Ludzkość śpi snem pijanego szaleńca. Kiedy wytrzeźwiejemy i przebudzimy się?
Już kiedyś proponowałem Wam pewne doświadczenie, eksperyment. Przyjdź zupełnie trzeźwy na imprezę, na której będzie dużo alkoholu. Wykręć się np tym, że chorujesz i bierzesz antybiotyki. Bacznie obserwuj pijących ludzi na takiej imprezie, ich zachowanie, reakcje. Takie doświadczenie może być bardzo rozwijające i uczące, jeśli tylko wyciągniesz z niego odpowiednie wnioski.
Co będziesz mógł zaobserwować? Histeryczny śmiech, zataczanie się, bełkot niczym na oddziale psychiatrycznym, pląsawicze odruchy. Do tego: teksty i dowcipy nawet nie na poziomie liceum, a podstawówki. Szereg zachowań, które można określić tylko jako żałosne, żenujące, a czasami wręcz niebezpieczne. Jak wytrwasz w trzeźwości do tej godziny 3 w nocy, zapewne zauważysz kogoś wymiotującego. Być może będziesz świadkiem incydentalnego kontaktu keksualnego* (bez zabezpieczenia). Być może ktoś wpadnie w czarną melancholię i zacznie wypłakiwać swoje żale sprzed lat. Możliwe też, że dojdzie do bójki, agresji, wypadku, przestępstwa.
Na drugi dzień – wszyscy pijący będą wykazywali objawy zatrucia i porażenia układu nerwowego i pokarmowego. Gdyż alkohol to twardy narkotyk, będący nie tylko neurotoksyną, ale też toksyną wobec każdego układu, narządu, komórki ciała. I teraz: gdy będąc trzeźwym poobserwujesz z boku takich ludzi, możesz dojść do ciekawych wniosków. Na co dzień szanowani i poważani obywatele, po zatruciu się alkoholem etylowym na imprezie, zachowują się jak banda deb*li. Na co dzień „normalni” ludzie, w pewnych akceptowalnych społecznie momentach, zachowują się jak osoby niedorozwinięte, upośledzone. Możliwe że będzie towarzyszyć Ci uczucie zażenowania, zdziwienia.
To dlatego niepijący są wręcz niemile widziani. Abstynencja jest dziś określana jako „przegryw”, co rusz pojawiają się teksty: „no ze mną się nie napijesz? To tylko jedno piwko, jeden kieliszeczek na trawienie”. Jest wręcz przysłowie: „kto nie pije, ten kapuje”. Czy już łapiesz tę analogię? Trzeźwość, przytomność umysłu, świadomość, przebudzenie, otworzenie oczu – jest złamaniem największego społecznego tabu.
Masa śpi snem pijanego, dziwi się i nie rozumie tych, którzy wytrzeźwieli z tego skądinąd, koszmarnego snu. Dlaczego ludzie piją alkohol? Bo odczuwają ból i piekło istnienia, i nie znają innego sposobu na jego zredukowanie, na życie. A dlaczego ludzie wierzą w równie odurzające religie, ideologie, doktryny, schematy myślenia? Właśnie z tego samego powodu – odczuwają ból istnienia, ciągły, choćby podświadomy i podskórny, głęboki lęk. A religia, ideologia i każda inna „wierność” ma odurzyć umysł i ten lęk zredukować.

Proponuję dziś lekturę kilku cytatów na te i pokrewne tematy.
Wstęp: Jarek Kefir
Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!
Cytuję: „W sensie psychologicznym lęk pozbawiony jest jakiegokolwiek związku z konkretnym, bezpośrednim zagrożeniem. Przejawia się on w wielu formach, jako: niepokój, zmartwienie, obawa, nerwowość, napięcie, strach, fobia itp. Taki psychologiczny lęk dotyczy zawsze czegoś, co może się wydarzyć, a nie tego, co aktualnie się dzieje. Ty jesteś tu i teraz, podczas gdy twój umysł przebywa w przyszłości. To tworzy lukę lękową. I jeśli identyfikujesz się z umysłem, tracąc kontakt z potęgą i prostotą TERAZ, będzie ci ona stale towarzyszyć. Zawsze jakoś dajesz sobie radę z chwilą obecną, ale nie możesz sobie poradzić sobie z czymś, co jest tylko projekcją umysłu, z przyszłością.
Co więcej, dopóki utożsamiasz się z umysłem, to ego rządzi twoim życiem. Jego iluzoryczna natura i wypracowane mechanizmy obronne sprawiają, że jest ono bardzo niepewne i podatne na wszelkiego rodzaju zranienia. Postrzega siebie w ciągłym zagrożeniu. Nawet jeśli na zewnątrz jawi się jako bardzo pewne siebie. Pamiętaj, że emocje są reakcją ciała na umysł. A jaką to wiadomość nieustannie otrzymuje ciało od tej fałszywej, wytworzonej przez umysł jaźni? Niebezpieczeństwo – jestem zagrożony. Czy już domyślasz się, jakie uczucie generuje taki przekaz? Oczywiście lęk.”
Eckhart Tolle, Praktykowanie Potęgi Teraźniejszości
Cytuję: „Kiedy się przebudzimy i zobaczymy, że jesteśmy jedyną trzeźwą osobą na przyjęciu, gdzie wszyscy są pijani, poczujemy współczucie, ponieważ też byliśmy kiedyś odurzeni. Nie możemy nikogo oceniać ani potępiać, nawet ludzi w piekle, ponieważ sami też tam byliśmy. To naturalny etap rozwoju.”
~Ruiz Don Miguel
Cytuję: „Lekcja, której nie towarzyszy ból nie ma znaczenia. Ponieważ nie można otrzymać czegoś, nie poświęcając niczego w zamian. Jednak jeśli przetrwasz bolesne lekcje i wyciągniesz z nich wnioski, będziesz miał serce mocniejsze niż cokolwiek innego.”
~Edward Elric
Cytuję: „Strach jest cieniem „ja”. Natomiast „ja” jest głęboko przekonane, że będzie musiało zniknąć wraz ze śmiercią. Rdzeniem całego strachu jest śmierć; wszystkie lęki są jego pochodną. A całe piękno polega na tym, że śmierć jest tak samo nierzeczywista jak ego. Strach jest jak most między ego i śmiercią. Strach jest bezsilny, sam w sobie nie ma żadnej mocy. Pytasz: „Jeśli nie jest rzeczywisty, jak udaje mu się zdobyć nade mną taką kontrolę?” Chciałbyś wierzyć, że to za sprawą siły, którą ma strach. Nie jesteś gotowy na to, żeby zagłębić się w siebie i zmierzyć z własną pustką. A to z niej bierze się moc strachu. Gdyby nie ona, twoje lęki byłyby słabe, bezsilne. Nic nie rodzi się w wyniku poczucia strachu. Miłość daje życie, miłość jest twórcza; strach jest jałowy.”
~Osho, Odwaga – Radość niebezpiecznego życia
Cytuję: „Ból nie po to jest, by przysparzać ci smutku, pamiętaj. Ludzie tu właśnie przegapiają wszystko… Ten ból ma uczynić cię bardziej czujnym. Człowiek staje się czujny tylko wtedy, gdy strzała wnika głęboko w serce i rani. W innych sytuacjach nie mają czujności. Gdy żyje się łatwo, przyjemnie i wygodnie, kogo to obchodzi? Po co czujność? Gdy umiera przyjaciel, ta możliwość istnieje. Gdy zostawia cię kobieta.. ciemne noce, osamotnienie. Kochałeś ją tak bardzo, postawiłeś wszystko na jedną kartę, a ona nagle pewnego dnia odeszła. Płaczesz w osamotnieniu.. to szansa, jeśli ją wykorzystasz, możesz stać się uważny. Strzała rani, możesz ją wykorzystać. Ból nie jest po to, by dać ci nieszczęście, ból ma sprawić, że będziesz uważniejszy! Gdy jesteś uważny, nieszczęście znika.”
~Osho
🌳 Niezależni twórcy, tacy jak ja, dostarczają Ci ukrywane przez system informacje. Twoje wsparcie gwarantuje częste i regularne publikacje, które pozwalają na dalsze ujawnianie prawdy: ⬇️
1️⃣ NR KONTA: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
DLA: Jarosław Adam / TYTUŁEM: darowizna
2️⃣ PAY PAL: [ LINK TUTAJ ]
3️⃣ BUY COFFE: [ LINK TUTAJ ]
4️⃣ BTC: bc1qlx8la2wdmfwnsx8kfr27tu43u0ux6fyamhnevm



Dodaj odpowiedź do areckir Anuluj pisanie odpowiedzi