Dlaczego w Polsce jest rzekomo najbrudniejsze powietrze w Europie?
„Ufamy nauce”, ale jakiej nauce? Jak się okazuje, nawet zdawałoby się ścisłe, a więc „twarde” dziedziny nauki da się zmanipulować. Wystarczy tak banalna w swej istocie rzecz, jak ilość i umiejscowienie czujników zanieczyszczeń. Bo polskie kopalnie trzeba zamknąć a węgiel przestać eksportować po to, by Niemcy budowali kolejne kopalnie i elektrownie węglowe jak szaleni.
Potem będzie się kupować energię elektryczną po jeszcze bardziej zawyżonych cenach, z zyskiem dla naszego odwiecznego wroga, który życzy nam jak najgorzej – czyli Niemiec.
Przeczytaj też:
–Oficjalnie: zasłonią Słońce na całej Ziemi!

Podobnie jest ze stacjami pomiarowymi temperatury
Podobna sprawa ma się ze stacjami pomiarowymi temperatury. W Polsce cała ich masa jest umiejscowiona w miejskich, betonowych „wyspach” ciepła. W Warszawie na ulicach, będzie nie ma w ogóle zieleni, potrafi być 35°C, a zaledwie kilka kilometrów dalej, pośród drzew, jest już 27°C. Potem taki Kacper czy też Mateusz przychodzą, i pierniczą nam w komciach, że lato 2025 było nie tylko zupełnie normalne, ale wręcz lekko powyżej średniej.
Ciekawa jest też inna sprawa. Popatrzcie na oficjalne dane pogodowe, i na termometry za Waszymi oknami. Podczas gdy oficjalne dane pokazują np -2°C, to termometry pokazują kilka stopni niżej. I tak cegiełka po cegiełce rośnie narracja o globalnym ogłupieniu, yyy, przepraszam, o globalnym ociepleniu. Tych mechanizmów, które mają manipulować wskaźnikami meteorologicznymi jest zresztą trochę więcej. I podczas gdy my marzniemy i kostniejemy w sierpniu, a ogrzewanie włączamy na początku września, oni mówią, że klimat w Polsce się ociepla.
Przeczytaj też:
–Oszustwa zwolenników globalnego ocieplenia

Nasz troll Kacper i śnieg w lipcu: „Przecież to lato jest normalne!”
Aż sobie wyobrażam taką bekową scenkę (moja wyobraźnia jest błogosławieństwem i przekleństwem zarazem): 31 lipca 2026. Na niebie olbrzymia zorza polarna po słonecznym wybuchu carringtonowskim, która w spektakularny sposób podświetla równie olbrzymią kometę. Jasna, lipcowa noc. Temperatura 2°C, pada śnieg. A tymczasem Kacper, dygocząc z zimna w nieogrzewanym domu, pisze na JKBC: „To normalne lato, a Wy wyznajecie teorie spiskowe! Przyzwyczailiście się po prostu do ciepłych lat, a teraz gdy jest leciutko chłodniej, dramatyzujecie! Przecież żyjemy w klimacie umiarkowanym, różne rzeczy mogą więc występować!”
Polub, udostępnij, skomentuj, wtedy ten artykuł dotrze do większej ilości ludzi! Dziękuję! Przeczytaj też:
–Czy czeka nas zima stulecia?
Czy niezależne media przetrwają trudne czasy?
🍀 Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto żebrze, ale jako ktoś, kto walczy. Bo to właśnie dzięki Wam – nie korporacjom, nie politycznym sponsorom – mogę pisać prawdę bez kagańca i bez cenzury. Moja sytuacja jest trudna, choć każdego dnia walczę, tworzę, analizuję, łączę kropki. Jestem prekariuszem — człowiekiem pracującym, który mimo trudów pracy zarabia grosze. Każdy tekst to godziny roboty, często nieopłaconej, bo darowizny raz są, raz ich nie ma. Rachunki jednak przychodzą zawsze, a system nie czeka, aż pisarz skończy artykuł. Ale każde Wasze wsparcie to tlen. To chwila oddechu pomiędzy jednym a drugim ciosem rzeczywistości. To możliwość publikowania częściej, szerzej, mocniej — bez strachu, że jutro nie starczy na rachunki.
To Wy pozwalacie mi utrzymać niezależność. To Wy sprawiacie, że mogę drążyć tematy, których inni nawet nie tkną. To Wy dajecie mi siłę, by dalej robić swoje, mimo że świat wariuje, a fałsz zalewa wszystko jak beton. W zamian daję Wam to, co bezcenne: treść bez filtrów, bez nacisków, bez strachu. Prawdę wypowiadaną ludzkim głosem, a nie PRowym bełkotem pisanym pod dyrektywy z góry. Wspierając mnie, wspieracie prawo do wolnej myśli, nie tylko dla mnie, ale i dla siebie. Jeśli czujecie, że moje treści mają dla Was wartość, proszę, pomóżcie mi dalej tworzyć. Dane do wsparcia:
1️⃣ Przelew tradycyjny:
Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Odbiorca: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]



Dodaj komentarz