Zmiany klimatu w Polsce i kwestia prawdziwych ich sprawców
Pobyt ludzkości na Ziemi dobiega końca z powodu kataklizmów klimatycznych. NASA wysyła grupę śmiałków w kosmos w celu poszukiwania nowego domu.
Czyli innej planety, na której można by budować trujące środowisko fabryki, jeździć paliwożernymi SUVami, budować Mc Donaldsy i Disneylandy, i kazać pracować ludziom za niskie stawki na ośmiorniczki i inne bogactwa elit. To scenariusz filmu Interstellar. Powoli zaczynamy odczuwać pierwsze skutki skażenia środowiska i zmian klimatycznych. Także w Polsce. Chciałbym Ci pokazać, jak wyglądają te zmiany i anomalie w naszym kraju, które pierwszy raz możemy obserwować w tym roku.
Organizacje (pseudo)ekologiczne i prawdziwi truciciele środowiska
Nie, wpis ten nie ma nic wspólnego z oficjalną propagandą liberalnych elit, które myślą, że jedyna bolączka przyrody to dwutlenek węgla i ocieplenie klimatu. Wpis ten nie ma też nic wspólnego z propagandą organizacji pseudoekologicznych, które sponsorowane są przez rząd Niemiec lub inne wpływowe grupy interesu. Te organizacje realizują interes narodowy Niemiec jak i wolę swoich potężnych sponsorów, czyli miliarderów, którzy razem z korporacjami doprowadzili do obecnej katastrofy klimatycznej.
To ironia losu, że ci którzy prowadzą rabunkową gospodarkę i najwięcej zatruwają środowisko (korporacje, przemysłowcy, banki, miliarderzy), najwięcej bredzą o ekologii. Która w ich wydaniu jest pseudo ekologią, i opiera się w zasadzie tylko na dwutlenku węgla i kwestii zmniejszenia jego emisji. Przykład to protest jednej z takich organizacji na terminalu w Gdańsku podczas przeładunku węgla antracytu ze statków na pociągi. Antracyt ten miał być transportowany do Czech. I teraz Czechy będą korzystać z bezpiecznych portów niemieckich, gdzie takich ekscesów nie ma. Chodziło tylko o interes narodowy Niemiec i ta organizacja pseudo ekologiczna go zrealizowała.
Więc wyliczmy zmiany klimatyczne które możemy obserwować już teraz w Polsce:
-Susza trwa z pewnymi przerwami od pamiętnego 2015 roku. Czyli roku z upiornie gorącym latem i apokaliptycznymi burzami. Poziom wód w rzekach jest stale anomalnie niski. Nawet tego lata tak było. W lasach, na łąkach i na polach jest bardzo sucho. W kwietniu tego roku w Polsce wybuchało nawet 400 pożarów dziennie. Niedobory hydrologiczne są tak duże, że musiałoby padać przez 2 do 3 miesięcy bez przerwy, by je uzupełnić. Od lat mamy najmniejsze zasoby wody w całej Europie, mniej nawet niż pustyniejąca Hiszpania. Teraz to się będzie nasilać.
-W wyniku suszy ucierpiało w zasadzie całe polskie rolnictwo. Ogromne połacie Ziemi zostały zaorane, ponieważ plonów tam praktycznie nie było. Rząd uruchomił specjalny program pomocy rolnikom, wypłacając odszkodowania za stracone plony. Tam gdzie zebrano to co urodziła ziemia, plon był dużo mniejszy. Owoce i warzywa są mniejsze, bardziej suche, gorszej jakości niż jeszcze w zeszłym roku. Ich ceny poszybowały w niebo, ponieważ jest ich mniej na rynku. Możesz to zaobserwować w każdym sklepie i na każdym targowisku.
-Cierpi przyroda. W lasach i na łąkach jest bardzo sucho. Mniej jest owadów i mniej jest także ptaków które żywią się tymi owadami. To też mogliśmy zobaczyć – kiedyś os i pszczół było od groma, a teraz widziało się ich mało. Praktycznie nic nie lata. Świergotu ptaków też jest dużo mniej. Odbija się to powoli na całym łańcuchu pokarmowym.
-Przesunięcie pór roku. Lato mieliśmy już od kwietnia, który był bardzo gorący. Pamiętam że 1 kwietnia jak poszedłem do nowej pracy, o 5 rano był mróz. Już kilka dni później było gorąco. Pory roku nie tylko są w innym czasie, ale też zmieniają się bardzo szybko. Lipiec i początek sierpnia był typowo jesienny, kilkanaście dni ciepłych było dopiero w drugiej połowie sierpnia. Liście zaczęły opadać już pod koniec lipca. Także wtedy, w lipcu, dojrzała jarzębina i inne jesienne rośliny, było już po żniwach. Wtedy pierwsze ptaki zaczęły odlatywać do ciepłych krajów. Wg prognoz brytyjskich tegoroczna zima ma być upiornie mroźna, najzimniejsza od 30 lat, i ma zacząć się wyjątkowo wcześnie.

Co dalej ze zmianami klimatu w Polsce?
Można dyskutować czy doktryna globalnego ocieplenia i wpływu ludzkich emisji CO2 na klimat to fakt czy raczej oszustwo liberalnych elit. Racja. Jednak raczej nie powinno się ignorować faktów. Szczególnie tych, które można zaobserwować już na pierwszy rzut oka i w dodatku wszędzie. Bez wątpienia czekają nas trudne czasy. Być może to, co masz w lodówce, w spiżarni i w skrytce na broń (o ile ją masz), będzie kiedyś ważniejsze, niż to co masz na koncie i w garażu.
Autor: Jarek Kefir
P.S. Jeśli chcesz więcej takich tekstów – wesprzyj moją niezależną działalność darowizną. Działam poza systemem i bez sponsorów – dzięki Tobie mogę publikować prawdę bez cenzury.
-NR KONTA: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
-BLIK: 886 489 463
-BUY COFFE: [Kliknij tu]
-PAYPAL: [Kliknij tu]



Dodaj odpowiedź do Socjalizmtozło Anuluj pisanie odpowiedzi