Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 843 innych subskrybentów
„CHMURY KOŃCA ŚWIATA”ZAWISŁY ZNÓW

Metafizyczne chmury końca świata

Chmury końca świata znowu wiszą nisko nad nami – poszarpane, napęczniałe, jakby miały pęknąć pod ciężarem grzechów naszej cywilizacji. Idę przez las i słyszę pod butami szelest liści, które wyglądają jak setki wysuszonych, miniaturowych trupich czaszek.

Jesienno-zimowy trans natury mówi nam prawdę, przed którą wszyscy uciekają: wszystko, absolutnie wszystko, wcześniej czy później wróci do prochu, a w ostateczności – do czarnego słońca czarnej dziury.

Czy to naturalne chmurki? 😉

„Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz.
Nadciąga grabarz!”

Koło Samsary połknie każdego

Samsara nikogo nie oszczędzi. To koło mieli bez litości: ludzi, narody, systemy, całe cywilizacje. Każdy byt ma swój termin przydatności. A świat pod warstwą martwych liści aż kipi od czegoś, co chce się przebić, co czyha, co tylko czeka na odpowiedni moment, żeby przesunąć granicę i wejść tu, do nas. Co to? Wiesz dobrze, że czujesz to samo.

Właśnie teraz, w tym krótkim okresie jesiennego półmroku, granica między światem fizycznym a metafizycznym jest najcieńsza w całym roku. Wracasz wieczorem ulicą i czujesz to drżenie w powietrzu. Jakby coś z tamtej strony szeptało – nie po ludzku, nie naszym językiem – ale coraz wyraźniej. Dlatego starożytne kultury traktowały ten czas z mieszaniną czci i strachu. Sen, trans, jawa… to wszystko zaczyna się przenikać. Intuicja staje się tak ostra, że aż boli.

Ciąg dalszy poniżej. Polecam też:


Lodowate uderzenie zimy

A potem przychodzi to pierwsze, lodowate uderzenie zimy: zimny oddech śmierci, który wali w twarz nagle i bez zapowiedzi. Nie jest to zwykłe ochłodzenie. To sygnał. Zwiastun. Komunikat:

„Szykujcie się. Wchodzimy w kolejny etap. Kolejny poziom globalnego rytuału. Globalne żniwa dusz już wkrótce”

Bo to nie koniec. I właśnie teraz, gdy te „chmury końca świata” zaczynają nas mentalnie dusić, najbardziej czujemy, jak cienka jest linia między bezpieczeństwem a chaosem…. i jak dużo zależy od tego, czy jeszcze potrafimy słuchać świata, który próbuje nas przed czymś ostrzec.

Polecam też:


Ważna informacja dla istnienia niezależnych mediów!

🍀 Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę, ale jako człowiek, który wciąż stoi, choć świat próbuje go złamać. Każdy mój tekst, każda publikacja i każdy oddech niezależności istnieje tylko dzięki Wam, nie korporacjom, nie politycznym sponsorom. Moja sytuacja nadal jest trudna. Pracuję jak prekariusz: chodzę do pracy rano, a po opłaceniu rachunków na koncie zostaje tak niewiele z wynagrodzenia. Z kolei pisanie artykułów to analizy, zbieranie danych, czasami bez żadnego wynagrodzenia, bo darowizny raz są, a raz ich nie ma. Wasze wsparcie to dla mnie tlen: daje mi możliwość pisać więcej, ostrzej i bez cenzury.

To Wy trzymacie mnie w pionie i pozwalacie drążyć tematy, których inni wolą nie dotykać. W zamian daję Wam słowo bez filtrów i nacisków – prawdę mówioną ludzkim językiem. Z całego serca dziękuję dotychczasowym Darczyńcom. Wasza pomoc wyciągnęła mnie z naprawdę poważnych tarapatów. Jeśli moje treści są dla Was wartościowe, proszę, pomóżcie mi dalej tworzyć – patrz poniżej:

1️⃣ Przelew tradycyjny:
Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:

BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej