Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 838 innych subskrybentów
EKSPERTY: 2025 BYŁ NAJCIEPLEJSZY W HISTORII

Pogodowo-klimatyczne anomalie i wkurzenie

Eksperty powiedziały, że rok 2025 był trzecim najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. No ja już wiele widziałem i wiele rozumiem…. Ale że do tego stopnia próbują zakłamać rzeczywistość!? To przechodzi ludzkie pojęcie przecież. Po nieustającej jesieni przyszła ciężka zima z minus 20 stopni (tyle było niedaleko mnie). I nie powiedziała z pewnością ostatniego słowa. Ironią losu jest to, że to zima jest pierwszą PRAWDZIWĄ porą roku….

Bo w 2025 wiosny i lata praktycznie nie było. Zresztą tak jest już od początku 2021 roku, w zeszłym roku była tylko kulminacja występujących od kilku lat negatywnych zjawisk. 2025 to nie był pierwszy zimny rok, no, przynajmniej tu u mnie, na północy.


Kościół Świętej zimy i mżawki

Od czytelnika: „Kościół Świętej Zimy i Świętej Mżawki ma swój własny kalendarz liturgiczny. Inny niż przyroda, inny niż zdrowy rozsądek, ale za to bardzo konsekwentny. W tej wspólnocie zima to czas świąt radosnych, a lato – okres pokuty, zadumy i umartwiania się.

Gdy przychodzi mróz, śnieg, lód i paraliż komunikacyjny, wierni Kościoła Świętej Zimy i Świętej Mżawki przeżywają coś na kształt Bożego Narodzenia połączonego z Wielkanocą. Jest uniesienie, euforia, wzruszenie. Minus dziesięć? Cud! Zaspy? Objawienie! Wypadki, złamane kości, seniorzy zamknięci w domach, bezdomni marznący nocą, zwierzęta walczące o przetrwanie – to tylko „elementy krajobrazu”. Święta zima nie może przecież szkodzić, bo jest święta.
Krytyka mrozu brzmi tu jak bluźnierstwo. Jak profanacja ołtarza. Jak zamach na sacrum.

Ale potem nadchodzi lato – i zaczyna się Wielki Post.

Słońce? Podejrzane. Ciepło? Niewskazane. Radość? Zbyt świecka. W Kościele Świętej Zimy i Świętej Mżawki lato jest czasem umartwiania się, jak listopad u katolików: zaduma, szarość, mżawka, chłód, westchnienia nad „upalnymi ekstremami”. Idealny lipiec to taki, który wygląda jak Wszystkich Świętych – buro, zimno, z wiatrem i deszczem. Najlepiej, gdy człowiek nie wie, czy to jeszcze lato, czy już początek listopada. Taki lipiec to nie ma nic wspólnego nawet z babim latem, a tym bardziej  z prawdziwym latem, ale o to wiernym Kościoła Świętej Zimy i Świetej Mżawki chodzi.

Radość z zimna i pluchy w lipcu przypomina robienie z lata żałoby. Jakby ktoś uparł się, że w środku wakacji należy zgasić światło, zasłonić słońce i przejść w tryb wspomnień, refleksji i smutku. A przecież żałoba, zaduma i melancholia mają swoje naturalne miejsce – jesienią i zimą, gdy przyroda sama zwalnia i milknie. Nie latem, które z definicji jest czasem życia, światła i energii.

Co ciekawe, właśnie latem do wiernych tego kościoła wraca empatia. Nagle słyszymy o seniorach, o bezdomnych, o zwierzętach. „Upał zabija” – mówią ci sami, którzy zimą twierdzili, że „wystarczy się ubrać”. Empatia wraca jakby była na urlopie i dopiero po kilku stopniach powyżej normy raczyła się pojawić.

Dogmat pozostaje jednak nienaruszony:

– święty mróz nie szkodzi,
– grzeszne ciepło jest zagrożeniem.

I tak Kościół Świętej Zimy wraz z Kościołem Świętej Mżawki odprawia swoje nabożeństwa przez cały rok. Zmieniają się tylko czytania i intencje, ale wierni są ci sami.

A gdzieś obok stoją ludzie, którzy po prostu chcą powiedzieć:
– że źle znoszą mróz,
– że cierpią w chłodzie,
– że lato nie musi być pokutą, a zima nie musi być bożkiem.
I za te słowa wciąż grozi im ekskomunika.

Przeczytaj też:
3 dni słoneczne, 2 miesiące chmur non stop. Pogoda jutra?
Nowa religia: pogodowo klimatyczna apokalipsa

❓ Czy niezależne media przetrwają? To już nie jest pytanie retoryczne

➡️ Piszę bez grantów, bez sponsorów i bez politycznej smyczy. Tylko dzięki Wam, ludziom, a nie korporacjom. Dziś mówię wprost: jestem na postojowym. To oznacza bardzo trudny czas finansowo. Dochody lecą w dół. Rachunki no niestety nie. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozbrajanie propagandy. Robię to balansując na granicy budżetowej. Darowizny są nieregularne. Rachunki są zawsze. Wasze wsparcie to nie „wirtualna kawa dla twórcy”. To być albo nie być tego projektu. Jeśli zabraknie środków, zniknie kolejny niezależny głos, a jego miejsce zajmie cisza albo przekaz meNdialny. Jeśli te treści mają dla Was wartość, teraz jest moment, by to okazać. Jeśli chcecie, żebym dalej pisał bez kagańca, pomóżcie mi to utrzymać przy życiu. Dane do wsparcia:

1️⃣ BLIK: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: konto: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]

❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu.


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

  1. Ja nie wybrałabym elektrolitów musujących Zdrowit. Dlaczego? Skład produktu (tak podaje apteka w internecie): Regulatory kwasowości: kwas cytrynowy i węglany…

  2. Widocznie koncernom jeszcze się opłaca paskudzić żywność i przez to jest tendencja do marnotrawstwa. Dużo jedzenia, które nie jest przyswajalne.…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej