Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 974 innych subskrybentów
JAN PAWEŁ II i EPSTEIN: PRZYJACIELE!?

Tajemnicze powiązania Jana Pawła II z Epsteinem….

„Przeczytasz tu słowa od których włos jeży się na głowie….” Na jaw wychodzą ostatnio wprost szokujące fakty o zażyłej przyjaźni Jana Pawła II z Epsteinem. Zaczęło się od słynnego zdjęcia sprzed wielu lat, jak Karol Wojtyła pobłogosławił samego…. Epsteina i jego partnerkę, Maxwell. Sprawa ta odbiła się niedawno szerokim echem w mediach. Nie jest prawdą, że byle kto mógł dostąpić tego błogosławieństwa; Watykan zawsze dokładnie sprawdzał, kogo pobłogosławić ma papież, szczególnie ze względów bezpieczeństwa.

Potem gruchnęła jak grom z jasnego nieba wiadomość, że Jan Paweł II osobiście gościł Epsteina w watykańskich komnatach. Nocował tam bliżej nieokreśloną liczbę noclegów. Aż strach myśleć, co tam się musiało dziać podczas tych noclegów….

W jednym z ujawnionych maili, sam Epstein pisał, że bardzo pragnąłby mieć w swojej rezydencji takie kolumny, jakie były w Watykanie w jednej z pełnej przepychu watykańskich hal.


Apokalipsa czyli ujawnienie (zła) i upadek autorytetów

I nagle kropki zaczynają się łączyć. To niewygodne dla wielu, obślizgłe, takie, co większość ludzi nie chce nawet o tym myśleć. Bo jeśli choćby trochę tych informacji jest prawdziwych (a jest, akta i zdjęcia nie kłamią), to nie mamy do czynienia z przypadkiem (dziś nazywanym: koincydencją), tylko z systemem. Systemem, w którym elity spotykają się ponad podziałami, ponad religiami, ponad tym całym teatrzykiem odprawianym dla nas, zwykłych ludzi. Tam nie ma absolutnie żadnych świętości. Tam są tylko układy, wpływy i rzeczy, o których zwykły człowiek nie powinien wiedzieć. Na pewnym poziomie władzy, pieniędzy i wpływów, sprawy takie jak narodowość, religia, ideologia się nie liczą.

I to jest właśnie ten moment, który starożytni nazwaliby apokalipsą. Nie końcem świata w sensie fizycznym, np poprzez spalenie świata przez radiację słoneczną, tylko końcem iluzji. Zasłona zaczyna opadać, kawałek po kawałku, a spod niej wychodzi coś brudnego, coś, co przez dekady było zamiatane pod złote dywany pałaców, świątyń i rezydencji elit. Autorytety, które miały być nie do ruszenia, zaczynają być warte tyle, ile warte są figurki przedstawiające ich podobizny, made in China. A za nimi czai się bezdenna pustka (otchłań, oblivion) albo coś znacznie gorszego.

I wiesz co jest w tym wszystkim najbardziej niepokojące? Fakt, że to może być dopiero początek ujawnienia. Kongresmen z USA już zapowiedział ujawnienie kolejnej, ogromnej bazy danych plików. I wtedy okaże się, czy ludzie chcą naprawdę poznać prawdę, czy tylko lubią się ekscytować okropieństwami i obrzydliwościami LIVE zza ekranu telefonu. Bo prawda, jeśli rzeczywiście zacznie wychodzić na jaw, nie będzie wygodna, nie będzie „ładna” i na pewno nie będzie dla każdego do udźwignięcia. Dla wielu tzw „obudzonych” to, co nadchodzi, będzie naprawdę potężnym szokiem.

Jedno jest pewne: jeśli po ujawnieniu wszystkich 9 milionów plików nt. afery Epsteina nie wstrząśnie to ludźmi, to jesteśmy jako gatunek moralnie i etycznie skończeni.

Polecam też: –Czy papież Jan Paweł II wiedział o nadużyciach i zbrodniach kościoła?

Możesz też przeczytać szokujący artykuł o tym, kim naprawdę był Wojtyła i jakie naprawdę miał zadanie: –Papież Polak to największy eksperyment psychologiczny świata


Ważne dla istnienia niezależnych mediów:

P.S. A teraz słowo, którego wielu twórców się wstydzi, a które w rzeczywistości jest paliwem całej tej pracy. Jeśli czytasz te teksty, jeśli czujesz czasem ten elektryczny dreszcz na karku, gdy kropki nagle się łączą, jeśli choć raz pomyślałeś: „kurczę, dobrze że ktoś to w końcu powiedział”, to wiedz, że ta strona istnieje tylko dzięki ludziom takim jak Ty. Psychologia społeczna mówi jasno: większość z nas zakłada, że „ktoś inny na pewno pomoże”. To jest tzw. efekt rozproszenia odpowiedzialności. A prawda jest brutalnie prosta: jeśli Ty nie wesprzesz tej pracy, bardzo możliwe, że nie zrobi tego nikt. Dlatego jeśli czujesz, że to co tu powstaje ma sens, że warto dalej rozświetlać ten gęsty, systemowy mrok, dorzuć swoją cegiełkę i wyślij darowiznę dla Jarka Kefira. Nawet niewielką. Bo każda wpłata to realny sygnał: „pisz dalej, kop głębiej, łącz te kropki, nie odpuszczaj”. A gdy setki takich sygnałów spotykają się w jednym miejscu, powstaje coś, czego system naprawdę nie lubi: niezależny głos, którego nie da się uciszyć. Poniżej są dostępne opcje wsparcia:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

  1. Dodanie do słowa prawda jakiegokolwiek przymiotnika zakłamuję ją. Grzech został wymyślony do kontroli społecznej. Takie narzędzie należy zakazać.

  2. Wystarczy pomyśleć logicznie. Jakikolwiek oficjalny kontakt z ICH strony jest na razie niemożliwy. Ziemianie są na zbyt niskim poziomie rozwoju.…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej