Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Publicystyka Jarka Kefira: geopolityka, duchowość, gnostycyzm, analiza elit, alternatywna wizja wydarzeń. Teksty, które otwierają oczy.

Dołącz do 1 804 innych subskrybentów
JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM? CZY TO MOŻLIWE?

Szczęście jest osiągalne tu i teraz, w chwili obecnej

Wklejam kilka ważnych cytatów odnośnie tego, jak być szczęśliwym.

Podstawowym błędem popełnianym przez ludzkość jest to, że umiejscawiają szczęście w przyszłości i łączy je z czynnikiem zewnętrznym .Czyli: „będę szczęśliwy gdy coś kupię, gdy się wzbogacę, gdy wejdę w związek, gdy będę mieć przyjaciół”.

A to tak nie działa, bo szczęście jest albo tu i teraz albo go nie ma i nie będzie. Szczęście jest związane albo z naszym wewnętrznym żarem, albo go nie ma.

Jest takie przewrotne przysłowie opisujące nad wyraz dobrze charakter naszej upadłej cywilizacji: „nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go”. Gdyż jeśli złapiesz przysłowiowego króliczka – cały czar pryska. Owszem, odczujesz chwilę czasu ekscytację, ale ego – czyli wirus zainstalowany w Twojej psychice – natychmiast będzie pragnąć czegoś nowego.

Ten swoisty paradoks ja proponuję nazwać „Paradoksem imperatora”. Postaram się to wytłumaczyć. Po znalezieniu dobrze płatnej pracy, chcesz więcej. Bierzesz więc kredyty, kupujesz domy, samochody, wycieczki, gadżety. Ale i to nie daje Tobie zaspokojenia, znajdujesz potem jeszcze lepiej płatną pracę, potem następną, już jako CEO wielkiej korporacji.

Potem zakładasz własną korporację, zdobywasz biliony dolarów, potężne wpływy, tworzysz własną armię, zajmujesz kolejne państwa.. Aż w pewnym momencie możesz koronować się na imperatora planety Ziemia, i powiedzieć: „mam wszystko”. Ale co dalej? Twoje ego będzie dalej pragnęło i żądało, a „planety B” do podbijania, nie mamy.

Nie bójmy się więc odnajdywać źródła szczęścia tu i teraz, w chwili obecnej, w sytuacji w której właśnie tkwimy.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Cytaty o źródle szczęścia i jego doświadczaniu

Cytuję: „Jeśli nie potrafisz znaleźć przyjemności w spokoju tej właśnie chwili – gdy siedzisz, wtedy i przyszłość przepłynie obok ciebie jak rzeka, której biegu nie jesteś w stanie powstrzymać. Nie będziesz zdolny do przeżywania jej, gdy stanie się teraźniejszością. Radość i spokój są możliwe właśnie w tej godzinie, kiedy siedzisz. Jeśli nie możesz znaleźć ich tutaj, to nie znajdziesz ich nigdzie. Nie biegnij za myślami jak cień za swym źródłem. Nie goń myśli. Znajdź radość i spokój właśnie w tej chwili – teraz.

Ten czas jest twoim czasem. Miejsce, gdzie siedzisz -twoim miejscem. Właśnie tu, na tym miejscu i w tym momencie możesz doświadczyć oświecenia. Do tego nie trzeba siedzieć pod specjalnym drzewem w odległej krainie.”
~Thich Nhat Hanh

Cytuję: „Szczęście jest zawsze pod ręką, jeśli tylko potrafisz odetchnąć i uśmiechnąć się; zawsze je możesz odnaleźć w chwili obecnej. Poprzez medytację wracamy do chwili obecnej, aby w niej spotkać dziecko, kwiat, błękitne niebo. Szczęście jest osiągalne.”
~Thich Nhat Hanh

Cytuję: „Słowo „idiota” jest piękne. Idiota to ktoś, kto żyje w niezależny sposób, robi swoje i nie obchodzi go to, co powie o nim świat. Idiotą jest ten, kto nie naśladuje. I nie ma to nic wspólnego z głupotą. Jeśli spróbujesz iść przez życie własną, niezależną drogą, wtedy będziesz nazywany idiotą.

Tłum nie będzie cię szanował, gdyż tłum nie szanuje autentycznych ludzi. Tłum szanuje maski i fałszywe osobowości. Jeśli naprawdę chcesz być mądry, bądź idiotą. A jeśli chcesz być idiotą, gromadź wiedzę. Bądź uczonym, a będziesz idiotą.”
~Osho

Cytuję: „Puść wszystko. Wyobraź sobie, że jesteś kamykiem wrzuconym do rzeki. Kamień bez wysiłku przenika wodę, przez nic nie zatrzymywany, przebywszy możliwie najkrótszą drogę, opada na dno. Jesteś jak ten kamyk, który pozwolił sobie na to, by wszystko porzucić i wpaść do wody.

W centrum twego istnienia jest oddech. Nie obchodzi cię, ile czasu kamyk będzie potrzebował, by dotrzeć do piaszczystego dna rzeki. Gdy poczujesz się jak kamyk, który osiadł na dnie, to zaczniesz odkrywać całkowity spokój. Już cię nic nie popycha i nie ciągnie.”
~Thich Nhat Hanh

Cytuję: „Zwykło się uważać za cud chodzenie po powierzchni wody czy unoszenie się w powietrzu, ale myślę, że prawdziwym cudem jest chodzenie po ziemi. Każdego dnia uczestniczymy w cudzie, z którego nawet nie zdajemy sobie sprawy: niebieskie niebo, białe chmury, zielone liście, ciekawskie oczy dziecka – nasze własne oczy. Wszy­stko jest cudem.”
~Thich Nhat Hanh

Cytuję: „Samo w sobie, życie jest czystą kartką i staje się tym, co na niej namalujesz. Możesz namalować cierpienie, możesz namalować szczęście. Człowiek jest całkowicie wolny. I to jest jego piękno i chwała. Musisz sam siebie stwarzać, wszystko zależy od ciebie. Możesz stać się Buddą, albo Adolfem Hit|erem. Możesz mordować albo medytować.

Możesz stać się wspaniałym rozkwitem świadomości albo możesz zamienić się w zautomatyzowanego robota. Ale pamiętaj! Jesteś za to odpowiedzialny – ty, tylko ty, i nikt poza tobą. Życie nie jest ani cierpieniem, ani szczęściem. Życie to czysta kartka i trzeba wykazać się dużą artystyczną inwencją>.”
~Osho


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

4 odpowiedzi na „JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM? CZY TO MOŻLIWE?”

  1. Awatar newmeproject14

    Dziekuje Ci Krystyno. Trwaj chwilo, jestes piekna! Pzdr!

    1. Awatar Magdalena
      Magdalena

      Nie zgadzam się ze stwierdzeniem ,że jesteśmy szczęśliwi a raczej powinniśmy być tu i teraz ,To prawda ,że człowiek pragnie coraz więcej ale np ,jeśli ma beznadziejną pracę i frustrujących ,toksycznych ludzi wokół siebie to co ,ma się tym cieszyć ,Nie ,zmiana uskrzydla i należy o tym pamiętać ,Żyjmy chwilą ale dobrą chwilą ,Pozdrawiam

  2. Awatar Krystyna
    Krystyna

    Masz rację, Jarku, że wszystko zależy od ,,tu i teraz”. Nie ma ,,ja byłem”, nie ma ,,ja będę”. Liczy się JA JESTEM. I człowiek albo to odczuwa i zauważa, albo … . No właśnie. Tu polemizowałabym. W przeciwnym razie wielu, bardzo wielu ludzi, którzy – naszym zdaniem – nie czują, nie są świadomi, należałoby kierunkować, uwrażliwiać, zasypywać górnolotnymi frazesami, uszczęśliwiać na siłę. Czasami w moim pseudoartystycznym łbie zalega jedno pytanie: PO CO? Czy nie jest to pułapka dla nas samych? Bo wtedy my, obnażając w sobie wielkiego guru prowadzimy zagubione cielaczki na wzniosłe szczyty delikatnych westchnień. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że bardziej zależy nam na realizowaniu siebie, niż na przedmiocie realizacji. Nowa religia? A co się stanie, gdy zdefiniowane przez nas szczęście ni w ząb do nich nie dotrze?
    Tłuki, prostaczki, chlebozjady? – tak ich nazwiemy? Czy raczej będziemy miłosierni pozostawiając ich na pastwiskach i ruszymy w drogę w poszukiwaniu bardziej kumatych? A co z wrodzoną pychą, która karze nam obcować z głupimi, bo przy nich nawet nasza wątpliwa mądrość wydaje się nam całkiem okazała?[Ludzie, wybaczcie mi, proszę moje bluźnierstwa. Co za zarozumiała baba!]
    Wiem, wiem, Jarku… . Trzeba ludziom otwierać oczy, poruszać uśpione zmysły, aby spojrzeli głębiej, usłyszeli szepty za swoimi plecami. Broń Boże nie kazać im widzieć naszymi oczami i słyszeć naszymi uszami. A to takie łatwe wcale nie jest.
    To wielkie szczęście mieć choćby jednego słuchacza, któremu można powiedzieć, że nie po to człowiek żyje, aby zasilić w minerały brzozę, pod którą zakopią jego ciało.[chociaż nie jestem pewna, czy nasze, nafaszerowane toksynami mięso, kości i fla …, tzn.narządy nie spowodowałoby obumierania drzewa i pożytku nie byłoby żadnego – a wręcz przeciwnie!]
    Wrócę do pytania: PO CO? Nie silmy się ,,nawracać” wszystkich. Tylko się zmęczymy. [i znowu to cholerne guru!] A przecież ci ludzie dają nam bardzo wiele szczęścia i radości. Zechciejmy tylko zauważyć je w chwilach, w których z tymi ludźmi przebywamy. Oni nas kochają. A czy musi to być miłość na nasz sposób? Czy miłość, a zatem i szczęście da się ująć w algorytmy, zasady i to w dodatku takie, jakie nam odpowiadają, bo innych nie jesteśmy w stanie przyjąć i zrozumieć?
    Wiem, że jesteś już zmęczony. Poczekam. Idź, zaparz sobie herbaty, wyjdź na spacer, przegryź coś, albo zażyj relanium. Ja poczekam.
    Żeby nie być gołosłowną. Cały czas mam na myśli chwile szczęścia.
    To było w zeszłym roku.
    Jesienny wieczór.Za oknem wiatr gra na bezlistnych gałęziach drzew, deszcz zacina w szyby okien. A w pokoju oświetlonym płomieniem świecy cicho, ciepło i przytulnie. Za stołem my we dwoje; mąż i ja. Plusk, a może chlupot wlewanego do lampek mocno ziołowego wermutu przypomniał mi lato, wakacje. Zaczęliśmy wspominać …[,,zaczęliśmy” – dużo powiedziane]
    – Muszę przyznać, kochanie, że tegoroczny pobyt nad jeziorem był bardzo udany – mówiłam, uśmiechając się do własnych myśli. – Pogodę mieliśmy wyśmienitą, a te dwie burze, które przeszły! Pamiętasz? To był dopiero spektakl na niebie! Cudowne wrażenia! A tobie? Jak ci się podobało?
    – Ogólnie w porządku, tylko ten Jarek [przypadkowa zbieżność imion] z tą Anką. Ciągle się o coś kłócili.
    – Ależ oni odwiedzili nas tylko jednego wieczoru! My byliśmy tam dwa tygodnie – przerwałam nieco zdziwiona i zaraz dodałam: – Mniejsza z tym. A nad morzem, w sierpniu. Jak ci się podobało, kochanie? Te przepiękne zachody słońca, te fale …
    – Kółko.
    – Co kółko?
    – Kółko od wózka plażowego się spieprzyło.
    – Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej? – spytałam, oczekując romantycznych wspomnień.
    – Tak. Dałem do majstra i już jest naprawione.
    Po tych słowach wybuchnęłam śmiechem, śmiałam się do łez. Przytuliłam męża i ucałowałam. Nie chciałam go przecież urazić.Nie czuł się taki. Widząc moje rozbawienie sprawiał wrażenie szczęśliwego.
    I jak takiego człowieka nie kochać?! I jak nie kochać takich ludzi? Tylko głupiec nie zauważy chwil szczęścia. Przyszło mi teraz na myśl, że jak można pragnąć bycia szczęśliwym przez dłuższy czas, jeśli nie widzi się chwil. Przecież to one składają się na ten czas.
    Z jednej strony chcielibyśmy być, jak dzieci – radośni, prości, ufni, zadziwieni. A z drugiej wymagamy, aby dziecko, używając dorosłych, poetyckich opisów opowiadało o wrażeniach i odczuciach. Czy na prawdę wiemy, o co nam chodzi?
    Uff! Dzięki, jeśli ktoś wytrzymał ze mną do końca.
    Jarku, odpowiedz mi, czy mogę ubiegać się o kartę członkostwa w ASI [Aspołeczne Stowarzyszenie Idiotów]? Jeśli nie, to może w lokalu wynajmowanym przez ASI jest wolny etat sprzątaczki.

Dodaj odpowiedź do Magdalena Anuluj pisanie odpowiedzi

  1. Shinobi's awatar
  2. Shinobi's awatar
  3. Shinobi's awatar
  4. Shinobi's awatar
  5. Shinobi's awatar
  6. Henry's awatar

    Corocznego święta pudrowania żydowskiego trupa na kościelny dzwon dla owiec i baranów, nie celebruję od wielu, wielu lat! Mimo, że…

  7. Katharos's awatar
  8. Katharos's awatar
  9. WS 666's awatar
  10. WS 666's awatar
  11. WS 666's awatar

    Ostrzegam. Już zaczyna się polowanie i wyciszanie niewygodnych informacji: https://wiadomosci.wp.pl/ujawniono-dane-12-latki-podejrzanej-o-zabojstwo-jest-ruch-prokuratury-7235297664281088a Prokuratura Jeleniej Góry bada ujawnienie danych 12-latki, która ma związek…

  12. Jarek Kefir's awatar
  13. Ewarde's awatar
  14. AnkaKaratekicks's awatar
  15. Jarek Kefir's awatar

Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej