Owady jadalne już są obecne w wielu polskich produktach!
Pamiętasz film „Snowpiercer – Arka Przyszłości”? Po przegranej walce z globalnym ociepleniem, na całym świecie nastała wieczna zima. Ostatni bastion ludzkości jest zamknięty w ogromnym pociągu, który porusza się po torach okrążających cały świat. Film ten jest gnostyczną i dystopijną produkcją na temat naszego świata. Pokazuje nasz współczesny świat w krzywym zwierciadle wizjonerskiego reżysera z Korei Południowej. W ostatnich, niedogrzanych wagonach, wegetuje klasa najniższa, karmiona batonami proteinowymi wytwarzanymi z…. łapanych na pociągu owadów.
Coś Ci to przypomina? Unia Europejska konsekwentnie od około 2020 roku legalizuje dodawanie owadów jadalnych i przetworów z nich zrobionych do naszego jedzenia. Co gorsza, producent nie ma obowiązku podawania robactwa w składzie żywności w języku polskim. Ma natomiast obowiązek napisania nazwy łacińskiej danego robaka.

Jak rozpoznać, że produkt zawiera owady (robaki)?
1️⃣ Żółte robaki mączne – Tenebrio molitor.
2️⃣ Karaluchy – Blattodea.
3️⃣ Konik polny domowy – Acheta domesticus.
4️⃣ Szarańcza wędrowna – Locusta migratoria.
5️⃣ Robaki Buffalo – Alphitobius diaperinus.
Co sądzisz o urozmaicaniu naszego menu i zarazem próbach uszczęśliwiania nas tymi smakowitościami? W Polsce sprzedażą wysyłkową owadów jadalnych zajmuje się m.in. firma „Robaki z paki.” W swojej ofercie ma ona zarówno całe, suszone egzemplarze, jak i również przetwory z nich wykonane. Już zaledwie kilka kliknięć myszką dzieli Cię od buzi pełnej dorodnych, tłustych i soczystych larw.
I wtedy wszystko jest jasne – zamawiasz paczkę ususzonych robaków, które wyglądają jak robaki, smakują jak robaki i śmierdzą jak robaki. Gorzej, gdy robactwo jest mielone, zamieniane w mączkę, a potem, razem z dodatkami smakowymi dodawane do różnych innych produktów. Np pieczywa, batonów proteinowych, czekolad, płatków śniadaniowych, jogurtów. Być może już tysiące razy spożywałeś owady jadalne, nawet o tym nie wiedząc!
Dlaczego elity każą nam jeść owady jadalne (robaki)?
Po prostu chodzi o oszczędność. Mączka owadzia, zawierająca także owadzie pasożyty i owadzie odchody, zmiksowane razem w jakże smakowity mix smakowy, są sprowadzane z farm w Wietnamie czy Tajlandii. Kosztuje to grosze. Pomaga zafałszować produkt, np ukryć niedostateczną ilość jakościowego białka. Tutaj chodzi tylko o wyrachowany zysk, zastąpienie coraz droższych białek roślinnych czy zwierzęcych, tanim białkiem owadów.
A Tobie Unia Europejska wmawia, że to dla ratowania planety. Na poniższym filmie masz srogą, ale uczciwą demaskację tego problemu:
Pozostałe artykułu z mojego „cyklu smakowitości” made in Berlin:
–Dorodne i soczyste larwy owadów jadalnych w Twoich ustach. Chętny?
–Co za ohyda! We Wrocławiu sprzedają czekoladę pitną z robakami jadalnymi!
–Czy elity nakażą nam jeść robale / karaluchy?
❗ P.S. ważne i osobiste
Jak wiecie, od jakiegoś czasu gniję w domu na nisko płatnym postojowym. Nie jest to ani komfortowe, ani stabilne. Forma fizyczna i psycha trochę siada. Owszem, pojawiła się szansa na nową pracę u innego pracodawcy, ale zanim cokolwiek się wyklaruje, rzeczywistość pozostaje brutalnie przyziemna. Zbliża się 10 lutego, a wraz z nim czynsz, media, abonamenty i cała ta codzienna matematyka przetrwania, której nie da się zignorować. Jeśli uważasz, że to, co robię, ma wartość i sens, jeśli cenisz niezależne myślenie, treści spoza głównego nurtu i fakt, że ktoś jeszcze próbuje składać ten świat w całość bez instrukcji z TV, to realnie możesz pomóc. Poniżej są opcje wsparcia:
1️⃣ BLIK: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: konto: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]



Dodaj komentarz