Życie na Ziemi i jego wartość duchowa
Prawie wszyscy ludzie żyjący na Ziemi uważają, że są najpierw ciałem, a dopiero potem istotą duchową. Że dusza jest tylko takim dodatkiem do fizycznego jestestwa, że ona jest tam gdzieś zawieszona, fruwa sobie, zaś ważne jest to, co tu i teraz, i realizować trzeba się w świecie fizycznym. A teraz spróbujcie się zastanowić nad jednym pytaniem: a może jest dokładnie na odwrót? Może ten świat – Ziemia, i zapewne inne światy w kosmosie (o ile istnieją) został stworzony jako pewnego rodzaju „przestrzeń ograniczona” ? Słowo „więzienie” jest zbyt mocne, ale ja lubię mocne tytuły 😉
Może my przede wszystkim jesteśmy DUSZĄ i przez miliardy lat naszego istnienia, realizujemy się jako dusza, wcielając się co jakiś czas w ciała fizyczne na Ziemi, i być może innych planetach? Bo nie wykluczam istnienia inteligentnych form życia poza Ziemią.
Ziemia przestrzenią ograniczoną
W tej koncepcji, Ziemia – przestrzeń fizyczna, byłaby przestrzenią specjalnie ograniczoną, poprzez czas i miejsce. Jest to przestrzeń, którą pojmujemy zaledwie kilkoma zmysłami, w tym szósty zmysł – intuicja – nie występuje u każdego. Siłą rzeczy, w takiej rzeczywistości jesteśmy pozbawieni realnego kontaktu z Bogiem. Ci, co uważają, że taki kontakt mają – odmawiają najczęściej różne modły, klepią mantry, medytują. To jest jednak kontakt jednostronny. Tak pojmowany „Bóg” nigdy nie odpowie, a jak odpowie.. To radzę poszukać dobrego psychoanalityka..
Dalej: może nasza rzeczywistość, ziemska, i pozaziemska – jest znacznie bardziej rozwinięta, tylko my, ludzie, mamy ograniczoną jej percepcję do zaledwie pięciu, sześciu zmysłów? Może są w naszej rzeczywistości byty, rzeczy, konstrukty, których nie mamy percepcji, i uznajemy, że ich nie ma? Może ten świat duchowy opiera się na takich samych, logicznych przesłankach, jak życie na Ziemi, tylko dla nas, ludzi z naturalnie ograniczoną percepcją, jest czymś nieznanym, nieodgadnionym, czasami – szalonym?
Rodzisz się na planecie Ziemia, dorastasz w mniej lub bardziej sprzyjających warunkach. Uczysz się, zdobywasz umiejętności, w tym umiejętność zaangażowania uczuciowego. Jeśli urodzisz się w Polsce, masz powtarzane, że ślub, wybudowanie domu, posadzenie drzewa i spłodzenie syna, da Ci szczęście. Spełniasz to społeczne oczekiwanie, potem coraz to nowe, gdyż poprzeczka zawsze jest ustawiona wysoko. Nie minie 50 lat, zaczynasz się starzeć, organizm się psuje. Potem umierasz. Miną góra dwa pokolenia, i znikasz nawet z ludzkich wspomnień.
Przeczytaj też:
–Globalna świadomość, czy zagłada?
–Przepowiednie Indian Hopi
–Matematyka jest językiem Boga
–Dr Fred A. Wolf: Nauka i duchowość
–Gnoza i jej duchowe pułapki

Jaki sens ma Ziemia – planeta więzienie?
Jaki to ma sens? Jaki jest tego cel? Jaką to ma wyższą wartość? Pomyśl sobie, gdybyś dziś miał znaleźć się na łożu śmierci. Wokół Ciebie krzątający się lekarze, pielęgniarki. Ty umrzesz, a jutro oni, jak co dzień, będą musieli znowu wstać do tej cholernej roboty w tym szpitalu. Podstawią Ci stojak na którym będą trzy kroplówki. Powiedzą, co Cię czeka, starając się to ubrać w żałosne słowa, bo przecież etyka, normy społeczne itp. Zapadnie wieczór, potem noc, Lekarze pójdą do domów, zostaną pielęgniarki, które o 1, góra 2 w nocy zasną, jak zawsze na dyżurze. Kroplówki z morfiną i innymi substancjami, będą skapywać, aż w końcu przestaną. Umierasz. Jakie miałbyś wtedy myśli? Jak podsumował byś swoje życie? Czego byś żałował?
Życie w takiej przestrzeni, gdzie mamy ograniczoną jej percepcję – jest czymś w rodzaju sprawdzianu, nabywania doświadczeń, nabywania nowych wartości. Mając tak ograniczone opcje do wyboru, masz ingerować w przestrzeń, starać się wymyślić coś, co byłoby nowe, autorskie. Nowa wartość to coś, co sprawia, że proces tworzenia, kreacji świata, trwa – „czyńcie sobie Ziemię poddaną”. Oczywiście, tysiące lat temu, w epoce neolitu, wyglądało to inaczej, a ludzie obecnie żyjący mają inne zadania do wykonania. Ważne jest to, co zasiewamy – jak wzbogacamy tę ziemską przestrzeń. Na tym łez padole, w świecie, gdzie nie mamy wyraźnego, namacalnego kontaktu z Bogiem, liczy się to, czy dodajemy do tego świata coś pozytywnego, dobrego, coś, co pchałoby ten świat do przodu.
Dotyczy to najróżniejszych, zdawałoby się, nielogicznych sytuacji. Czemuś one służą. „Nic nie dzieje się bez powodu, wszystko ma swój cel” – to dziś wręcz truizm, ale to dobrze, że ta myśl się upowszechnia. Ja widzę to po swoim życiu, gdzie różne złe i dobre wydarzenia, uczyły mnie i dodawały wartości w moim życiu. Takie złe wydarzenie miało miejsce w 2012 roku – nikt by nie przypuszczał, że takie coś może pomóc człowiekowi zmienić swoje widzenie świata, zachowanie. A jednak.
Pierwsza część tego cyklu znajduje się tutaj – link
Przeczytaj też:
–Świat się zmienia: 4 historie z morałem
–Szokujący eksperyment z 2013 a realia dzisiejszej sztucznej inteligencji
–Cywilizacja: bezduszna machina śmierci [+18]
–Czy wszyscy ignorujemy zagrożenia?
❓ Czy niezależne media przetrwają? To już nie jest pytanie retoryczne
➡️ Piszę bez grantów, bez sponsorów i bez politycznej smyczy. Tylko dzięki Wam, ludziom, a nie korporacjom. Dziś mówię wprost: jestem na postojowym. To oznacza bardzo trudny czas finansowo. Dochody lecą w dół. Rachunki no niestety nie. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozbrajanie propagandy. Robię to balansując na granicy budżetowej. Darowizny są nieregularne. Rachunki są zawsze. Wasze wsparcie to nie „wirtualna kawa dla twórcy”. To być albo nie być tego projektu. Jeśli zabraknie środków, zniknie kolejny niezależny głos, a jego miejsce zajmie cisza albo przekaz meNdialny. Jeśli te treści mają dla Was wartość, teraz jest moment, by to okazać. Jeśli chcecie, żebym dalej pisał bez kagańca, pomóżcie mi to utrzymać przy życiu. Dane do wsparcia:
1️⃣ BLIK: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: konto: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]
❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu.



Dodaj odpowiedź do halina Anuluj pisanie odpowiedzi