynoszą żadnego wynagrodzenia. Jestem prekariuszem – człowiekiem pracy, który w zamian dostaje grosze i rachunki, które przychodzą jak nieubłagana pora deszczowa. Darowizny raz są, raz ich nie ma – ale obowiązki nie znikają nigdy. Wasze wsparcie to dla mnie tlen. Dosłownie. To moment, w którym mogę złapać oddech między jednym a drugim ciosem rzeczywistości. To możliwość pisania więcej, ostrzej, odważniej – bez ciągłego myślenia, czy jutro starczy na podstawowe koszty życia.
To Wy trzymacie mnie w pionie. To Wy sprawiacie, że mogę drążyć sprawy, których inni boją się nawet dotknąć. To Wy dajecie mi siłę, by nie odpuścić – gdy świat wariuje, a fałsz zalewa przestrzeń publiczną jak beton, który ma nas wszystkich przykryć. W zamian daję Wam to, co naprawdę mam – słowo bez filtrów, bez nacisków, bez sponsorów nad głową. Prawdę mówioną ludzkim językiem, a nie PR-owym bełkotem tworzonym pod dyrektywy.
Jeśli czujecie, że to, co robię, ma dla Was wartość – jeśli moje publikacje pomagają Wam rozumieć ten chaos, przebić się przez mgłę dezinformacji – proszę, pomóżcie mi dalej tworzyć. Ta niezależność istnieje tylko dlatego, że Wy ją podtrzymujecie.
Dane do wsparcia:
1️⃣ Przelew tradycyjny:
Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Odbiorca: Jarosław Kasperski
Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]



Dodaj komentarz