-
[CZYTAJ DALEJ]: GEOINŻYNIERIA i JEJ WPŁYW NA KLIMATGeoinżynieria: anomalii pogodowych ciąg dalszy Wczoraj było około 2 godziny przejaśnień i słońca po prawie dwóch miesiącach totalnej szarugi i mgieł. Ale zaraz samoloty zaczęły latać, kreślić linie i potem znowu było maksymalnie pochmurnie. A ludzie, te „owce Panurego”, dalej w to nie wierzą. Patrzą w niebo, widzą te „kreski”, ale wmawiają sobie, że to „normalne”, że „zawsze tak było”. Tylko że zawsze tak nie było, pamiętam zimowe poranki, kiedy słońce faktycznie dawało życie, a nie było jak z horroru o nuklearnej zimie. Dzisiaj wystarczy chwila przejaśnienia, a nagle ktoś „tam u góry” stwierdza, że trzeba zasunąć kotarę. Bo za…
-
[CZYTAJ DALEJ]: JAK KOBIETY NISZCZĄ SOBIE ZWIĄZKI? [3]Nie zauważanie starań partnera rozwala związki Zanim zacznę masakrować społeczne taboo: to, co piszę, nie jest atakiem na kobiety. To diagnoza systemu – społecznych mechanizmów, wychowania, adaptacji mózgu, które kształtują, jak kochamy i jak jesteśmy kochani. I tak, diagnoza może być nieprzyjemna, ale prawda rzadko bywa fajna i przyjemna. To dlatego kłamstwa mają tylu zwolenników. Niestety, szykuj się na mocne pierdolnięcie, bo to jest jak siarczysty cios z liścia w durny łeb.
-
[CZYTAJ DALEJ]: OSTATECZNA PUŁAPKA SYSTEMU DEMIURGA!Różne duchowe pułapki systemu Demiurga Zapraszam Cię na wysłuchanie genialnego filmu na temat samego clou gnozy. Opowiada on o tym, jak system manipuluje tymi, którzy chcą się od niego uwolnić. Po pierwsze, jeśli ciągle chcesz się uwolnić z systemu i dziś różnych możliwych wyjść, różnych drzwi…. To wiedz, że jedyne co spotkasz, to kolejne i kolejne drzwi. Tutaj jest to u mnie czasami obecne. Po drugie, istnieje coś takiego, jak pułapka ciągłego rozwoju, ciągłego oświecenia się, zdobywania kolejnych „duchowych punktów”, przekraczania ciągle nowych i nowych barier. To jest gra bez końca i jedna z bardziej subtelnych pułapek. Po trzecie, zagrożeniem…
-
[CZYTAJ DALEJ]: PTASIA GRYPA MUTUJE! PLAN-DEMIA 2.0!?Czy dojdzie do pandemii ptasiej grypy H5N1? Wiadomo było, że czymś nas postraszą. Zawsze tak jest: najpierw cisza, potem lekkie pomruki w mediach specjalistycznych i około technologicznych, a na końcu nagle boom! „Nowy wirus, nowe zagrożenie, nowa panika!”, i tylko patrzeć, jak społeczeństwo znowu dostaje zbiorowego skurczu odbytu. Tym razem na scenę wchodzi H5N1, ptasia grypa, która, jak informują sami eksperci, mutuje szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie powoli, nie stopniowo, szybciej. Tak jakby ktoś zrobił ewolucję tego vir’a na sterydach.
-
[CZYTAJ DALEJ]: MGŁY KOŃCA ŚWIATA: NUKLEARNY ŚWIT [FOTO]Dziwne mgły, nuklearny świt nad miastem: fotorelacja „Mgły końca świata”, tak to wyglądało o poranku, kiedy szedłem na dworzec i zobaczyłem przed sobą gęstą, nieprzeniknioną zasłonę, którą można byłoby dosłownie kroić nożem. Tyle że ta mgła miała w sobie coś nienaturalnego. Nie była to zwykła wilgoć unosząca się nad miastem, powietrze pachniało chemicznie, sztucznie, jakby ktoś napuścił do atmosfery syntetyczne opary, które nie mają nic wspólnego z jesiennym chłodem. Żadnej charakterystycznej „zgnilizny” późnej jesieni. Raczej zapach fabryki, laboratoriów, jakiś taki robotyczny. To wszystko wyglądało jak kadr z apokaliptycznego filmu. Półprzytomny (jak co rano) człowiek idzie przez miasto, a wokół niego…




Masakra