Czy owies zawiera gluten? Sprawa diety bezglutenowej
„Z uwagi na chorobę żołądkowo-jelitową o podłożu autoimmunologicznym zwaną celiakią przyswoiliśmy sobie, że gluten jest szkodliwy i trzewia wielu osób reagują na niego bardzo niekorzystnie.
Gluten będąc kompilacją białek roślinnych w szczególności gluteniny i gliadyny występuje w większości zbóż: pszenicy i jej krzyżówkach, życie, jęczmieniu. Istnieją jednak prace naukowe, które występowanie glutenu potwierdzają wyłącznie w mieszaninie mąki z owych zbóż w połączeniu z wodą. Innymi słowy aktywacja glutenu następuje dopiero po zmieleniu ziarna na mąkę i wymieszaniu jej z wodą, co sprawia, że powstałe ciasto jest elastyczne i sprężyste (siatka glutenowa). Natomiast gliadyna to jeden ze składników białka zbóż, czyli glutenu.
Białka te tworzą prolaminy -białka proste zwane globularnymi, które zawierają dużą ilość kwasu glutaminowego i proliny mającej słodki smak, podobnie jak większość aminokwasów. I właśnie owe PROLAMINY są niekorzystne dla naszego układu immunologicznego. Do prolamin zalicza się GLUTEN występujący w pszenicy, SEKALINY w życie, HORDEINY w jęczmieniu i AWENINY w owsie. Stąd twierdzenie, że w owsie nie występuje gluten jest prawdziwe, ale nie zmienia to faktu, że białko zawarte w owsie zwane aweniną jest jednym z białek z grupy prolamin, które w swoim działaniu jest podobne do glutenu choć nosi inną nazwę”
Autor: Gaja. Przeczytaj też:
–Prawda o chorobach serca i układu krążenia!
–Potężna rola witaminy K2 w zapobieganiu chorobom
–Leki na cholesterol są bardzo szkodliwe!
–Zawał serca powstaje zupełnie inaczej!
–Leki przeciwbólowe powodują zawały i arytmie!
–MMS: cudowny suplement czy zabójcza trucizna!?

Zboża, pszenica i gluten: o tym, jak pomogła mi zmiana diety!
Większość osób po przeczytaniu artykułów o pszenicy i szkodliwości glutenu, przytaknie mi, pomyśli sobie: “Tak Jarek, masz rację” po czym nadal będzie spożywać produkty pszeniczne, zbożowe i jęczmienne, zawierające gluten. Ale zadaj sobie pytanie: czy Ty, czytelniku, musisz tak reagować?! Kiedy do świadomości Polaków dojdzie, że dieta, model odżywiania, witaminy, minerały (magnez, potas, cynk, wapń itd.), a także niektóre suplementy i zioła – mogą znacząco zwiększyć skuteczność standardowych terapii? A w wielu wypadkach wręcz spowodować całkowite ustąpienie dolegliwości, wobec których “tabletkowa” medycyna jest bezradna? Na przykład dezorganizującego życie zespołu jelita drażliwego, które, jak się okazało – jest klasycznym objawem nietolerancji glutenu z pszenicy, zbóż.
W Polsce pokutuje mentalność, iż owszem, odżywianie odżywianiem, ale póki co, to i tak trzeba się leczyć u lekarza, który przepisze “magiczne tabletki” na wszystko. Jakie są tego efekty? Większość Polaków powie: “no dobrze, Kefir, masz rację z tym glutenem itp, ale na coś umrzeć trzeba”. I kończy się na tym, co zwykle – typowy Polak traktuje swój żołądek jak śmietnik, pije, pali, ćpa, żre fast foody na potęgę..
Na efekty nie trzeba długo czekać. Przychodzi wiek 40, 45, 50 lat.. A dziś bywa, że nawet wcześniej – 30, 35 lat.. I wyrok w gabinecie lekarskim: cukrzyca, nadciśnienie, niewydolność serca, zawał, udar mózgu, choroba Hashimoto, niewydolność wątroby, niewydolność nerek, nowotwór.. Długo by wymieniać. Operacja, tabletki, potem kolejne tabletki, i w wieku 50-ciu lat taki człowiek jest wrakiem, zażywa 20 tabletek dziennie – na nadciśnienie, na cholesterol, na cukrzyce, na depresję…
Przeczytaj też:
–Wysokie ceny leków dla szpitali – zmowa?
–Szczepienia i zmowa milczenia
–Czy dermatolodzy źle leczą chorych?
–Narządy do przeszczepów są od żywych

Teraz pora na chwilę zwierzeń – opowiem Wam, jak to było u mnie, ze zmianą diety i stanem zdrowia.
Zawsze moją bolączką były stany obniżonego nastroju, osłabienia funkcji myślowych, jak i przewlekłe zmęczenie. Ratunku szukałem zarówno w suplementach, środkach pobudzających, jak i w farmacji – jednak lekarstwa takie jak prozac przynosiły tylko czasową poprawę. Po kilku tygodniach poziom serotoniny w mózgu wracał do stanu sprzed kuracji.
W wakacje wpadł mi w ręce tekst z bloga Pracownia4, o tym, iż pszenica, zboża, i ich składniki, mogą nie tylko negatywnie wpływać na zdrowie fizyczne, ale także mogą osłabiać i zaburzać funkcje mózgowe, proces myślenia, powodować przewlekłe zmęczenie. Poszukałem więc więcej informacji – czas był ku temu dobry, bo akurat wtedy w mediach oficjalnych pojawiły się o tym artykuły o tej tematyce, demaskujące pełnoziarnisty, zbożowy szwindel. Wtedy ja sam postanowiłem zmienić swoją dietę. Usunąłem radykalnie pszenicę, a więc: wszystkie pieczywo, wszystkie makarony powstałe z pszenicy, a także: jęczmień (a więc i piwo), i owies. Podjąłem wyzwanie zaproponowane na blog Pracownia4, aby odstawić w/w produkty na 4 tygodnie, i porównać swoje samopoczucie z tym, co było przed zmianą diety. Jakie były (i są) efekty?
Efekty diety bezglutenowej przeszły moje najśmielsze wyobrażenia.
Wśród nich:
-klarowność myśli i formułowania wniosków, wyostrzona logika i intuicja
-zaburzenia żołądkowe – minęły zupełnie
-większe zrozumienie świata, większa aktywność, lepszy nastrój
-spokój, opanowanie, większy dystans do świata i jego koszmarów
Trzeba wiedzieć, że dzisiejsze zboża zupełnie nie przypominają tych zbóż, które spożywali jeszcze nasi rodzice w latach 70, 80-tych XX wieku. Właśnie w latach 70 i 80 XX wieku zboża, w tym pszenica, zostały tak zmodyfikowane, na drodze krzyżówek genetycznych, by były odporniejsze na zimno, na robactwo, na susze, i w końcu – by produkowały więcej białka – glutenu. Był to oczywiście rachunek ekonomiczny, bo wypieki z ziarna zawierającego zwiększoną ilość glutenu, mają lepsze parametry fizyko-chemiczne, inaczej: są smaczniejsze. Tak więc nie ma tutaj zastosowania argument: “a moi rodzice i dziadkowie jedli pieczywo całe życie i jakoś żyją” bo zmodyfikowana pszenica stała się popularna w Polsce właśnie w latach 90-tych.
Nie wszystko, co jest smaczne i popularne, musi być przez nas spożywane. Bądźmy ludźmi, świadomymi ludźmi. Jedzenie z Mc Donalda jest smaczne, pizza jest smaczna, steki są smaczne – ale czy musimy je jeść?
Gluten i inne składniki zbóż (np gliadyny) są łączone z następującymi dolegliwościami:
-cukrzyca, choroby serca (!)
-zaburzenia pracy mózgu, ataksja móżdżkowa, choroby neurologiczne
-choroby psychiki, przewlekłe zmęczenie, otępienie, depresje, schizofrenia, stany lękowe
-uszkodzenie ścianek jelit, złe wchłanianie pokarmu, zespół jelita drażliwego
-różnorodne bóle brzucha, zagrzybienie układu pokarmowego, biegunki jak i zaparcia
-choroby autoimmunologiczne, gdzie organizm atakuje samego siebie
-i wieloma innymi chorobami
Jeśli chcesz rozpocząć dietę bezglutenową – musisz pamiętać kilka rzeczy:
-nie ma tutaj zastosowania argument, iż raz kiedyś małą bułkę można zjeść. Musisz trzymać dyscyplinę, bo to “raz kiedyś” zmieni się w raz na dwa dni lub codziennie jakieś pieczywo, jakiś makaron, jakaś pizza, czy piwo zawierające gluten z jęczmienia. Równie dobrze możesz powiedzieć, że raz kiedyś mała ilość heroiny Ci nie zaszkodzi, więc można sobie “dać w żyłę”… Musisz mieć tę świadomość, że zboża, choć na nich opiera się 50% żywienia, są po prostu szkodliwe, tylko efekty ich spożywania są rozłożone na lata. To tak, jak uderzenie się młotkiem w palec. Ból czujemy od razu, i to jaki dotkliwy! Ale gdyby było tak, że ten ból odczuwalibyśmy np po roku czasu od uderzenia się młotkiem, to mnóstwo ludzi uderzałoby się młotkiem w palec, np dla zabawy czy dla pijackiego zakładu.. Ludzie nie myślą o przyszłości, o zdrowiu, o śmierci, i to jest fakt..
-przy kupowaniu każdego produktu w sklepie, musisz czytać skład chemiczny, czy zawiera mąkę, zboża, jęczmień, itp itd.
-możesz zrobić próbę glutenową po 4 tygodniach diety, aby sprawdzić czy gluten rzeczywiście Ci szkodzi, jednak przygotuj się wtedy na dość radykalną reakcję organizmu, wracającego do zdrowia. Ja taką próbę zrobiłem po 3 tygodniach diety, i nie polecam.
Jakie mogę dać Ci rady żywieniowe?
-usuń wszelkie produkty zbożowe z menu
-ogranicz, a najlepiej usuń całkowicie produkty zawierające cukier. Po odstawieniu glutenu łatwiej jest zrezygnować z cukru, widzę to po sobie. Możesz natomiast jeść czekoladę gorzką – 70, 90% kakao, jest zdrowa
-ogranicz mięso, usuń z żywienia drób
-za to więcej ryb, ale nie tych hodowlanych, np łososia czy pangi, i nie z rejonu Chin i Japonii (Fukushima..)
-więcej kaszy gryczanej i jaglanej
-podstawą żywienia powinny być warzywa i owoce
-więcej fasoli, kapusty, ogórków
-dołącz do codziennego menu orzechy, jednak nie orzeszki ziemne, ale: nerkowce, pistacje, migdały, włoskie. Traktuj je jako codzienny element menu, a nie przekąskę spożywaną raz na ruski rok
-jedz pestki dyni, ziarna sezamu
-jedz jaja, ale nie produkowane “masowo”
-nie pij mleka, ogranicz spożywanie jogurtów, z produktów mlecznych najlepiej ser feta
-pij olej lniany lub olej konopny
-dla odkwaszenia organizmu: wyciśnij jedną cytrynę i jedną pomarańczę i pij taki sok, jeden raz dziennie
-ogranicz kawę, zamiast niej pij zieloną herbatę, które zawiera pozytywnie działającą l-teaninę, lub kup herbatę yerba mate – zawiera także kofeinę i cenne minerały
I pewnie jeszcze trochę by się znalazło.
Jarek Kefir
Info poboczne – można wykorzystać 😉 Otrzymywanie glutenu z mąki
„Mąkę (pszenną) należy zmieszać z niewielką ilością wody na gęstą pastę i ugniatać w wodzie jak ciasto, aż do wymycia skrobi. Pozostała sprężysta, gumowata masa o szarej barwie jest niemal czystym glutenem. Dokładną procedurę uzyskiwania glutenu podaje m.in. Polska Norma PN-77/A-74041 na oznaczanie ilości i jakości glutenu w mące pszennej, według której z mąki i wody (w stosunku 2:1) zagniata się kulkę ciasta, pozostawia do odleżenia w wodzie, a następnie oddziela się gluten od substancji towarzyszących (skrobi) poprzez wymywanie pod bieżącym strumieniem wody, aż do uzyskania negatywnego wyniku w próbie z płynem Lugola (brak fioletowego zabarwienia oznacza całkowite wymycie skrobi).
Podobne zjawisko zachodzi podczas żucia dojrzałych ziaren zbóż. Po pewnym czasie żuta masa przypomina gumy do żucia i zawiera głównie gluten. Duża zawartość substancji śluzowych w mące żytniej uniemożliwia uzyskanie z niej glutenu poprzez zwykłe wymywanie wodą. Prawdopodobnie jest to spowodowane pęcznieniem substancji śluzowych podczas sporządzania ciasta, co utrudnia połączenie się składników glutenu. Ilość oraz jakość otrzymanego glutenu jest ważnym czynnikiem, decydującym o właściwościach technologicznych mąki pszennej. Na wydajność wymywania glutenu ma wpływ wiele czynników. Jednym z nich jest ilość białek nierozpuszczalnych znajdujących się w mące (im więcej białek, tym ilość glutenu jest większa). Ważny jest także czas odleżenia ciasta – szczególnie, gdy mąka użyta do sporządzenia ciasta pochodzi z ziarna uszkodzonego w wyniku działania wysokiej lub niskiej temperatury (dłuższy czas odleżenia wpływa na zwiększenie wydajności wymywania glutenu).
Ilość glutenu wyodrębniona z ciasta w czasie wymywania zależy również od czasu i sposobu wymywania, rodzaju użytej wody, jej temperatury, pH oraz zawartości i rodzaju soli mineralnych. Najlepsze wyniki uzyskuje się po zastosowaniu wody wodociągowej ze względu na jej prawie obojętny odczyn i stosunkowo niewielką zawartość soli mineralnych. Do wymywania glutenu nie używa się wody destylowanej, gdyż rozpuszczony w niej dwutlenek węgla obniża pH wody, co prowadzi do strat glutenu w wyniku rozpuszczania się gliadyny.”
Wesprzyj moją stronę, bym mógł publikować dla Was dalej!
Jeśli czytasz moje teksty to wiesz, że to nie jest kontent do kawusi i do zapomnienia po trzech minutach. To jest rozbrajanie narracji, które miały nigdy nie zostać dotknięte, to jest grzebanie tam, gdzie inni odwracają wzrok, to jest składanie rzeczywistości z kawałków, które system wolałby trzymać osobno. Ja nie mam zaplecza, redakcji ani sponsorów, mam tylko Was i własny, lepszy lub gorszy talent pisarski.
Każda darowizna to realny głos za niezależnością, za tym, żeby ta przestrzeń myślenia nie została zalana reklamą, bełkotem nowomowy, albo po prostu głuchą ciszą. Jeśli to, co czytasz, pomaga Ci zobaczyć świat ostrzej, szerzej, bardziej po swojemu, to wsparcie mnie jest w gruncie rzeczy wsparciem tej części Ciebie, która nie chce być prowadzona na smyczy przez elity. Tu nie chodzi o mnie jako osobę, tylko o to, czy takie pisanie ma w ogóle prawo dalej istnieć. Jeśli czujesz rezonans, wiesz, co robić – patrz poniżej:
1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]
❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu.



Dodaj odpowiedź do Wizja Anuluj pisanie odpowiedzi