Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 846 innych subskrybentów
TABU: CZY WEGETARIANIZM UCZYNI CIĘ UDUCHOWIONYM?

Diety wegetariańskie i wegańskie robią obecnie furorę. Ludzie słusznie zauważają ogromne cierpienie zwierząt w rzeźniach i miejscach hodowli. I chcą jemu przeciwdziałać. Do świadomości społecznej dochodzi także kwestia szkodliwości mięsa, które było traktowane najróżniejszymi „polepszaczami” w zakładzie produkcyjnym. Co zrozumiałe, ze strony mięsożerców idzie kontratak i merytoryczny, i agresywny. Nikt nie lubi przecież, jak coś mu się narzuca. Wojna wegetarian i wegan z mięsojadami trwa więc w najlepsze.

Zapraszam do obejrzenia nagrania video autorstwa Bashara, które prostuje pewne mity, jakie funkcjonują wokół diety wegetariańskiej i wegańskiej. Powszechnie sądzi się, że wegetarianizm i weganizm to jedyna droga, by zaznać uduchowienia. Czy tak jest naprawdę?

Kiedyś dyskutowałem na facebooku z radykalnymi weganami. Są to osoby, którym na pewno daleko od uduchowienia. Oni atakowali nawet wegetarian, i wyzywali ich od morderców zwierząt, bo jedzą nabiał czy jaja. Poziom negatywnych emocji, jakie oni mają, jest ponadprzeciętny. Nietrudno się domyśleć dlaczego. Mózg nie odżywiony tłuszczami i aminokwasami, generuje histerię i wrogość.

Te słowa które tu napiszę, wstrząsną wieloma osobami. Ale muszę to zrobić. Otóż popatrzcie na Hindusów – są oni wegetarianami i krowy są tam bożkami. Jednak do dziś jest to społeczeństwo skrajnie konserwatywne o mentalności niewolniczej (kastowej). Bardzo często dochodzi tam do gwałtów i pobić kobiet, i nie tylko. Jest to tam traktowane jako „sprawa honoru„, podobnie jak u rzekomo miłującej pokój religii islamu.

wegetarianizm

Ogromne połacie Indii (prowincja, przedmieścia) wciąż tkwią w niewolniczym systemie kastowym i w skrajnym konserwatyzmie, porównywalnym chyba tylko z europejskim średniowieczem. Nie ma tam też mowy o rozwoju duchowym, bowiem jest tam taka sama ciemnota religijna jak kiedyś u nas. A wiedzę o czakrach, hinduskich bóstwach i energiach, mają tylko kapłani i elita.

Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Jest to ścisły temat tabu związany ze środowiskiem wegetarian i „zwierzolubów„, ale muszę go złamać. Od razu zaznaczam, że dotyczy to tylko pewnej części wegetarian i osób wykazujących empatię do zwierząt, jak to określają.

Otóż wielu wegetarian i tych skupionych na ratowaniu zwierząt np ze schronisk, to skryci mizantropi. Kochają oni zwierzęta, ale jednocześnie nienawidzą ludzi. Wypowiadają się o ludziach z nienawiścią, zajadliwością, niesłychaną pogardą. Bywa że popierają eugenikę i tym podobne pomysły. Sam znam na żywo taką osobę, która choć ma serce zimne jak lód – wiecznie wkleja na swojego facebooka apele o ratowanie zwierząt.

wegetarianizm rozwój duchowy

Ma to głębsze uzasadnienie. Zwierzaka (psa, kota) jest łatwo kochać, bo gdy on się do nas przywiąże, to kocha bezwarunkowo. Trudniej kochać, lubić czy choćby akceptować drugiego człowieka. Człowieka, który tak samo jak my, bywa sterowany przez ego, przez swój niepokorny umysł, człowieka który ma wady, swoje przyzwyczajenia, ograniczenia, lęki, traumy. Dużo łatwiej przejść na wegetarianizm i powklejać na profil apele o adopcje zwierząt ze schroniska, i jednocześnie nienawidzić całej ludzkości. To bardzo uspokaja ego i pierze sumienie.

Choć to co napisałem wydaje się szokujące – ale niestety, to naprawdę ma miejsce. Iluż znam takich, dla których wklejenie obrazka ze schroniska jest szczytem obywatelskiego aktywizmu? A tak naprawdę takie osoby mają serce zimne jak lód, poczucie wyższości, brak zdrowej pokory?

wegetarianizm i duchowość

Często jest też tak, że fanatycznie angażujemy się w jakąś teoretycznie pozytywną działalność, i zapominamy o tym, co najważniejsze. Mamy wtedy klapki na oczach. Każdego wroga lub podejrzanego o wrogość wobec „słusznej sprawy” traktujemy jak najgorsze zło. Nie widzimy w tym drugim człowieku.. człowieka. Czasami gotowi byśmy byli nawet zabić.. Bo przecież najważniejsza jest „słuszna sprawa”, nie?

I gdzie w tym wszystkim miejsce na drugą osobę? Często go w ogóle tam nie ma, bo wszystko zajęła walka o sprawę najsłuszniejszą. I właśnie tak tracimy to, co najcenniejsze – zwykłą ludzką życzliwość. Inna kwestia to dylemat, dlaczego jakiś tam „stwórca” stworzył planetę, na której jedna istota musi zjadać drugą, by przeżyć. Przecież wegetarianizm niektórym pomaga, a innym wręcz szkodzi. To dylematy dużo głębsze, niż ideologiczne rozważania. To dylemat „moralności i etyki Boga”, lub ich ewentualnego braku.

[ P.S. Wpis ten absolutnie nie ma zniechęcać do wegetarianizmu / weganizmu. Sam jestem wegetarianinem i nie jem zwierząt ]

Czy dieta wegańska / wegetariańska czyni nas bardziej „uduchowionymi”? Bashar:


🇵🇱 P.S. Drodzy Czytelnicy, jesteście jednymi z tych, którzy współtworzą niezależne media. Wiedza, także ta nielubiana, to potęga, do której każdy powinien mieć prawo dostępu. Dlatego nie ma u mnie płatnych abonamentów i usług, wszystko możesz przeczytać za darmo. Serdecznie dziękuję Wam, jak i osobom, które wsparły finansowo moje inicjatywy w poprzednim miesiącu. Jeśli chcesz pomóc działać suwerennym mediom teraz, to poniżej są dostępne opcje:

1️⃣ NR KONTA: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
DLA: Jarosław Adam / TYTUŁEM: darowizna

2️⃣ PAY PAL: [ LINK TUTAJ ]

3️⃣ BUY COFFE: [ LINK TUTAJ ]

4️⃣ BTC: bc1qlx8la2wdmfwnsx8kfr27tu43u0ux6fyamhnevm


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

69 responses to “TABU: CZY WEGETARIANIZM UCZYNI CIĘ UDUCHOWIONYM?”

  1. Awatar Viola
    Viola

    Kiedyś mogłam jeść mięso na śniadanie, obiad, kolację, na przystawkę, danie główne i deser. A teraz czuję do niego taki wstręt, że nie byłabym w stanie przełknąć nawet małego kęsa. Nie miałam zamiaru zostać jaroszem (jem dużo jajek, nie gardzę też rybami), stało się to niezależnie ode mnie. Dowiedziałam się niedawno, że jedna z moich znajomych ma dokładnie tak samo. Może organizm tak zareagował na jakieś nadmiary lub braki. A może sklepowe mięso mi nie służy.
    Mam kota i raz w tygodniu chodzę po mięso dla niego. Wybieram zawsze takie godziny, gdy w sklepie nie ma kolejki, bo wprost nie znoszę zapachu (dla mnie smrodu) mięsa i wędlin. Gdyby ktoś kilka lat temu mi powiedział, że tak będzie, stwierdziłabym, że zdurniał do reszty.

    1. Awatar gmozabija
      gmozabija

      upij się i zobacz czy będziesz mieć taki sam wstręt, jeżeli nie to się zaprogramowałaś ale jak jesz jajka to ok spróbuj także surowe mleko z mlekomatow np

      1. Awatar Viola
        Viola

        Po pijaku prawie rzygam od samego zapachu mięsa. Mleko i jego przetwory (kupuję od lat na rynku u zaufanej pani posiadającej gospodarstwo) mogę jeść tylko w małych ilościach (nietolerancja), choć bardzo lubię.

        1. Awatar gmozabija
          gmozabija

          słuchaj siebie wiec pozdr

  2. Awatar Paweł
    Paweł

    Słyszałem opinię, że jedząc mięso, karmimy się również traumami, których te zwierzęta doznał.

    1. Awatar gmozabija
      gmozabija

      tatar z uda indyka to jest to

  3. Awatar Als
    Als

    Brawo za artykuł. Wystarczy się właśnie rozejrzeć i pokojarzyć trochę faktów. I dodam ze weganizm itp to poprostu kultywowana moda wśród określających się ,,alternatywnych,, osobników, którym daleko jest do bycia sobą i indywidualizmu (nieświadomość bycia masą). Ponadto nie mówiąc już o empatii, tolerancji i dobroci.

    1. Awatar gmozabija
      gmozabija

      zgadzam się podobnie jak katole roslinianie wszystkich chamsko nagabują na swoje teorie

  4. Awatar Leszek Błaszczak

    „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – Jana 8:32. Jaka ona jest. Zgodnie z
    systematyką, podstawową jednostką klasyfikacji organizmów jest gatunek. Gatunki
    łączą się w rodzaje. Rodzaje w rodziny. Rodziny w rzędy. Rzędy w gromady.
    Gromady w typy. Typy w królestwa. Królestwo, to najwyższa jednostka
    klasyfikacji. Z uwagi na wspólne cechy organizmów i budowę komórek, ludzie
    należą do królestwa zwierząt. Zwierzęta oddychają , wydalają , reagują na
    bodźce , rozmnażają się płciowo , są wielokomórkowe I odżywiają się
    cudzożywnie. „Los bowiem synów ludzkich jest ten Sam, co I Los zwierząt; Los
    ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten
    Sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, …” (Koh 3:19). W zamiarze
    Stwórcy, ludzie posiedli jedynie takie, dodatkowe cechy, które pozwalają im być
    naczelnymi w przyrodzie. Zwierzęta były wiec posłuszne ludziom, w sposób
    naturalny. Naruszenie panującej równowagi – w symbolice Biblijnej, zostało
    wyrażone w scenie przedstawiającej bratobójstwo: Kain rzucił się na swego brata
    Abla i zabił go (Rdz 4:8). Zwierzęta, to bracia ludzi, jednak kainowych. Od
    tego wydarzenia, kiedy ludzie, dla zaspokojenia swoich pożądliwości, zaczęli
    zabijać swoich braci – cała Przyroda, o której do dzisiaj wiadomo, że jest
    mądra, obróciła się przeciwko rodzajowi ludzkiemu. W związku z tym, każda osoba
    ludzka, podczas narodzin, przenosi dziedzicznie negatywne, charakterystyczne,
    towarzyszące zdestabilizowanemu rozumowi , skłonności kabalistyczne i
    sanguinarne, które niosą w sobie potencjalne zagrożenie, polegające na tym, że
    bardzo łatwo można uwikłać się w zło. W każdym przypadku, na skutek owego
    defektu, trudniej osobie ludzkiej poznawać Stwórcę i jego prawa, dostrzegalne
    tylko świadomością. Skażony kanibalizmem rozum, taka też i świadomość – niczego
    nie pojmuje. Konsumowanie przez człowieka (ssaka), osobników tego samego
    gatunku (ssaków) – jest czystym kanibalizmem. Ludożerstwo, określane jest jako
    antropofagia (gr. anthropos – człowiek, phagein – pożerać). Ludożercę, dla odróżnienia, nazywa się sanguikiem (gr. sanguis – krew). Od upowszechnienia oto tej to właśnie wiedzy, należało by zacząć. Ludzkość, aby prawdziwie awansować w rozwoju, powinna wyzbyć się praktykowania kanibalizmu (nie wspominając już o sanguinizmie)!

Dodaj odpowiedź do Paweł Anuluj pisanie odpowiedzi


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej