Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 902 innych subskrybentów
WIELU LUDZI NIE CHCE SZUKAĆ PRAWDY

Jaki jest poziom Twojego rozwoju?

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, jaki jest sens życia? Po co tu jesteśmy? Jaka jest przeszłość i przyszłość Ziemi? Jaka jest, czym jest prawda? Dziś olśniło mnie, i piszę ten oto felieton. Otóż, większość ludzi jest wciąż na poziomie mentalnym równym zwierzętom. Dlaczego tak się dzieje? Spójrz na ludzi za oknem. Widzisz kierowcę Volvo, motocyklistę, miejscowego pijaczka, dilera narkotyków który sam nie stroni od dawania w żyłę, człowieka z sąsiedniej bramy który całe dnie spędza w kościele, seksowną kobietę, zaś na niebie – dwóch motolotniarzy, miłośników sportów ekstremalnych.

Co mają wspólnego wszyscy Ci powyżsi ludzie? Mają jedną cechę wspólną – pobudzają w bardzo różne sposoby neurony w mózgu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

Rodzaje stymulacji neuronalnej:

-kierowca Volvo uważa, że jeżdżąc najnowszym modelem tego samochodu, jest lepszy od innych, a osoby przebywające we wnętrzu tego pojazdu – bezpieczniejsze. Neurony w mózgu ulegają pobudzeniu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

-motocyklista mknąc szybko na zjechanej na maxa Hondzie, czuje się lepszy od „katamaraniarzy”, czuje, że motocykliści powinni trzymać się razem (naczelny motocyklista onetu, Boczo, postulował nawet w 2009 roku wprowadzenie „narodowości motocyklowej”). Ekstremalna jazda dodaje energii, adrenaliny, pobudza. Neurony w mózgu ulegają pobudzeniu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

-miejscowy pijaczek poprzez alkohol etylowy nie tylko unika trudów codziennego życia, ale dodaje to też mu tak zakazanej społecznie chwili euforii, ekscytacji, odmienności, wśród szarej, betonowej codzienności. Neurony w mózgu ulegają pobudzeniu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

-diler narkotyków znany w każdej okolicy, nie stroniący od używek, również jedzie na tym samym mechanizmie. Poprzez narkotyki, neurony w mózgu ulegają pobudzeniu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

-człowiek który całe dnie spędza w kościele – nie robi tego ani z poczucia duchowości, ani z potrzeby kontaktu z Bogiem. To tak samo płytkie, bazujące na neuroprzekaźnikach i hormonach zaspokajanie zachcianek ego, jednak w bardzo zawoalowany sposób. Poprzez udział w religijnych ceremoniach, neurony w mózgu ulegają pobudzeniu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

-seksowna kobieta – ona przede wszystkim pobudza neurony, gdyż seks to nic innego, jak koktail hormonów i neuroprzekaźników, życiodajnie zalewających komórki nerwowe. Neurony w mózgu ulegają pobudzeniu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

-motolotniarze wspomnieni wyżej – oni też dzięki umiłowaniu sportów ekstremalnych, zwiększają poziom neuroprzekaźników w swoim mózgu.

W ogóle, wszystkie powyższe jak i ogrom innych czynności, sprowadza się do stymulowania neuronów w mózgu i pobudzania wydzielania neuroprzekaźników – serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

Przeczytaj też:
Endgame: plan zniewolenia Ziemi


Wyższy wymiar ludzkiej egzystencji

Ale czy to ma sens? Czy nasza ludzka egzystencja ma jakiś wyższy cel, sens, wymiar, czy wymiarem udanego życia jest ilość przeczytanych książek Sapkowskiego, ilość zaliczonych koncertów Rammsteina i tysiące kilometrów przebytych górskimi szlakami, ergo: motorem na autostradzie? Czy może coś znacznie, znacznie więcej, a powyższe pobudzanie neuronów – w obojętnie jaki sposób – ma być tylko dodatkiem nas rozwijającym?

Warto tutaj zadać sobie pytanie. A co, jak w przyszłości będzie możliwe podłączenie swojego mózgu do elektrod, które będą stymulować bezpośrednio ośrodek przyjemności w mózgu? Podłączałoby się coraz więcej ludzi, uzależniało, i szybko umierało –  wyczerpania, na zawał, udar, zapaść, spowodowane ciągłym naciskaniem przycisku „powtórz”. Ale chwila – może my JUŻ teraz jesteśmy w taki sposób podłączeni? Ale na tyle subtelnie, że tego nie dostrzegamy. Rodzimy, dorastamy, żyjemy i umieramy tylko po to, by nieskończenie naciskać ten przycisk „powtórz” czy to pijąc alkohol, czy to wsiadając na motocykl, czy idąc do kościoła, by kapłan zmył z nas grzechy, za pieniądze oczywiście..

Może warto poszukać tego sensu życia, może warto zatrzymać się i podumać nad tymi tak niepopularnymi pytaniami? Może my, ludzie, jesteśmy czymś więcej niż tylko powstałą przez przypadek zgrają, zajmującą się niemal wyłącznie zaspokajaniem własnych potrzeb i naciskaniem tego guziczka: „powtórz”? Może wszystko wokół ma jakiś sens, cel, działa i jest zbudowane według wyższych zasad, jakiegoś wyższego porządku, i nic nie dzieje się przypadkiem?

Cytat: „To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać.

Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.”

[Jan van Helsing „Ręce precz od tej książki”]

Jarek Kefir 21.02.2026 remaster.
Przeczytaj też:
Deepak Chopra: nauka i racjonalizm się mylą
Duchowość: czy materia jest świadoma?
Przepowiednie Indian Hopi
Matematyka jest językiem Boga
Dr Fred A. Wolf: Nauka i duchowość
Gnoza i jej duchowe pułapki

P.S. Witaj. Moja strona utrzymuje się z darowizn czytelników. Nie organizuję warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę walić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi. Szerzę świadomość i wiedzę na tyle, na ile mogę, i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam żadnych płatnych treści. Chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego, nawet dla biednych osób. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo. Możliwości wsparcia moich publikacji:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

4 responses to “WIELU LUDZI NIE CHCE SZUKAĆ PRAWDY”

  1. Awatar Pokręć
    Pokręć

    Jarku, pozwalam sobie wkleić mój komentarz z innego bloga:
    Aborcja powoduje raka piersi? Nie ma sprawy, profilaktycznie można sobie obciąć cycki, wstawić silikony i nadal cieszyć się życiem!
    Właściwie, to po cholerę te wszystkie kombinacje – lepiej już kupić sobie całą silikonową lalę, np: http://www.fantasydoll.com.au/gallery/#prettyPhoto (uwaga, bywają gołe cycki, ale to tylko manekiny) i mieć spokój z fochami, PMS, dziećmi, bólem głowy, nie dostanie taka raka, ba, nawet się starzeć nie będzie. Jak się zużyje, to za parę tys. dolarów można kupić nową – rozwód jest o wiele droższy (o alimentach nie wspominając). Silicone reality. Nawet, jak ktoś lubi dzieci, to może sobie kupić odpowiedni kawałek silikonu i komfortowo, bez łamania prawa i krzywdzenia prawdziwych dzieci zrobić sobie dobrze… Taki świat…

    Zresztą, w dobie komputerów za jakiś czas interfejs komputer – mózg wejdzie na taki poziom, że komputerem można będzie wygenerować dowolną rzeczywistość wirtualną. Wtedy każdy będzie mógł być Billem Gatesem, czy innym, obrzydliwie bogatym sk…, ew. premierem pewnego kraiku w Europie środkowej, bogatym arabskim szejkiem pływającym po morzu swoim luksusowym jachtem kapiącym od złota, platyny i diamentów pośród poławiaczy jednej ryby na dzień na swoje prymitywne wędki, żeby uratowac rodzinę od śmierci głodowej w perspektywie najbliższej doby… No problem. Z zewnątrz będzie taki leżał w kałuży własnych odchodów (bo system zadba o to, żeby wyłączyć odruchy fizjologiczne i doznania, które przeszkadzają w rozkoszy, takie jak głód, ciśnienie w pęcherzu, parcie na stolec, czy poczucie pragnienia). Jak człowiek zapomni, że jest w rzeczywistości wirtualnej, to wytrzyma kilka dni najdłużej (a najczęściej maksimum dobę, bo mózg będzie palił zasoby energetyczne organizmu jak szalony w stanie ekstazy). To będzie już “Silicon reality” (silicone = silikon, Silicon = krzem). Nie trzeba dodawać, że seksu “w realu” nie będzie uprawiał już nikt w takiej sytuacji. Cudzołóstwo zostanie zastąpione przez de facto masturbację, tylko nie przez pieszczenie narządów rodnych, ale przez pobudzanie bezpośrednio odpowiednich obszarów mózgu.
    A następny poziom abstrakcji to rezygnacja ze sztafażu w postaci wrażeń estetyczno – erotycznych generowanych w sensorycznych częściach mózgu (jachty, samochody, pałace, tony złota w prywatnym skarbcu czy nieziemskie, bezpruderyjne panienki i panowie w dowolnym wieku, nie wymagające makijażu ani photoshopa, spełniające natychmiast najdziksze i nawet najbardziej zboczone fantazje), tylko od razu drażnienie ośrodków przyjemności w mózgach. Po pierwszym etapie, kiedy dziwki po fali strajków, marszach protestów i akcjach pobierania tantiem od konsol VR przez związki zawodowe alfonsów nastąpi etap rozruchów społecznych i podpalań samochodów przez dilerów narkotyków. Kto będzie chciał dawać sobie w żyłę brudny kompot, jak po prostu przyłoży elektrodę do implantu, włączy guziczek i już ma nieziemski odlot i tripa, jakiego lubi aż do wyczerpania baterii (albo do przekroczenia wytrzymałości receptorów w mózgu na napięcie elektryczne – efekt tolerancji). Ludzie przestaną chcieć cokolwiek osiągać, czymkolwiek się zajmować aby osiągnąć satysfakcję, wszyscy staną się po prostu ćpunami, tyle, że będą ćpać energię z bateryjek odpowiednio przekształconą na impulsy nerwowe.

    Tak naprawdę, to człowiek (jako istota cielesna) żyje i działa po to, żeby podrażnić ośrodki nagrody i przyjemności w mózgu. Jednemu wystarczy seks (ma najefektywniejsze sprzężenie między genitaliami a ośrodkami przyjemności), inny woli władzę, kogoś innego widok jego bogactwa wprawia w radosny nastrój. Ktoś lubi na ostro, inny lubi jak ktoś cierpi, jeszcze ktoś dostaje ekstazy, kiedy rozpruwa brzuch niewinnej, ciężarnej kobiecie albo gwałci dzieci na oczach ich rodziców… To wszystko jest gdzieś w mózgu, tylko znaleźć właściwe miejsce, podłączyć się i włączyć odpowiedni guziczek. I już wszyscy są szczęśliwi – zwyrodnialec, bo został zaspokojony, dzieci i rodzice, bo są bezpieczni… Same zalety! Chciwi będą mogli kraść i oszukiwać do woli, kapitaliści będą wreszcie mieli świat wolnej, niezakłóconej konkurencji (w którym oczywiście, to oni będą zwycięzcami w wyścigu szczurów)…

    Ech, rozmarzyłem się…”

  2. Awatar Arkadiusz
    Arkadiusz

    Ja myślę.Dlatego z dniem dzisiejszym rezygnuje z subskrybowania filozofii Kefira.Szybciej Kefir dostaniesz odpowiedzi na swe zapytania od tych kobiet co je pokazujesz na zdjęciach, niżli sam do nich dojdziesz.Ale próbuj.Good Luck!

  3. Awatar Piotr Kierus
    Piotr Kierus

    -miejscowy pijaczek poprzez alkohol etylowy nie tylko unika trudów codziennego życia, ale dodaje to też mu tak zakazanej społecznie chwili euforii, ekscytacji, odmienności, wśród szarej, betonowej codzienności. Neurony w mózgu ulegają pobudzeniu, co powoduje uwalnianie: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, GABA.

    Dokładnie tak jest.
    I większość z nich działa w sposób zachowawczy.
    Nie myśli – tylko zachowuje sie jak pies Pawłowa.
    I co najśmieśniejsze myśli że jest mądrzejszy od innych ludzi.

Dodaj odpowiedź do Pokręć Anuluj pisanie odpowiedzi

  1. Nie przeceniałabym rytuałów chrześcijańskich, że jakoś negatywnie duchowo na nas wpływają. To czego żałuję to jest fakt, że byłam ochrzczona…

  2. Nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałeś mój wpis. Ja nie kwestionuję diagnostyki, ale kwestionuję stwierdzenia ludzi, którzy automatycznie myślą, że…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej