Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 930 innych subskrybentów
EPSTEIN i POLSKA: TO GRUBA SPRAWA!

Epstein i wątek polski: to grubsza sprawa!

Każde miasto wojewódzkie czy powiatowe w Polsce ma swoich Epsteinów i całe sieci chroniące siebie i uciszające insiderów  i sygnalistów. Afery pedofilskie takie jak podkarpacka, afera Zatoki Sztuki, afera dolnośląska, afera Śląska, zostały wyciszone, a sprawcy okrutnych czynów uniknęli kary. Okazuje się jednak, wg śledztwa Pana Andrzeja Jędrzejowskiego, podobna afera, również skutecznie wyciszona, miała miejsce w Białymstoku.

W tej historii nie chodzi o plotkę z internetowego ścieku. Chodzi o konkretne daty, nazwiska i dokument z 26 stycznia 2017 roku. Zawiadomienie o podejrzeniu handlu dziećmi. Dokument istnieje, jest publicznie dostępny. I zawiera zarzuty, które, jeśli choć w części są prawdziwe, oznaczają rzecz cięższą niż feministka na czarnym marszu. Zacznijmy od osi czasu, bo diabeł najczęściej siedzi właśnie tam, w iluzji czasu, która przyjmuje ziemską symulację jako niby prawdziwą.

❗ Ostrzeżenie: poniższy materiał zawiera skrajnie drastyczne i przerażające treści. Jest on stanowczo przeciwwskazany dla osób nadwrażliwych i o słabych nerwach. Może to u nich wywołać wstrząs psychiczny i wtórną traumatyzację (rozstrój zdrowia psychicznego, czasowy lub nieodwracalny).

Przeczytaj więcej o sprawie Epsteina i wątku polskim: –Ta sprawa Cię naprawdę zszokuje – Epstein i jego siatka w Polsce!


Epstein i wątek polski: zarzuty najcięższego kalibru

Styczeń 2017 roku, wpływa zawiadomienie o podejrzeniu naprawdę ciężkich przestępstw: handlu dziećmi, przekazywania polskich małoletnich do USA w celu wykorzystywania seksualnego, nieudzielania im ochrony, bezprawnego wydalania z terytorium RP, naruszania prawa do polskiego obywatelstwa oraz ukrywania przestępstw przeciwko dzieciom, w tym z art. 189 kk. W dokumencie pada też nazwisko małoletniej Lidii i sygnatura sprawy przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Widzewa: VI Nsm 851/16.

Lipiec 2017 roku. Dokładnie 7 lipca. Rafał G. i Konrad D. rejestrują fundację OMZRiK. Data w KRS nie jest opinią, to fakt.

W tym samym okresie, niemalże natychmiast, jakby miało miejsce jakieś tajne porozumienie, do ich działalności płyną pieniądze. Niemal ćwierć miliona złotych grantu od Ambasady USA oraz od Fundacji Batorego, należącej do George’a Sorosa. Dochodzi do tego pożyczka z Polsko-Amerykańskiego Funduszu Pożyczkowego PAFPIO na rozwój spółki z o.o. (!!), oraz fundacji „Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych”.

Pieniądze, struktury, ochrona wizerunkowa. I równolegle zarzuty o sprowadzanie dzieci z domów dziecka do drewnianej rudery na tak zwane warsztaty teatralne. W tym „teatrze” organizowane są spektakle, w których bohaterem jest mężczyzna współżyjący z 12 letnim dzieckiem. To nie jest metafora. To opis przedstawienia. Na inauguracji obecny jest jeden z prominentnych białostockich prokuratorów. Potem zaczyna się sekwencja decyzji procesowych, które budzą pytania. Białostocka prokuratura zawiesza dochodzenie w sprawie, w której Rafał G. i Konrad D. oskarżeni są o czyny zagrożone karą do 25 lat pozbawienia wolności. Sprawa pozostaje zawieszona aż po dzień dzień (!!). Sąd w Białymstoku nie wydaje wobec Rafała G. tymczasowego aresztu. Skutek? Po uprawomocnieniu się wyroku pozbawienia wolności mężczyzna wyjeżdża za granicę, do Norwegii.

Poniżej: najbardziej drastyczne materiały. Jeśli chcesz powiększyć tę grafikę i zobaczyć ją w całości, po prostu kliknij na nią:


Epstein i wątek polski: sądy korzystające z funduszy norweskich

Dwa białostockie sądy prowadzące ich sprawy korzystają z Funduszy Norweskich, których operatorem w Polsce jest Fundacja Batorego. Adam Bodnar, kojarzony z fundacją Sorosa, zaprasza Rafała G. i Konrada D. do udziału w pracach swojego zespołu.
W tle przewija się Norwegia, bo tam oni spierdzielili. Na liście kontaktów Epsteina znajdowali się liczni członkowie rządu Norwegii, a Rafał G. uzyskuje w Norwegii azyl polityczny, mimo że jego sprawa ma charakter kryminalny, nie polityczny. To nie jest (jeszcze) dowód na globalny spisek, to jest łańcuch faktów i zbieżności, które wymagają chłodnego jak lufa pistoletu Beretta kal. 9mm przystawionego prosto do skroni. Bez spiny.

Zawiadomienie z 2017 roku mówi wprost o:
-handlu dziećmi
-przekazywaniu dzieci przemocą obywatelom USA w celu -wykorzystywania seksualnego
nieudzieleniu im konstytucyjnej ochrony
-wydaleniu małoletnich obywateli RP z kraju
-naruszeniu ich prawa do obywatelstwa
-ukrywaniu przestępstw przeciwko dzieciom, w tym z art. 189 kk,
oraz o podejrzeniu innych podobnych czynów na szkodę wielu dzieci.

To są zarzuty najcięższego możliwego kalibru. Albo są bezpodstawne i powinny zostać jednoznacznie obalone w postępowaniu, albo ktoś powinien odpowiedzieć karnie.

Przeczytaj też: –Niewolnice Epsteina z Polski!


Epstein i wątek polski: pytania bez odpowiedzi

Kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi:
-Kto i na jakiej podstawie wyraził zgodę, by osoby z zarzutami sprowadzały dzieci z domów dziecka do obiektu, który według akt śledztwa stanowił zagrożenie dla życia przebywających tam osób?
-Czy ustalono los wszystkich dzieci uczestniczących w tych „warsztatach”?
-Czy przeprowadzono z nimi czynności procesowe, przesłuchania, badania biegłych?
-Czy sprawdzono wiek i relacje osób zaangażowanych w działalność „teatru”, w tym wolontariuszek?

W tej historii nie trzeba przeginać jak to robi część teoretyków spiskowych. Wystarczy trzymać się dokumentów, dat i decyzji instytucji publicznych. Jeżeli państwo działało prawidłowo, powinno to być czarno na białym. Jeżeli nie działało, to mamy problem o charakterze systemowym, czyli całościowym, a nie indywidualnym. Najbardziej niepokojące w takich sprawach nie są nawet same zarzuty, najbardziej niepokojąca jest cisza, która potrafi przykryć sprawę i zamieść brudy pod dywan. A dzieci nie są abstrakcją, nie są pionkami w ideologicznej wojnie. Albo ktoś je chroni, albo ktoś zawiódł, i to jest sedno, którego nie przykryje żadna fundacja, żaden gruby hajs, żadne koneksje sięgające sądów i prokuratur, i żaden zagraniczny azyl.

Ważne dla istnienia niezależnych mediów:

Za każdym razem, gdy publikuję tekst, wkładam w niego nie tylko czas i analizę, ale kawałek własnego życia. Niezależne pisanie brzmi dumnie, lecz od środka często wygląda jak balansowanie nad przepaścią, bez siatki bezpieczeństwa. Nowa praca jest, ale to wciąż etap przejściowy, kruchy, bez finansowej poduszki. Każdy miesiąc to napięcie, kalkulowanie, ścisk w żołądku, czy wystarczy na podstawowe sprawy i czy starczy sił, by dalej tworzyć na poziomie, którego ode mnie oczekujecie. Nie mam redakcji, zaplecza ani sponsora, który przejmie ciężar, gdy grunt zaczyna się osuwać. Nie mam nawet moderatora do moderowania tysięcy komentarzy. Mam tylko Was i zaufanie, które budowaliśmy latami. Jeśli moje teksty dawały Wam poczucie, że nie jesteście sami w myśleniu, że ktoś jeszcze widzi rysy na fasadzie świata, to dziś ja mówię wprost: potrzebuję wsparcia. Każda darowizna to nie tylko pieniądz, to sygnał, że ta praca ma sens i że nie walczę w pojedynkę. Jeśli czujecie więź z tym, co tworzę, i możecie pomóc, będzie to dla mnie realne odciążenie w bardzo trudnym momencie. Możliwości wsparcia poniżej:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej