Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 844 innych subskrybentów
OSTATNIE DUCHOWE / GNOSTYCKIE ZROZUMIENIE

Ostateczne duchowe zrozumienie jest po części rozczarowaniem

Na pewnym etapie człowiek dochodzi do ściany. Nie tej spektakularnej, z apokalipsą, globalnym ujawnieniem akt i nazwisk, tylko tej cichej, wewnętrznej, gdzie kolejna i kolejna teoria nie daje już ulgi, a kolejne „przebudzenie” nie przynosi spokoju. Wszystko zostało już przeczytane, przesłuchane, przemielone. Od różnych teorii ezoterycznych, przekazów od ludzi podobno światłych, do różnych spisków. Granice wpływów geopolitycznych i geoekonomicznych mocarstw dobrze znane. Elity – zdemaskowane w tysięcznym już artykule. A mimo to napięcie w ciele zostaje. Np czasami męczące mnie dwie choroby – zostają. I wtedy pojawia się pęknięcie w samym rdzeniu poszukiwań.

Bo co, jeśli to wszystko nie było po to, żebyś odkrył jedną wielką prawdę, tylko po to, żebyś dotarł do granicy myślenia? Do granicy, która jest kompletnie nie do przekroczenia, i żadne teorie ezoteryczne, duchowe, naukowe, filozoficzne nie dają odpowiedzi na 99% Twoich pytań. Te maleńkie 1% (lub mniej….) to właśnie Ostateczne Zrozumienie.

Przeczytaj też:
Uważaj na fałszywą duchowość
Ostateczna pułapka systemu Demiurga
Szatan (zło) jest władcą świata i systemu


Gdy walą się idee i ideały

Coraz więcej modeli rzeczywistości, także tych oficjalnych, zaczyna podejrzanie przypominać stare herezje. Teoria symulacji przestaje być SF, a zaczyna być całkiem poważnie przez fizyków, informatyków i matematyków. Teoria Multiversum wchodzi do głównego nurtu kosmologii jakby było czymś oczywistym. Świat rozpada się na warstwy, wymiary, a człowiek nagle orientuje się, że żyje w czymś, co bardziej przypomina RUCH taśmy filmowej, niż stabilną strukturę. Stabilność zresztą nie istnieje, tak na marginesie.

Jeżeli rzeczywistość jest symulacją, to nie w takim sensie, że ktoś siedzi przy komputerze i steruje ludźmi jak w Simsach. Bardziej w sensie dynamicznego środowiska reagującego na stany świadomości, napięcie nerwowe lub jego brak, czy wybory życiowe (życie zgodnie z dharmą – stwórcą, lub przeciwko niej). Nie czas liniowy, lecz nieskończona ilość linii czasowych, i co bardziej przerażające – nieskończona ilość wersji Ciebie na każdej z tych linii. Nie jeden świat, lecz całe Universum światów, które rozchodzą się przy każdej decyzji, przy każdym wewnętrznym przesunięciu.

I wtedy zaczyna się robić niebezpiecznie dla ego. Bo jeśli multiversum istnieje, to istnieje też wersja Ciebie, która nigdy się nie obudziła. I taka, która obudziła się za bardzo i oszalała. I taka, która poszła w stronę mistyki, władzy, destrukcji, albo totalnej rezygnacji, depresji, która przeradza się w katatonię. A ty jesteś po prostu jedną z gałęzi. Nie wybraną. Nie centralną. Nie specjalną. I właśnie, paradoksalnie, to bywa najbardziej wyzwalające.

Przeczytaj też:
Jeśli świat to symulacja, to kto patrzy Twoimi oczami?
Duchowość: dawne ludy przewidziały obecne czasy
Mroczna duchowość: nie ma wyjścia z symulacji
Czy wszechświat jest żywy i świadomy?


Nie odkryjesz mechanizmu symulacji

Ostateczne zrozumienie nie polega na tym, że odkrywasz mechanizm symulacji i zdobywasz nad nim kontrolę. To głupkowata fantasmagoria umysłu / ego, który wciąż chce dominować. Prawdziwy przełom przychodzi wtedy, gdy dociera do Ciebie, że symulacja, jeśli istnieje, nie jest przeciwko Tobie. Ona nie karze, nie nagradza, nie testuje moralności – ona reaguje.

Reaguje na twój stan wewnętrzny, na to, jak środowisko fizyczne reaguje na ciało. Napięcie generuje różne kwasy w życiu, chaos generuje więcej chaosu, także w myśleniu. Spójność i spokój pozwala się poruszać przez drogi i bezdroża życia z mniejszym oporem. I to działa niezależnie od tego, czy nazwiesz to Bogiem, Matrycą, polem kwantowym czy systemem. W tym miejscu kończy się obsesja na punkcie ujawnienia i poznania. Kończy się obsesja, by ktoś w końcu przyznał Ci rację. Kończy się polowanie na ostatni dokument, ostatni dowód, ostatni strzępek prawdy. Nie dlatego, że to wszystko było fałszem, lecz dlatego, że nie było celem.

Przeczytaj też:
Deepak Chopra: nauka i racjonalizm się mylą
Duchowość: czy materia jest świadoma?
Przepowiednie Indian Hopi


Celem nie jest wiedzieć więcej

Celem nie było wiedzieć więcej, było przestać uciekać. Cierpienie nie znika, choroby i upierdliwe emocje też nie. Systemy dalej mielą ludziowców. Świat nadal produkuje absurd, okrucieństwo i iluzję. Globalny, systemowy rozkład / rozpad nadal trwa. Elity wciąż istnieją, a mechanizmy kontroli działają, tak jak działały. Różnica polega na tym, że przestajesz brać to wszystko jako osobistą treść skierowaną specjalnie do ciebie. To nie jest „dlaczego mnie to, cholera, spotyka?”. To jest: „tak wygląda ten fragment symulacji”.

I nagle energia, która wcześniej była marnowana w gniew, paranoję i walkę z wewnętrznym cieniem, wraca do ciała, do prostych czynności, do obecności, do świadomości, że nawet jeśli świat jest sztuczny, to doświadczenie (emocje, przeżycia, uczucia – jak mówił Jackowski), jest realne.

Przeczytaj też:
Matematyka jest językiem Boga
Dr Fred A. Wolf: Nauka i duchowość
Gnoza i jej duchowe pułapki


Nie ma czegoś takiego, jak ucieczka z systemu

Multiversum nie daje nadziei na ucieczkę. Ono odbiera iluzję jedynej słusznej drogi. Pokazuje, że życie nie jest egzaminem z poprawnych poglądów duchowych, filozoficznych, spiskowych czy naukowych, lecz procesem przystosowania się. Strojenia się do warunków, które są, a nie do tych, które wg umysłu / ego, powinny być. Ostateczne zrozumienie nie czyni cię spokojnym na zawsze. Nie zamienia życia w pasmo synchronii jungowskich, nie gwarantuje poznania sensu. Ono tylko sprawia, że przestajesz utożsamiać intensywność z prawdą, a rozpacz z jakąś niewyjaśnioną głębią.

Zaczynasz widzieć, że system najbardziej żeruje nie na ignorancji, lecz na rozchwianiu i rozedrganiu emocjonalnym. Na ludziach, którzy nie wiedzą, gdzie jest ich wewnętrzny punkt odniesienia. Kiedy go odnajdujesz, przestajesz być łatwym obiektem sterowania, nawet jeśli nadal jesteś częścią symulacji / gry. I wtedy dzieje się coś paradoksalnego. Nic się nie kończy, ale jakiś cykl się domyka. Nie dlatego, że dotarłeś do prawdy o świecie, gdyż to jest niemożliwe. Tylko dlatego, że przestałeś szukać siebie w tym świecie / symulacji. Reszta to już tylko kolejne sekwencje tej linii czasowej.

❗ Proszę Was o wsparcie. Nie w pozycji żebraka, tylko człowieka na froncie. Bo to właśnie dzięki Wam, a nie korporacjom, nie grantom, nie politycznym sponsorom, mogę pisać prawdę bez kagańca, i bez autocenzury. Moja sytuacja jest trudna, choć każdego dnia walczę: tworzę, analizuję, składam fakty w całość, łączę kropki. Jestem prekariuszem, czyli pracującym człowiekiem, który mimo realnej pracy zarabia grosze. Dodatkowo teraz jestem na nisko płatnym postojowym i mam w planie zmienić pracę. Każdy tekst to jest jednak trochę roboty, często zupełnie nieopłaconej, bo darowizny raz są, raz ich nie ma. Rachunki natomiast przychodzą zawsze.

System nie interesuje się tym, czy autor właśnie kończy artykuł. Każde Wasze wsparcie to tlen. Dosłownie. To moment oddechu pomiędzy jednym a drugim ciosem rzeczywistości. To możliwość publikowania częściej, szerzej i mocniej, bez paraliżującego strachu, że jutro zabraknie na podstawowe sprawy. A taki strach jest, bo zbliża się 10 luty, czyli czas zapłaty czynszu za wynajem mieszkania. Muszę zebrać odpowiednią kwotę.

To Wy pozwalacie mi zachować niezależność. To Wy sprawiacie, że mogę drążyć tematy, których inni nawet nie chcą dotknąć. To Wy dajecie mi paliwo, by dalej robić swoje, mimo że świat coraz bardziej wariuje, a fałsz zalewa wszystko. W zamian daję Wam to, co dziś rzadkie i niewygodne: treść bez filtrów, bez nacisków, bez poprawności politycznej. Prawdę mówioną ludzkim głosem, a nie PRowy bełkot pisany pod odgórne dyrektywy. Wspierając mnie, wspieracie wolną myśl, nie tylko moją, ale i własną. Jeśli czujecie, że to, co tworzę, ma dla Was realną wartość, pomóżcie mi dalej pisać i publikować. Dane do wsparcia:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej