Człowiek epoki kapitalizmu i konsumpcjonizmu Człowiek epoki „późnego kapitalizmu” ma być istotą całkowicie programowalną. To znaczy, jeśli władza w 2008 układała się z Putinem, to ma to popierać. Ale jeśli w 2024 roku ta sama elita władzy beszta Putina, to taka „osobatywa” też ma myśleć o nim źle. Zresztą, ten neorealistyczny twór mięsno – kostny ma nawet nie być istotą, osobą w sensie podmiotu. On ma być tworem, produktem, niczym setki tysięcy identycznych produktów, które w fabryce schodzą codziennie z taśmociągów maszyn CNC. [ Artykuł dostępny tylko tutaj, czyli na stronie jarek-kefir.com. Nie jest publikowany na fan page na Facebooku…
Patrz pod nogi, nastolatki mogą być wszędzie! Nowy trend z tictoca opanował polskie miasta! Zszokowani i zdziwieni ludzie nie mogą uwierzyć własnym oczom! Nowe wyzwanie polegające na pełzaniu na czterech kończynach po sklepach i restauracjach, w kilku lub kilkunastu osobowych grupach, jeden za drugim. Trend ten zyskał ogromną popularność, która chyba potrwa bardzo krótko, gdy pojawi się kolejny. Dziś filmik trwa 30 sekund, piosenka jest na liście przebojów max 2 – 3 miesiące, a zainteresowanie nowym tematem w debacie publicznej trwa najwyżej 2 tygodnie. Szybko, szybko, coraz szybciej. W sieci pojawiają się różne komentarze – np że człowiek, chodzący na…
Ezoteryka: czy moje przesłania są dołujące? Prawda bywa często brudna, niewygodna i krótka. Zaś obiecanki cacanki społeczne, ideologiczne, religijne, relacyjne, polityczne i tak dalej – są jak film Ekipy na JuTjubie. Czyli są kolorowe, fajne, takie „łał” i przede wszystkim dłuuuuuuuuuugie. To, że staram się Tobie przekazać swoją wizję świata, która nie należy do zbyt optymistycznych, nie oznacza, że nie możesz wynieść z tej lektury czegoś pozytywnego. Najprawdopodobniej, jeśli miałeś szczęśliwsze życie niż ja i trochę większego farta, to oceniasz ten łez padół lepiej, niż ja. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że praktycznie wszyscy…
Co dała mi duchowość ezoteryczna? System, w którym żyjemy jest czymś złowrogim, co nie jest nastawione na lekcje życiowe i przerabianie traum, jak sądzą ezoterycy. Jest to błąd logiczny. Gdyż po pierwsze, olbrzymia większość ludzi w wyniku tych przykrych wydarzeń wcale nie staje się oświeconymi buddami, tylko ulega ciągłej traumatyzacji, zaczyna chorować na przypadłości psychiczne i zamyka się w swojej twardej skorupie. Ja trochę zrozumiałem, ale serce mam twarde jak kamień. Po drugie, raczej jest to program więzienny (obozu koncentracyjnego), z ciągłym dowalaniem kolejnych i kolejnych przeciwności czy wręcz tragedii. Tak bardzo agresywna atmosfera nie sprzyja jakiekolwiek nauce. NA ALCHEMII…
Był las, nie było nas. Będzie las, nie będzie nas Historia toczy się kołem. Żyjemy na ruinach dawnego świata czy też światów. Dawno temu, kiedy jeszcze nikt nawet nie słyszał o cywilizacjach Greków czy Rzymian, Celtowie zamieszkiwali obszar od dzisiejszej Turcji, aż do terenów obecnej Irlandii. Dziś są obecni już tylko na zachodnich skrawkach Irlandii, Szkocji i Francji. Niedawno zaś archeolodzy i genetycy doszli do wniosku, że w czasach jeszcze późniejszych niż Celtowie, doszło do nagłej wymiany populacji w niemal całej Europie. Jakaś ogromna grupa ludzi wycięła w pień dawnych mieszkańców i przejęła kontynent.
Nadzieja jest kochanką strachu – mówiła kiedyś bardzo mądra osoba Gdy zaczynamy się bać, lękać tego, co może się wydarzyć, to od razu mózg włącza bezpieczniki – czyli nadzieję. Złudną. Że choć świat stacza się w przepaść, to jakoś to będzie, i warto iść na studia, pracować w biurze, wybudować domek w jakiejś ohydnej okolicy typu Banino lub Pępowo pod Gdańskiem (gdy tam jadę, to aż przypomina mi się na max psychodeliczny film Vivarium), wziąć ślub i mieć dzieci. Przecież dziecko nie urodzi mi się z Aspergerem i nie dostanie potem PTSD jako reakcję na traumatyczne doświadczenia. No nie mi,…
Strona jarek-kefir.art to niezależny portal publicystyczny Jarka Kefira, łączący geopolitykę, filozofię, gnostycyzm, alternatywne interpretacje współczesnych wydarzeń oraz odważne analizy świata elit. To miejsce, które nie powtarza mainstreamowych narracji — zamiast tego prowokuje, inspiruje, szokuje i zmusza do myślenia. Idealne dla osób szukających wolnej myśli, nieszablonowej refleksji i publicystyki pisanej z pasją, emocją i dużą świadomością procesów cywilizacyjnych.
⚠️ Proszę też o pilne wsparcie niezależnych mediów – moja sytuacja jest trudna. Darowizny są dobrowolne, a moje artykuły są dostępne za darmo i dla każdego, jednak wolność czytania wymaga wsparcia od tych Czytelników, którzy mogą i chcą:
Tylko co wtedy jeść, Kicia? Nie ma co.