Niemcy i Rosja nigdy nie będą naszymi przyjaciółmi!
Oba te kraje to śmiertelni wrogowie polskiej racji stanu.. 🇵🇱 Na początek: Różnice między cywilizacją łacińską a turańską. Cywilizacja łacińska i cywilizacja turańska to dwa przeciwstawne modele organizacji społecznej, politycznej i kulturowej, które od wieków wchodzą ze sobą w konflikty, mając odmienne cele i wartości.
Różnice te wpływają na historię Europy, a także na relacje między narodami tej części świata, w tym na Polskę, której położenie geograficzne oraz tożsamość kulturowa sytuują ją na linii tych zderzeń.
Cywilizacja łacińska:
Cywilizacja łacińska wywodzi się z tradycji zachodnioeuropejskich, ukształtowanych przez chrześcijaństwo, prawo rzymskie i grecką filozofię. Jej fundamenty opierają się na ideach prawa, wolności jednostki oraz poszanowania własności prywatnej. Kraje, które należą do tego kręgu cywilizacyjnego, w większości oparły swoje systemy na demokracji, rządach prawa i autonomii instytucji, takich jak Kościół, edukacja czy niezależne sądy. Ważnym elementem tej cywilizacji jest również koncepcja ograniczonej władzy państwowej, której zadaniem jest służenie społeczeństwu, a nie odwrotnie.
W Europie Zachodniej, szczególnie we Francji, Hiszpanii, Włoszech czy Polsce (która tradycyjnie przypisywana jest do tej cywilizacji), dominuje przekonanie o wartości pokoju, współpracy międzynarodowej oraz indywidualnych prawach człowieka. Cywilizacja łacińska promuje rozwój intelektualny, kulturalny i społeczny, kładąc nacisk na godność ludzką oraz solidarność międzyludzką.
Cywilizacja turańska:
Cywilizacja turańska, z kolei, jest oparta na całkowicie odmiennych założeniach. Jej korzenie tkwią w strukturach autorytarnych, wojennych kultur stepowych, takich jak dawne imperia mongolskie czy tureckie, a w czasach nowożytnych odnajdujemy ją w państwie rosyjskim. W tym modelu dominującą rolę odgrywa silna władza centralna, której celem jest nieustanny rozwój militarystyczny i ekspansja terytorialna. W cywilizacji turańskiej jednostka jest podporządkowana władzy, a jej wartość zależy od lojalności wobec państwa.
Podstawową cechą cywilizacji turańskiej jest brak poszanowania dla praw jednostki i suwerenności narodów. Władza państwowa jest absolutna, nie ograniczana przez prawo ani instytucje społeczne, a jej głównym celem jest utrzymanie kontroli wewnętrznej i ekspansja zewnętrzna. W takim systemie liczy się siła, a sukces mierzony jest zdobyczą terytorialną i militarną potęgą. Współczesnym przykładem takiego podejścia jest Rosja, która, jak wskazują analitycy, od zawsze dąży do dominacji nad Europą.
Niemcy i Rosja – historyczna współpraca w podbojach
Jednym z kluczowych aspektów relacji między cywilizacją łacińską a turańską jest historyczna współpraca między Niemcami a Rosją. Mimo że Niemcy geograficznie należą do Europy, to ich polityczna i kulturowa tożsamość nie wpisuje się jednoznacznie w model cywilizacji łacińskiej. Niemiecka historia, szczególnie w XX wieku, ukazuje silne tendencje autorytarne i imperialistyczne, które zbliżają ją do turańskiego modelu władzy, zwłaszcza w kontekście polityki ekspansji.
Od czasów XVIII wieku Niemcy i Rosja wielokrotnie współpracowały, dzieląc między siebie wpływy w Europie Środkowo-Wschodniej. Przykładem są rozbiory Polski, które były efektem wspólnych interesów obu państw w osłabieniu i podziale mniejszych sąsiadów. Współpraca ta była kontynuowana także w XX wieku, czego tragicznym przykładem był pakt Ribbentrop-Mołotow z 1939 roku, który umożliwił wspólny podbój Polski i podział stref wpływów. Niemcy i Rosja, choć różnią się pod względem form ustrojowych i tradycji, często znajdowały wspólny język, gdy chodziło o dominację nad Europą. Polska, leżąca pomiędzy tymi dwoma potęgami, od zawsze znajdowała się w strefie ich wzajemnych rywalizacji i współpracy, co czyniło ją krajem narażonym na utratę suwerenności. Obie te siły są zatem, jak wynika z analizy historycznej, zagrożeniem dla polskiej racji stanu.
Rosja a idea ekspansji na Zachód
Rosja, zarówno za czasów caratu, jak i później, w erze sowieckiej, kierowała się zasadą ekspansji terytorialnej. Jej celem od zawsze było poszerzanie wpływów na Zachód, aż do oceanu Atlantyckiego. Ta ambicja stała się szczególnie widoczna po rewolucji bolszewickiej i podczas zimnej wojny, gdy Związek Radziecki dążył do rozprzestrzenienia komunizmu w całej Europie. Dziś te same tendencje są obecne w polityce Rosji pod rządami Władimira Putina.
Rosyjski ideolog Aleksander Dugin, znany ze swoich radykalnych teorii geopolitycznych, otwarcie mówi o konieczności zjednoczenia Eurazji pod przywództwem Rosji i odbudowie rosyjskiego imperium, które miałoby dominować nie tylko nad Europą Środkową, ale sięgnąć aż do Atlantyku. Jego wizja to klasyczny przykład cywilizacji turańskiej – nieustanna ekspansja i dominacja militarna nad sąsiadami.
Konflikt cywilizacyjny – łacińsko turański
Zgodnie z teorią zderzenia cywilizacji, kraje i narody należące do cywilizacji turańskiej zawsze będą dążyły do podboju państw cywilizacji łacińskiej. Konflikt ten ma charakter nie tylko geopolityczny, ale także kulturowy i ideologiczny. W tym kontekście cywilizacja turańska, z jej prymitywnym podejściem do władzy i dominacji, ma przewagę w sytuacjach, gdy siła militarna odgrywa kluczową rolę. Historia pokazuje, że cywilizacje militarystyczne często zdobywają przewagę nad bardziej rozwiniętymi społeczeństwami, które są nastawione na rozwój kulturowy i intelektualny.
Polska, będąca częścią cywilizacji łacińskiej, musi zatem być świadoma zagrożeń, jakie niesie ze sobą wpływ cywilizacji turańskiej, zarówno w kontekście Rosji, jak i Niemiec.
Ważna informacja dla istnienia niezależnych mediów!
❗ Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę – ale jako ktoś, kto wciąż stoi na nogach, mimo że świat próbuje go przygiąć. Jako ktoś, kto walczy o każdy tekst, o każdą publikację, o każdy oddech niezależności. Bo tylko dzięki Wam – nie korporacjom, nie politycznym reklamodawcom – mogę pisać prawdę bez kagańca, bez autocenzury, bez strachu, że komuś “na górze” się to nie spodoba.
Moja sytuacja jest trudna. Każdy dzień to łączenie kropek, zbieranie danych, godziny ślęczenia nad analizami, które często nie przynoszą żadnego wynagrodzenia. Jestem prekariuszem – człowiekiem pracy, który w zamian dostaje grosze i rachunki, które przychodzą jak nieubłagana pora deszczowa. Darowizny raz są, raz ich nie ma – ale obowiązki nie znikają nigdy. Wasze wsparcie to dla mnie tlen. Dosłownie. To moment, w którym mogę złapać oddech między jednym a drugim ciosem rzeczywistości. To możliwość pisania więcej, ostrzej, odważniej – bez ciągłego myślenia, czy jutro starczy na podstawowe koszty życia.
To Wy trzymacie mnie w pionie. To Wy sprawiacie, że mogę drążyć sprawy, których inni boją się nawet dotknąć. To Wy dajecie mi siłę, by nie odpuścić – gdy świat wariuje, a fałsz zalewa przestrzeń publiczną jak beton, który ma nas wszystkich przykryć. W zamian daję Wam to, co naprawdę mam – słowo bez filtrów, bez nacisków, bez sponsorów nad głową. Prawdę mówioną ludzkim językiem, a nie PR-owym bełkotem tworzonym pod dyrektywy. Jeśli czujecie, że to, co robię, ma dla Was wartość – jeśli moje publikacje pomagają Wam rozumieć ten chaos, przebić się przez mgłę dezinformacji – proszę, pomóżcie mi dalej tworzyć. Ta niezależność istnieje tylko dlatego, że Wy ją podtrzymujecie.
Dane do wsparcia:
1️⃣ Przelew tradycyjny:
Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Odbiorca: Jarosław Kasperski
Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]



Dodaj odpowiedź do Sandro Nekromanta Anuluj pisanie odpowiedzi