Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 980 innych subskrybentów
PODZIAŁ NA ARYSTOKRACJĘ i PLEBS W KAPITALIZMIE

Kapitalizm traktuje ludzi jak bydło, a podział na arystokrację i plebs dalej istnieje!

Do napisania tego krótkiego felietonu skłoniła mnie dzisiejsza wizyta m.in. w banku i załatwianie w nim zwykłych spraw. Tak, mam „ból doopy” i dam jego wyraz w tym felietonie. A więc zaczynamy.

Podział na arystokrację i plebs (nadludzi i p0dludzi) nadal istnieje i nazywa się po prostu.. kapitalizmem. Popatrzmy na to, jak są skonstruowane wszystkie banki. My, czyli szarzy Kowalscy, czekamy nieraz w długich kolejkach do zwyczajowej „obsługi kasowo-transakcyjnej”. No jeszcze brakuje tam napisu: „proletariat”. Ups, przepraszam, nie ta epoka, mamy już bardziej „lifestyle’ową” nowomowę, teraz powinno być raczej: „obsługa kasowo-transakcyjna dla zasobów ludzkich należących do korporacji”.

A co robi klient biznesowy bądź korporacyjny w tym samym banku? Albo jest przyjmowany bez kolejki, albo jest przyjmowany w zupełnie innych, klimatyzowanych i wypucowanych pomieszczeniach do których my, „trędowaci podludzie” nie mamy wstępu. Oczywiście, klient biznesowy i korporacyjny w niektórych bankach ma darmową kawę i darmowy poczęstunek. My, czyli plebs, nie mamy do tego prawa.

Dalej: od dawna słyszymy o darmowych kontach, „kontach za zero złotych”, o braku opłat za prowadzenie rachunku. Często do tych kont „za zero złotych” dołączony jest tzw cash-back, czyli nic innego, jak nagroda dla kapitalisty za konsumpcję. Bo zadajmy sobie najważniejsze pytanie: dla kogo są przeznaczone te konta za zero złotych, z cash-backiem nawet do 1000 złotych? Czy jest to oferta dla ludzi biednych – np zatrudnionych na umowach śmieciowych, emerytów, zarabiających małą sumę pieniędzy? Ależ oczywiście, że nie!

Zarówno konto za zero jak i cash back jest przeznaczony dla arystokracji, czyli kapitalistycznej elity. Aby dostać konto za zero czy cash-back, trzeba mieć wpływy na konto liczone w wielu, wielu tysiącach złotych miesięcznie. W przypadku cash-backu, trzeba wydawać gruby szmal na produkty korporacji, które z bankiem współpracują itp. Oczywiście, nie byłoby nic złego w takiej ofercie. Nie, nie o to mam „ból doopy”, bo bogactwo, jeśli się dobrze do niego podchodzi, jeśli nie robi ono z człowieka „żywego trupa”, jest czymś dobrym i pozytywnym. Chodzi mi o coś innego.

Otóż: czy osoba biedniejsza, nie zarabiająca po 15.000 zł netto na miesiąc, dostanie konto za zero złotych i cash-back, choćby minimalny? A skąd! Osoba taka musi więc ponosić wszystkie opłaty. Czyli: 10 zł do 30 zł miesięcznie za prowadzenie rachunku. Czasami więcej. Dalej: kilkadziesiąt złotych rocznie za kartę bankomatową. Jeśli pod koniec miesiąca wyjdzie jej na koncie np. minus 1 zł, minus 30 zł – to co tydzień dostaje monit pocztą, kosztujący nawet kilkadziesiąt złotych. Plus karne odsetki. Opłata za przelew internetowy to około złotówka. Opłata za kod z karty kodów jednorazowych – też około złotówka. Opłata za przelew dokonany w placówce banku to w ogóle kosmos – już kilka lat temu wynosiła.. 20 złotych! Do tego dochodzą dziesiątki, jeśli nie setki innych opłat i danin na rzecz banku.

I o to mam „ból doopy”. Jest to potwierdzenie zasady, która wzięła się z.. ezoteryki, i głosi: „potrzebujący nie zostaną pocieszeni, a głodni nie zostaną nakarmieni”. Zasada ta oznacza ni mniej ni więcej, że jeśli „czegoś” masz bardzo mało, to z biegiem czasu jest coraz większe prawdopodobieństwo, że będziesz miał coraz mniej. Zaś jeśli „czegoś” masz już w miarę, w miarę dobrą ilość, to jest coraz większa szansa, że będziesz miał tego jeszcze więcej. To, że z pieniędzmi tak jest, wiemy od zawsze. W rękach biednego pieniądz jest najbardziej niepłodną rzeczą na świecie, zaś w rękach bogatego ten sam pieniądz pomnaża się w tempie geometrycznym (logarytmicznym).

To samo jest również z.. keksem*. Jeśli „masz” już keks*, np z jedną, dwiema, trzema kobietami, to zdobywasz coraz więcej doświadczeń i umiejętności. Zaczyna bić od Ciebie „aura” pewnego siebie, obytego z kobietami. A po czasie – „aura” wręcz uwodziciela. Podrywanie kobiet jest coraz łatwiejsze i łatwiejsze. Odwrotnie jest wtedy, gdy keksu* nie masz. Nie tylko „psuje” Ci to energię organizmu (brak „ładowania” kundalini) podług nauk ezoterycznych. Ale popadasz w coraz większą emocjonalną frustrację. Bije od Ciebie zła aura niepewnego siebie i słabego.

A te dwie rzeczy – brak pewności siebie i ogólnie, słabość, są na tym świecie najbardziej brutalnie karane i stygmatyzowane. Słabością jest w pewnym sensie, brak „znajomości”, brak rozpychania się łokciami, brak dużych zarobków. I to jest właśnie „karane” nie tylko w takim banku, ale np w sklepie, gdzie nie dostaniesz karty rabatowej, itp itd.

Autor: Jarek Kefir


🌳 Niezależni twórcy, tacy jak ja, dostarczają Ci ukrywane przez system informacje. Twoje wsparcie gwarantuje częste i regularne publikacje, które pozwalają na dalsze ujawnianie prawdy: ⬇️

1️⃣ NR KONTA: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
DLA: Jarosław Adam / TYTUŁEM: darowizna

2️⃣ PAY PAL: [ LINK TUTAJ ]

3️⃣ BUY COFFE: [ LINK TUTAJ ]

4️⃣ BTC: bc1qlx8la2wdmfwnsx8kfr27tu43u0ux6fyamhnevm


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

5 odpowiedzi na “PODZIAŁ NA ARYSTOKRACJĘ i PLEBS W KAPITALIZMIE”

  1. Awatar abc
    abc

    mialem taka sytuacje ze nagromadzily sie oplaty za prowadzenie konta, a potem oplaty za przypomnienie listem. Powiedzialem ze nie podporzadkuje sie kapitalistom i bede z nimi walczyc. Rodzice poszli to zaplacic bez mojej wiedzy pomimo ze nie chcialem, a ja zaluje ze kapitalisci dostali to czego chcieli – ja nie dalbym im tych pieniedzy ktore tak uwielbiaja

  2. Awatar areckir
    areckir

    O co Ci chodzi z „Twoim dziełem”, Nieustraszona, bo naprawdę nie czaję?

  3. Awatar infin
    infin

    To jest prawda,„potrzebujący nie zostaną pocieszeni, a głodni nie zostaną nakarmieni„. wbrew chrzescijanskiej zasadzie jakoby Jezus przyniosl pocieszenie, a 2000 lat biedota krzyczy i placze i dostaje ochlapy z niebios. Ten zwodniczy werset to z Izajasza 61 „Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim,
    by opatrywać rany serc złamanych,
    by zapowiadać wyzwolenie jeńcom
    i więźniom swobodę;
    2 aby obwieszczać rok łaski Pańskiej,
    i dzień pomsty naszego Boga;
    aby pocieszać wszystkich zasmuconych,
    3 ,
    aby im wieniec dać zamiast popiołu,
    olejek radości zamiast szaty smutku,
    pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu.
    Nazwą ich terebintami sprawiedliwości,
    szczepieniem Pana dla Jego rozsławienia.”

    Ksieza w to nie wierza, wiedza ze pieniadz daje to czego Jezus nie, dlatego gromadza bogactwa, bo bez tego byliby nikim,hierarchia w diecezjach taka sama jak w banku, miejscu pracy. Jesli cos ze sw ksiegi nie dziala, to wierni, ktorzy chca przetrwac, a boja sie boga i chca dostac obryw od kleru, sa obludni, bo mowia rzeczy, ktorych nie robia, bo nie dzialaja.
    Pieniadz moze wskrzeszac, moze zrobic z zebraka boga hollywoodu. Pieniadze daja wolnosc, a wolnosc to szczescie, to ukrywana prawda.

    1. Awatar areckir
      areckir

      A dalej jak to było? W Prorokach Większych? Tak napisano? Bo już nie pamiętam… -:) Posłucham… Chętnie… Infin, tylko coś mądrego napisz…

  4. Awatar pharellman

    To bardzo możliwe, bo na pewno Tusk nie je serów z chlorkiem wapnia i annato, kto wie czy może nawet nie kupuje w Lidlu, bo też „za tanie”. A teraz w RE pewnie je Brukselskie serowe specjały 😛

Dodaj komentarz

  1. Większość ofert pracy to gówno praca. Ciekawe co się stanie z ludźmi, czyli bydłem jak praca się zautomatyzuje.


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej