Dzieci szczepione ciężej przechodzą choroby zakaźne
„Zapraszam do wysłuchania audycji z Polskiego Radia Białystok.
Gośćmi audycji są pediatra, specjalista rehabilitacji doktor Dorota Sienkiewicz i doktor Joanna Siemienkowicz z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku. Panie rozmawiają o szczepieniach i wydaje się, że tym razem nikt z nikim nie walczy, że zaistniała wola zrozumienia drugiej strony i wypracowania wspólnych wniosków….
Cytuję fragmenty wypowiedzi pani dr Sienkiewicz:
„Ten kalendarz szczepień, np. dla wcześniaków… Ja jestem lekarzem. Ja analizowałam… nie widziałam problemu, zobaczyłam problem, zaczęłam analizować. […] Uczymy się immunologii. Uczymy się tego, że układ immunologiczny dojrzewa. Nie można takiej ilości szczepień dawać niedojrzałemu układowi immunologicznemu. Odsunąć trochę. Nie w pierwszej dobie życia. Tak, jak to jest w krajach zachodnich. Na jakiejś podstawie naukowcy, lekarze, gremia naukowe krajów zachodnich rozwiniętych, bogatych stwierdziły: >>Nie, nie będziemy szczepić w pierwszej dobie życia, tylko w grupach ryzyka<<. Na to zwróciłabym uwagę, że tutaj jest coś, co wymaga, wydaje mi się, zmiany. […]
Mówmy otwarcie o niepożądanych odczynach poszczepiennych, żeby nasze dzieci, nasze polskie dzieci nie chorowały. Przecież, jeżeli my obciążymy układ immunologiczny, to on sobie nie poradzi z różnymi innymi szczepieniami. Są badania dotyczące szczepień, dopuszczające do obrotu. Badania dotyczą jednej szczepionki. Natomiast, w tej chwili, to, co jest zalecane to jest 6 szczepionek w jednym. W jaki sposób, ja pytam, niedojrzały układ immunologiczny dziecka ma zareagować na 6 patogenów jednocześnie i to co 6 tygodni?
Czyli, w sumie, jeśli dobrze policzyć i rodzice zatroszczą się o wszystko, co jest zalecane, ma dziecko do zareagowania na 26 różnych szczepionek. Mnie, jako lekarzowi […] – nie mogę tego zaakceptować. […] Potem są choroby alergiczne tak, jak alergolodzy mówią, są choroby immunologiczne, są choroby układu nerwowego”. Pytanie pani redaktor: „A czy szczepionka daje nam gwarancję, że nie zachorujemy?” Odpowiedź pani dr Siemienkowicz: „Nie ma nigdy takiej gwarancji. Nie ma nigdy i nikt… jest błędem w sztuce, jeśli ktoś powie Zaszczep się i nie zachorujesz”
I jeszcze pani dr Sienkiewicz:
„Dzieci szczepione chorują na krztusiec”.
Dr Siemienkowicz:
„Oczywiście”.
Dr Sienkiewicz:
„Czyli nie wytworzyły pełnej odporności. Dzieci szczepione na ospę chorują na ospę, i to ciężej, bo ospa w wieku wcześniejszym, w pierwszych latach jest chorobą lekką, chorobą, na którą wszyscy chyba chorowaliśmy. […] W wieku nastu lat może mieć przebieg cięższy”.
Przeczytaj też:
–20 szokujących faktów o szczepionkach!
–Zdrowie: 94% lekarzy się nie szczepi!
–Lekarze są zastraszani w sprawie szczepień!

A oto nasza historia z ospą:
Tuż przed trzecimi urodzinami Chłopczyka (w 2007 r.) wybrałam się do przychodni mieszczącej się w znanym, dużym szpitalu dziecięcym, w celu dodatkowego „uodpornienia” Chłopczyka. Wkrótce miał pójść do przedszkola i obawiałam się potencjalnych chorób przedszkolnych. Zapytałam naszą lekarkę o szczepienia zalecane, czyli te dodatkowe, niewymagane w kalendarzu szczepień obowiązkowych. Zapytałam m.in. o szczepienie przeciwko ospie. Usłyszałam następującą odpowiedź:
„My – lekarze w tym szpitalu stoimy na stanowisku, że naturalne przechorowanie ospy daje lepszą odporność, niż szczepionka. Odporność ta dotyczy nie tylko ospy, ale też innych chorób”. Przynajmniej w tym przypadku mój Chłopczyk miał szczęście. Nie został zaszczepiony na ospę i poszedł do przedszkola. W przedszkolu była ospa, Chłopczyk tańczył nawet z dziewczynką, która miała objawy ospy. U niego nie wystąpiły żadne objawy.
W maju ospę złapała Dominika
W maju tego roku wysypało za to moją Dziewczynkę. Nie było objawów wstępnych typu gorączka czy ból głowy. W pierwszym dniu wykwitów skórnych na całym ciele jedyną uciążliwością był świąd skóry, poza tym Dziewczynka była trochę przygaszona, ale bawiła się i jadła normalnie. W nocy świąd nasilił się do tego stopnia, że nie mogła spać. Zastosowałam w ciągu drugiego dnia olej kokosowy (trochę eksperymentalnie, bo nie jest to typowy środek wysuszający, ma za to właściwości antyseptyczne), a przed snem kąpiel w mocnym naparze z kory dębu.
Na noc wysmarowałam bąble maścią cynkową. Dziewczynka natychmiast zasnęła i przespała całą bez jakichkolwiek przerw. W kolejnym dniu nadal stosowałam maść cynkową, ale potem Dziewczynka wybrała jednak olej kokosowy. Już ją nie swędziało, ale masaż z użyciem oleju był bardzo przyjemny… Bąbelki wyraźnie przygasły, nie były już tak zaognione, jak w pierwszym dniu. Na trzeci dzień Dziecko tryskało energią, a na ciele zaczęły powstawać strupki. Kąpiel w korze dębu kontynuowałam jeszcze przez 3 doby, dla przyspieszenia procesu gojenia się skóry. Chłopczyk miał kontakt z Siostrą cały czas. I tym razem nie wystąpiły objawy choroby.”
Autor(ka): mamazdrowychdzieci
Czas publikacji: sobota, 08 czerwca 2013
Remastering artykułu: Jarek Kefir, 14.01.2026
Przeczytaj też:
–Zakazany film o szkodliwości szczepień
–Znajomy lekarz: 0 szczepień, tylko medycyna naturalna!
–Wakefield i szczepienia: system go zniszczył!

Czy niezależne media przetrwają trudne czasy?
🔥 Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Jestem prekariuszem – pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Darowizny raz są, raz ich nie ma. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:
1️⃣ BLIK: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: konto: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]
❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne słowo przy życiu.



Dodaj odpowiedź do ania Anuluj pisanie odpowiedzi