Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 855 innych subskrybentów
EPSTEIN i NIEWOLNICE Z POLSKI!

O tym, jak ośmiornica Epsteina działała w Polsce!

To, co wypływa z akt Epsteina, analiz technicznych i przecieków z lutego 2026 roku, nie jest już historią o jednym zboku / zwyrolu z wyspy, tylko o zimnej, korporacyjnej maszynie do łowienia ludzi. Epstein nie był samotnym potworem z katownią na małej wyspie, tylko menedżerem procesu. Procesu, w którym Polska została potraktowana jak magazyn surowca ludzkiego, a polskie uniwersytety jak dobrze opisane i ułożone półki w magazynie.

Ostrzeżenie: poniższe materiały zawierają skrajnie drastyczne i przerażające treści. Są stanowczo niewskazane dla osób nadwrażliwych i o słabych nerwach. Mogą u nich spowodować wstrząs psychiczny i traumę wtórną.

Tu nie było chaosu, prowizorki ani „nadużyć indywidualnych”. Tu był system, algorytm i Zmechanizowana precyzja jak w excelu. I elity na świecie przez lata udawały, że tego nie widzą, że tego nie ma. Algorytmy nie szukały „ładnych dziewczyn”. To jest głupkowata narracja. One szukały kombinacji: ambicja plus brak zaplecza w bogatej rodzinie, inteligencja plus bieda, aspiracje plus brak ojca czy matki z tzw. „nazwiskiem.’ Warszawa i Kraków stały się kopalniami danych i magazynami zasobów ludzkich.

Poprzednie artykuły z serii zbrodnie Epsteina znajdują się tutaj:

[część 1] [część 2] [część 3] [część 4]


Cel: studentki Polski powiatowej

Studentki prawa, stosunków międzynarodowych, jak i kierunków humanistycznych. Aktywne, wygadane, z tzw polski powiatowej, bez parasola ochronnego. LinkedIn, ankiety NGO, warsztaty „liderek jutra” to były takie haczyki na te małe rybki, zarzucane przez grube, międzynarodowe ryby. Dziewczyna myślała, że robi test predyspozycji zawodowych, a w rzeczywistości algorytm oceniał jej skłonność do uległości wobec władzy i tolerancję na luksus jako narzędzie nacisku. Uniwersytet nie był świątynią wiedzy. Był bazą danych dla drapieżnych, grubych i opasłych rybsk.

Fundacje finansowane przez JPMorgan i podobne molochy działały jak legalne interfejsy tej maszynerii. „Grant na innowacyjność”, „promocja demokracji”, „wzmacnianie potencjału kobiet”. Za tym propagandowym, wyjątkowo głupkowatym bełkotem, stał cyfrowy haczyk sprzedażowy, który zaczynał się od eleganckiego, anglojęzycznego maila z gratulacjami, a kończył się w prywatnym odrzutowcu lecącym w kierunku katowni. System generował listy „kandydatek do wzmocnienia”. Wzmocnienia, czyli eksportu żywego towaru.

Dziewczyna widziała coraz więcej reklam staży w Davos, Nowym Jorku, Londynie. Myślała, że to jej talent przyciąga okazje, a to algorytm domykał sprzedaż. Gdy polskie służby zaczęły grzebać w serwerach po fuzjach NGO z 2025 roku, okazało się, że nawet dane zostały zdehumanizowane do poziomu magazynu z żywym towarem. Kody produktowe zamiast nazwisk. Wiek, poziom IQ, znane języki obce, status majątkowy rodziny i obrzydliwie brzmiącą rubryka „skłonność do dyskrecji”. Co najmniej 3500 Polek wstępnie przeskanowanych jak towar. Shadow LinkedIn, lustrzana platforma dla rekruterów, gdzie pod profilami studentek wisiały odrażające komentarze w stylu: „ambitna, brak ochrony ojca”, „zbyt silne więzi i wsparcie rodzinne, odrzucić”. To nie był błąd systemu, to był właśnie ten system.

Przeczytaj też:
Władza i pedofilia: ukryte powiązania elit
Władza i pedofilia: to nie jest teoria spiskowa!
Elity pełne pedofilów i zbrodniarzy? Dowody!
Mel Gibson: co ukrywa władza?


Polska głównym zasobnikiem i magazynem niewolnic

A teraz najważniejsze: to wszystko nie wydarzyło się nie wiadomo gdzie. Z akt Epsteina wynika jasno, że Polska była jednym z głównych hubów przerzutowych i magazynów ludzi. Europa Wschodnia jako zaplecze i nawet pięć kobiet dziennie odlatujących z Okęcia w jedną stronę. Agencje modelek, rekruterzy uliczni, „duże hajsy na Zachodzie”. Nowoczesna wersja starego niewolnictwa, tylko opakowana w język empowermentu i networkingu, i innego modnie brzmiącego bełkotu.

To jest afera kryminalna, ale jest w niej coś znacznie bardziej obrzydliwego, niż same przestępstwa. Bo to obnaża naszą pozycję na świecie jako napisy. My bardzo lubimy myśleć o sobie jak o centrum świata, szlacheckim narodzie, który „zawsze walczył o wolność”. Tymczasem afera Epsteina wali nas prosto w pysk prostą prawdą: Polska funkcjonuje jak terytorium postkolonialne, jak terrarium, gdzie łowi się i hoduje niewolników, z rolą peryferii. Rezerwuar taniej pracy, tanich ciał, tanich ambicji. Kiedyś chłop pańszczyźniany, dziś studentka z prowincji z Linked In i marzeniem o zagranicznym stażu.

Zachodnia nowoczesność, ta sama, która opowiada nam o prawach człowieka, równości i innych tego typu frazesach, zbudowała realny system niewolniczy. Handel Fancy Girls w USA to nie margines historii, tylko jej brudny i obślizgły fundament. Epstein nie był wyjątkiem ani aberracją systemową. Był kontynuatorem starej tradycji niewolniczej zachodu. A my, Polacy, w tym układzie nie jesteśmy partnerami, jesteśmy tanim zapleczem. Kolor skóry nic tu nie ma do rzeczy, bo status peryferii nie potrzebuje osób pigmentododatnich, tylko zależności.

Przeczytaj też:
Jeśli świat to symulacja, to kto patrzy Twoimi oczami?
Duchowość: dawne ludy przewidziały obecne czasy
Mroczna duchowość: nie ma wyjścia z symulacji


Gdzie te feministki w obronie kobiet porywanych przez Epsteina?

Najbardziej wkurzające jest to, że „liderki”, „autorytety”, twarze emancypacji i feminizmu wszelakiego w tym kraju doskonale wiedziały, skąd płyną pieniądze. Mechanizm success fee, premie za „zaakceptowaną” dziewczynę, luksusowe apartamenty jako izolatki psychologiczne. To nie były naiwne aktywistki, to były zarządcy i sprzedawczynie niewolników. I dziś bardziej boją się zemsty swoich mocodawców z Davos niż polskiego więzienia. To mówi wszystko o układzie sił. No i gdzie te wszystkie feministki walczące o kobiety?

Jeśli w 2026 roku coś naprawdę pęknie, to nie tylko kolejna bańka moralna. Pęknie mit, że jesteśmy poza globalnym systemem przemocy. Bo nie jesteśmy, jesteśmy w nim głęboko, tylko po tej stronie, z której zawsze się bierze, a nigdy realnie decyduje. I dopóki nie zrozumiemy, że „nowoczesność” sprzedawana nam w modnie brzmiących słowach, bywa tylko elegancką formą starego handlu ludźmi, będziemy dalej udawać zdziwionych, gdy kolejny samolot wystartuje w jedną stronę.

Wczoraj, członkowie kongresu dostali oryginalne akta Epsteina, wszystkie nazwiska, bez jakichkolwiek korekt czy wymazań.

Przeczytaj też:
Deepak Chopra: nauka i racjonalizm się mylą
Duchowość: czy materia jest świadoma?
Przepowiednie Indian Hopi


Reporter Thomas Massie o Epsteinie:

Cytat: „Wszystko tam jest, każdy miliarder, każdy kto finansował polityków, każda osoba bez wyjątku. Pozwólcie teraz, że wytłumaczę, dlaczego nie słyszeliście o tym jeszcze ze strony mainstreamowych mediów. Ponieważ tam są wszyscy! a oni zrobią wszystko, żebyś o tym nie usłyszał, żeby te dokumenty nie ujrzały światła dziennego. Epstein to dużo więcej niż pedofil, Epstein był człowiekiem wywiadu. Epstein był częścią operacji szantażowania miliarderów, polityków, liderów krajów.

Jeśli lista ta ujrzy kiedyś światło dzienne, to zobaczymy upadek systemu. Opinia publiczna ma prawo poznać całą listę i ja zamierzam się tym podzielić”. Prokurator Generalny USA, pani Pamela Bondi zapytana wczoraj, dlaczego nikt jeszcze nie został aresztowany w sprawie Epsteina, powiedziała, że musiała by aresztować wszystkich (a to jest niemożliwe).

Reporter Massie przyznaje, to co ja staram się tu przekazać od kilku lat, że jeśli cała sprawa Epsteina zostanie opublikowana, to system tego nie przetrwa. Trump to wie, wszyscy co znają dobrze całą sprawę Epsteina, też to wiedzą. Świat jest kontrolowany przez bardzo wąską grupę ludzi, która kontroluje miliarderów i polityków, media. Jutro Benjamin Netanyahu spotyka się z Trumpem w Białym Domu, to już będzie jego wizyta numer 6 w USA w ciągu 12 miesięcy! (plus wizyta Trumpa w Izraelu). Czytaj to jako próbę kontroli biznesu który się rozlatuje! Bibi zaczyna tracić kontrolę nad całą operacją. To Netanyahu tak naprawdę trzyma palec na guziku z naciskiem „panika”. Proszę poważnie wziąć pod uwagę scenariusz, że Bibi ten guzik może nacisnąć w każdej chwili. Jeśli akta Epsteina się wypalą, to Bibi nie będzie miał już w ręku przysłowiowego ‚młotka’.

Oczekiwałbym, że Bibi użyje młotek, póki ten młotek jest, działa i odnosi odpowiedni skutek. Czeka nas kilka nerwowych dni, sytuacja może rozwinąć się w ciągu nawet kilku godzin, po czym nastąpi reakcja na giełdzie i się zacznie. Tymczasem w Wielkiej Brytanii system dosłownie się wali. Seria dymisji wokół premiera Kier Starmer. Jego szef kancelarii podał się do dymisji, rzecznik prasowy podał się do dymisji i sam Kier Starmer, to tylko kwestia czasu jak odejdzie. Wszystko powiązane z Epsteinem. To powinno oznaczać wczesne wybory w UK. Do tego Rep. Ro Khanna kwestionuje rolę króla Karola i królowej Elżbiety w całym zamieszaniu z Epsteinem, Khanna sugeruje, że monarchia w UK może tego nie przetrwać. Na ten moment w innych krajach Europy, odnogi Epsteina prowadzą akcję propagandową dla głupiego plebsu, że Putin kontrolował Epsteina. Nie myślę, że będzie to skuteczne.’

Przeczytaj też:
Matematyka jest językiem Boga
Dr Fred A. Wolf: Nauka i duchowość
Gnoza i jej duchowe pułapki

W artykule wykorzystałem kilka materiałów z profilu „Ciekawostkowo” na Instagramie – polecam ten profil.


Czy niezależne media przetrwają nadchodzące burze?

Moja sytuacja trochę ruszyła do przodu, ale dalej z pewnych powodów proszę Was o wsparcie. To właśnie dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Coś drgnęło: całkiem niedawno znalazłem pracę. Problem w tym, że pierwsza wypłata będzie dopiero 15 marca, a rzeczywistość nie robi pauzy. Do tego czasu muszę zapłacić dwie opłaty za wynajem mieszkania: 10 lutego i 10 marca.

Tworzę, analizuję, składam fakty w całość, łączę kropki, ale rachunki są srogie i nie pytają o sens tej pracy. Przychodzą zawsze. A darowizny, wiadomo, raz są, a raz ich nie ma. System nie interesuje się tym, że ktoś próbuje stanąć na nogi i nie zrezygnować z pisania prawdy. Każde Wasze wsparcie to tlen. Dosłownie. To chwila oddechu pomiędzy jednym a drugim ciosem codzienności. To możliwość, by dotrwać do momentu, w którym nowa praca zacznie realnie utrzymywać moje życie. Do 15 marca dalej będzie lipa i nie będę tego pudrował. Jeśli ktoś może i chce pomóc, będzie to realna, konkretna ulga. Poniżej dane do wsparcia:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej