Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 934 innych subskrybentów
NAUKA i DUCHOWOŚĆ: NOWE SPOJRZENIE

Racjonalna polemika z nieracjonalnymi „racjonalistami naukowymi”

Dziś na tapecie tematyka ludzi samych siebie nazywających „racjonalistami naukowymi”, „sceptykami” itp.

W skrócie, dla niezorientowanych czytelników – kim są „racjonaliści naukowi”? Są to ludzie wierzący w:
-wszelkie wersje oficjalne podawane przez rządy i ich agendy;
-korporacyjną wersję nauki, medycyny itp;
-globalne ocieplenie xD
-w skrajny materializm, czyli w to, że człowiek i cały wszechświat jest przypadkowo powstałą mieszaniną atomów, fal i cząstek, a po śmierci nic nie ma
-co oczywiste, przeciwstawiają się tzw. „teoriom spiskowym” i aktywnie działają przeciwko nim

W swoim artykule o afirmacjach, zrobiłem wstęp do tezy, iż wielu rzeczy możemy po prostu nie rozumieć, mogą się one nam wydawać magiczne, niezrozumiałe, tajemne, dziwne. Racjonaliści naukowi takie rzeczy określają jednym słowem: „oszołomstwo”.

Racjonalizm naukowy: czy wszystko już wiemy?

Racjonaliści naukowi uważają, że wszystko zostało już właściwie wyjaśnione, a teraz trzeba tylko ustandaryzować obecnie istniejące teorie. Np teorię o tym, że duchowości i „świata niematerialnego” nie ma, jest to jedynie iluzja którą tłumaczą coraz nowocześniejsze modele behawioralne ludzkiego mózgu. Z tym, że jest to widzenie jednostronne. Każdy kij ma dwa końce, a jeśli przyjrzymy się temu kijowi bliżej – okaże się, że ten kij jest jednością, a pomiędzy jego dwoma końcami, można sobie wyodrębnić nieskończoną ilość odcinków.

Ja uważam, że tak naprawdę nie wiemy prawie nic o świecie, już nie mówiąc o wszechświecie. Dopiero go odkrywamy. Jest taka zasada, którą ja zacząłem zauważać po 2012 roku, gdy życie dało mi potężnego kopniaka do rozwoju:

„Im mądrzejszy jesteś, tym głupszy jesteś”

Bo im więcej wiem i im więcej odkrywam ten świat, tym większą mam świadomość, ilu rzeczy nie wiem ja i osoby o wiele mądrzejsze ode mnie, zajmujący się danymi zagadnieniami zawodowo. Gdy znani na całym świecie profesorowie zajmujący się nauką – między innymi fizyką kwantową – dwa razy dłużej, niż wynosi mój żywot na tej planecie (40 skromnych lat), mówią, że wszechświat jest wielką zagadką i nie wiemy o nim nic – robi to wrażenie, prawda?

Przeczytaj też:
Uważaj na fałszywą duchowość
Ostateczna pułapka systemu Demiurga
Szatan (zło) jest władcą świata i systemu


Współczesna nauka tak niedoskonała

Weźmy, hipotetycznie, pod uwagę dwa okresy z dziejów Ziemi:
-przeszłość (wiek XIX, rok 1800)
-teraźniejszość (wiek XXI, rok 2026)
-przyszłość (wiek XXIII, rok 2200)

W celach pomocniczych, zadam Wam kilka pytań:
-jak czułby się neurolog czy też psychiatra z 1800 roku, gdyby przeniósł się w czasie do roku 2014 i oglądał wyniki badań EEG ludzkiego mózgu i skany MRI (rezonans magnetyczny) tegoż organu?
-jak czułby się neurochirurg / neurolog z XXI wieku, gdyby przeniósł się w czasie w przyszłość, do roku 2200?

Racjonalizm stop

Jakie w ogóle technologie będą za te 200 lat, o ile optymistycznie założymy, że ludzkość przetrwa? Czy możliwe będzie badanie, logiczne analizowanie i rejestrowanie na urządzeniach pomiarowych tego, co dziś wydaje się magiczne, nieodkryte, nieco.. oszołomskie? Około tego roku 1800 i wcześniej, coś takiego jak badanie EEG ludzkiego mózgu, było czymś niemożliwym do wyobrażenia. Zaś technologie neuroobrazowania (tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny (szczególnie fMRI), pozytonowa tomografia emisyjna) to już technika XX wieku.

Część Czytelników zna teorię, że ewolucja możliwości ludzkiego mózgu wzrasta w tempie logarytmicznym od momentu powszechnego dostępu do: wiedzy i nauki, kultury i sztuki, i pośrednio także do.. ideologii i filozofii xD 😉 Każde następne pokolenie ma się, w myśl tej teorii, rodzić z nowym zapisem w DNA, czy też na innym, nieodkrytym na razie nośniku danych. Rozwój, który kiedyś zajmował 800.000 lat, teraz zajmuje czas jednego pokolenia.

Dlaczego piszę o takich sprawach jak neurologia, ludzki mózg, itp? Ponieważ na tym świecie fizyczności doświadczamy przez duchowość i odwrotnie, duchowości przez fizyczność. Tylko nasze ułomne umysły tworzą nieustające podziały. Nasz mózg jako ciało fizyczne, z jego receptorami, neuroprzekaźnikami, komórkami i substancjami tam krążącymi – to jedna strona medalu, druga strona to nasz duch. Czyli coś, czego dotknąć nie można, ale można go odczuć – za pomocą tej właśnie sfery fizycznej.

Skłaniam się tutaj do koncepcji, iż neuroprzekaźniki – serotonina, dopamina, noradrenalina, i inne – są „posłańcami” które, gdy się tego nauczymy, aktywują pewne rejony mózgu, otwierając nam bramę do świata znacznie większego – duchowego. Nie zamykajmy się na niego tylko dlatego, że wydaje nam się on nieznany, dziwny, tylko dlatego, że nie mamy „mierników”, które by dokonywały jego „pomiarów”. A teraz w kwestii owych mierników i obiektywnych pomiarów dokonywanych przez nie.

Racjonalizm, czyli mędrca szkiełko i oko

Ten artykuł byłby niekompletny, gdybym nie zawarł tutaj swojej ulubionej przenośni o promieniowaniu elektromagnetycznym. Poniższy obrazek przedstawia on różne zakresy promieniowania elektromagnetycznego, które było sukcesywnie odkrywane od około roku 1800, gdy badacz William Herschel odkrył promieniowanie cieplne (podczerwone) i stwierdził, że podobnie jak światło ulega ono odbiciu i załamaniu. Jednak na tym poniższym obrazku, jest ukazane tylko światło widzialne, zaś pozostałe pasma promieniowania elektromagnetycznego, są zamazane jako nie istniejące. Czemu?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba się zastanowić, co było przed rokiem 1800, zanim ówcześni uczeni na dobre zaczęli badań promieniowanie elektromagnetyczne. Jak ówcześni “ludzie nauki” postrzegali owo promieniowanie? Widzialne “mędrca szkiełkiem i okiem” jest tylko światło. Wiadomo, że w tych wiekach nie było ani teorii wyjaśniających pozostałych zakresów tego promieniowania, których nijak nie widać gołym okiem. Nie było także odpowiedniej aparatury, która mogłaby takie zakresy promieniowania mierzyć.

Przeczytaj też:
Jeśli świat to symulacja, to kto patrzy Twoimi oczami?
Duchowość: dawne ludy przewidziały obecne czasy
Mroczna duchowość: nie ma wyjścia z symulacji
Czy wszechświat jest żywy i świadomy?


Jak jest dziś, w XXI wieku? Spójrz na poniższy obrazek:

Czy dziś, w XXI wieku, ktokolwiek kwestionuje istnienie promieniowania rentgenowskiego, gamma? Czy ktokolwiek nazywa fale radiowe czymś oszołomskim? Czy istnienie mikrofal ktokolwiek nazywa „spiskową teorią dziejów”? Nie, ponieważ znamy (w teorii 😉 ) ich naturę, wiemy jak się nimi posługiwać by były dla nas użyteczne, i mamy urządzenia pomiarowe które je mierzą.

A jak patrzyli na nie „ludzie nauki” przed tym rokiem 1800? Wtedy mieli przynajmniej nieco mniej zabetonowane umysły niż dziś i większą pasję odkrywcy. Dzisiejsi uważają, że pozjadali wszystkie rozumy..

Przypomnę także paszkwil na „ludzi nauki” autorstwa samego Mickiewicza:

„(…)
Czucie i wiara silniej mówi do mnie,
Niż mędrca szkiełko i oko.

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!”

Autor: Jarek Kefir

Ważne dla istnienia niezależnych mediów:

Za każdym razem, gdy publikuję tekst, wkładam w niego nie tylko czas i analizę, ale kawałek własnego życia. Niezależne pisanie brzmi dumnie, lecz od środka często wygląda jak balansowanie nad przepaścią, bez siatki bezpieczeństwa. Nowa praca jest, ale to wciąż etap przejściowy, kruchy, bez finansowej poduszki. Każdy miesiąc to napięcie, kalkulowanie, ścisk w żołądku, czy wystarczy na podstawowe sprawy i czy starczy sił, by dalej tworzyć na poziomie, którego ode mnie oczekujecie.

Nie mam redakcji, zaplecza ani sponsora, który przejmie ciężar, gdy grunt zaczyna się osuwać. Nie mam nawet moderatora do moderowania tysięcy komentarzy. Mam tylko Was i zaufanie, które budowaliśmy latami. Jeśli moje teksty dawały Wam poczucie, że nie jesteście sami w myśleniu, że ktoś jeszcze widzi rysy na fasadzie świata, to dziś ja mówię wprost: potrzebuję wsparcia. Każda darowizna to nie tylko pieniądz, to sygnał, że ta praca ma sens i że nie walczę w pojedynkę. Jeśli czujecie więź z tym, co tworzę, i możecie pomóc, będzie to dla mnie realne odciążenie w bardzo trudnym momencie. Możliwości wsparcia poniżej:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

2 odpowiedzi na “NAUKA i DUCHOWOŚĆ: NOWE SPOJRZENIE”

  1. Awatar Mieczysław S.Kazimierzak
    Mieczysław S.Kazimierzak

    „Czucie i wiara silniej mówi do mnie,
    Niż mędrca szkiełko i oko.”

    Nie bez kozery sztuka mogła wyprzedzać naukę i ciągle pełen tajemnic świat metafizyczny

    1. Awatar Jarek Kefir

      Często sfera duchowa wyprzedza zmysł analityczny i to u samych naukowców. Wielu badaczy otwarcie mówiło, że rozwiązanie trapiących ich dylematów naukowych przychodziło poprzez sny bądź intuicję 😉

      W taki właśnie sposób jeden z badaczy wpadł na to, jak układają się atomy wodoru i węgla w benzenie (6 atomów wodoru i 6 atomów węgla).

      Nie mógł tego rozkminić na logikę, z pomocą przyszedł dopiero sen. Miał on w nim „wizję” sześciu atomów węgla w kole i sześciu atomów wodoru też w kole, tańczących wokół atomów węgla.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej