Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 819 innych subskrybentów
MAKIJAŻ: ILUZJA NISZCZĄCA SKÓRĘ!

Makijaż to iluzoryczna korzyść, która postarza o 10 lat!

Kiedyś, w czasach, które dziś wydają się prehistoryczne, choć minęło raptem dwadzieścia lat, kosmetyczka powiedziała mojej znajomej rzecz zakazaną: że codzienny makijaż postarza skórę o dobre dziesięć lat. Powiedziała to półgłosem, jakby wyjawiała przepis na eliksir młodości, którego jej branża wolałaby nigdy nie ujawnić. I to było logiczne: skóra zamknięta pod warstwami pudrów, silikonów, pigmentów i innych chemicznych świństw, po prostu przestaje oddychać. Wchodzi w tryb awaryjny. Regeneracja zamienia się w powolne niszczenie, a kobieta zaczyna się zastanawiać, czemu nagle wygląda na „zmęczoną”.

Dziś żadna kosmetyczka Ci tego nie powie. Nie ma szans. Bo przecież nie będzie srać do własnego gniazda, czyli do systemu, który daje jej chleb. Teraz obowiązuje narracja, że „makijaż pielęgnuje”, „makijaż chroni”, „makijaż jest self – care”. Nie, nie jest. Makijaż to biznes, a biznes lubi, byś czuła się niewystarczająca bez kolejnej palety cieni, serum za 249 zł i podkładu „z efektem skóry photoshopowanej”.

Ciąg dalszy poniżej. Polecam też:


Błędne koło szkodliwego makijażu

I tak zaczyna się błędne koło, które wciąga miliony kobiet. Im bardziej się starzeją, tak naturalnie, po ludzku, po swojemu, tym więcej tego świństwa nakładają. Zmiana konturu twarzy? Fluid. Cienie pod oczami? Korektor. Objawy zmęczenia? Puder matujący. A gdy to przestaje działać, włącza się kolejny, już wyższy level master tej gry: gabinety medycyny estetycznej, botoksy, wypełniacze, stymulatory, lasery, liftingi…. Spirala oczekiwań i żądza dopaminowych lajków rośnie, a skóra krzyczy o oddech, którego nigdy nie dostaje.

I tu jest największy paradoks: piękno to nie jest kwestia tony chemii i tysięcy złotych. Skóra twarzy potrzebuje przede wszystkim jednego, by jej nie przeszkadzać. Czystej wody. Światła dziennego. Zdrowego metabolizmu. Odpoczynku. Naturalnych olejków. Czasem zwykłego spaceru (minimum 14.000 kroków), zamiast pierdzielniastu warstw pielęgnacji. Ale kto będzie o tym mówił, skoro cały przemysł kosmetyczny działa tylko wtedy, gdy masz poczucie, że jesteś „do naprawy”? Że jesteś jakaś wybrakowana już z natury, bo standardy piękna są bardzo wyśrubowane – akurat na twarz w stylu: Karyna z 4 dzieci, każde z innym ojcem, obecny partner w kryminale, niebieska karta i ohydny glonojad zamiast naturalnych ust. Fuuuu!

Ciąg dalszy poniżej. Polecam też:


Zdrowa skóra nie kosztuje praktycznie nic!

Prawdziwa rewolucja zacznie się nie wtedy, gdy kobiety kupią nową linię kosmetyków „bio – eko – organiczno – naturalnych”, które naturalne są tylko z nazwy, tylko wtedy, gdy zrozumieją, że zdrowa skóra nie kosztuje nic. Że to nie makijaż „dodaje pewności siebie”, tylko świadomość własnej wartości, bez filtrów, bez korektorów, bez fałszywej opowieści o „niedoskonałościach”, które ktoś wymyślił, żeby lepiej sprzedawał się puder.

Wtedy cały ten wielki cyrk się posypie. I może właśnie dlatego nikt Ci o tym nie mówi. A o tym, że makijaż nakładany przed randką to oszukiwanie potencjalnego partnera, który nazajutrz rano może poczuć się co najmniej rozczarowany, to już temat na zupełnie inny artykuł.


Ważna informacja dla istnienia niezależnych mediów!

🍀 Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę, ale jako człowiek, który wciąż stoi, choć świat próbuje go złamać. Każdy mój tekst, każda publikacja i każdy oddech niezależności istnieje tylko dzięki Wam, nie korporacjom, nie politycznym sponsorom. Moja sytuacja nadal jest trudna. Pracuję jak prekariusz: chodzę do pracy rano, a po opłaceniu rachunków na koncie zostaje tak niewiele z wynagrodzenia. Z kolei pisanie artykułów to analizy, zbieranie danych, czasami bez żadnego wynagrodzenia, bo darowizny raz są, a raz ich nie ma. Wasze wsparcie to dla mnie tlen: daje mi możliwość pisać więcej, ostrzej i bez cenzury.

To Wy trzymacie mnie w pionie i pozwalacie drążyć tematy, których inni wolą nie dotykać. W zamian daję Wam słowo bez filtrów i nacisków – prawdę mówioną ludzkim językiem. Z całego serca dziękuję dotychczasowym Darczyńcom. Wasza pomoc wyciągnęła mnie z naprawdę poważnych tarapatów. Jeśli moje treści są dla Was wartościowe, proszę, pomóżcie mi dalej tworzyć – patrz poniżej:

1️⃣ Przelew tradycyjny:
Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

2 odpowiedzi na „MAKIJAŻ: ILUZJA NISZCZĄCA SKÓRĘ!”

  1. Awatar Info
    Info

    Kefir, zapewne to i prawda, ale niestety fakty są takie, że nawet najlepsza laska bez makijażu wygląda żałośnie. Chyba nie chcemy takich widoków? Ja i tak już mam dość tej mody (chyba z Ukrainy, nie wiem) jaka teraz panuje u karyn – ohydne portki przypominające wory na ziemniaki, bluzy o dwa numery za duże i beznadziejne, antykobiece buty. Nie walczmy z makijażem.

    1. Awatar Ewerde
      Ewerde

      Śmieszy mnie ta bufonada facetów. Ty Info jesteś takim przystojniakiem, że twierdzisz „nawet najlepsza laska bez makijażu wygląda żałośnie” ? Akurat w Polsce to mężczyźni są szokująco zaniedbani w porównaniu do kobiet, co zwłaszcza latem rzuca sie w oczy.
      Trochę więcej pokory incelu…

Dodaj odpowiedź do Ewerde Anuluj pisanie odpowiedzi

  1. Jarek Kefir's awatar
  2. Monika's awatar
  3. waltbuk's awatar
  4. kicia kocia's awatar
  5. Shinobi's awatar
  6. Shinobi's awatar
  7. Shinobi's awatar
  8. Shinobi's awatar
  9. Shinobi's awatar
  10. Shinobi's awatar
  11. Shinobi's awatar
  12. Shinobi's awatar
  13. Jarek Kefir's awatar
  14. kicia kocia's awatar
  15. dazeusually4ebeb8d5d9's awatar

Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej