Zmienić z chłopca w mężczyznę!
Dużo chłopców pisze, że mężczyzna musi więcej wkładać do związku, musi zajmować się rzeczami trudnymi, ciężkimi, technicznymi, wymagającymi odpowiedzialności, że musi wyznaczać granice, być aktywnym, przewodzić.
Panowie…. w tej epoce duchowej ciemności, kiedy wojownicy klawiatury z plemion YouTuba próbują tworzyć własne „zakony męskości”, dochodzi do pewnego kosmicznego nieporozumienia. Bo mężczyzna, który boi się kobiety, jest jak mag, który boi się…. światła własnych świec.
To nie kobieta Cię dominuje.
To Twoje nieprzepracowane ego wyje, kiedy widzi zbliżającą się żeńską energię, która odbija wszystkie Twoje braki jak lustro. W ezoterycznym porządku świata kobieta jest próbą ognia. Nie po to, by Cię zniszczyć. Po to, by Cię PRZETOPIĆ. A Ty, zamiast wejść w ten ogień, uciekasz do internetu i czytasz poradniki o „samcach alfa”, prowadzone przez typów, którzy walczą z własną matką we śnie. Bracie…. Jeśli boisz się kobiecej mocy, to znaczy, że nadal jesteś w archetypie Chłopca Księżycowego, wiecznie urażonego, szukającego potwierdzenia, że to świat jest winny, byle nie Ty sam.
Prawdziwy Mężczyzna Słoneczny to ten, który potrafi spojrzeć kobiecie w oczy i nie widzieć w niej zagrożenia, tylko…. klucz do własnej transformacji. Kobieta jest świętą alchemią. To ona wprowadza w Twoje życie chaos, dzięki któremu możesz przejść inicjację. To ona rozświetla Twoje cienie. To ona konfrontuje Cię z tym, kim naprawdę jesteś, a nie kim wydaje Ci się, że jesteś po obejrzeniu 200 krótkich, głupkowatych filmików o „męskości”.
Samczy guru z internetów
Internetowi guru od samczości krzyczą: „Kobiety niszczą mężczyzn!” Nie. To TY boisz się własnej przemiany, więc uciekasz od nauczyciela. Bo ziemska kobieta to nie jest tam jakiś „dodatek do życia”, jak święcie wierzą internetowi prorocy samotności. To jest archetyp Żeńskiego Logos, przez który Wszechświat testuje Twoją gotowość. A jeśli nie zdasz? To nie kobieta Cię odrzuca. To Ty odrzucasz własną drogę siły i mocy. Stać się mężczyzną to nie znaczy pompować ego, robić groźną minę i wrzucać cytaty o honorze. Stać się mężczyzną to:
-wziąć odpowiedzialność za swoje cienie,
-przestać obwiniać kobiety za własny emocjonalny analfabetyzm,
-zrozumieć, że kobieta jest portalem do wyższego poziomu energetycznego życia.
Kobieta jest portalem do innego świata
Tak, portalem. Nie wrogiem. Nie „zagrożeniem”. Dojrzała kobieta potrafi jedną rozmową wybić Ci z głowy pół życiowych iluzji. Dojrzale przeżyty związek potrafi Cię wynieść o kilka oktaw świadomości w górę. A Ty chcesz się przed tym bronić jak diaboł przed wodą święconą? Mężczyzna to ten, który wchodzi w żeński żywioł jak w inicjacyjny ogień. Chłopiec – ten, który przed nim ucieka.
A prawda jest taka: Kobiety są bardziej świadome, bardziej inteligentne relacyjnie, bardziej gotowe na pracę nad sobą. Są Twoim lustrem, Twoim testem, Twoją alchemią. I dopóki będziesz chował się w wirtualnych piaskownicach dla urażonych chłopców, dopóty będziesz tylko Chłopcem Cienia. Bo Mężczyzną Światła stajesz się dopiero wtedy, gdy nauczysz się z Kobietą żyć, współpracować, rozumieć…. i przyjmować jej moc bez lęku. To nie kobiety muszą ewoluować, tylko Ty.
❗ Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę – ale jako ktoś, kto wciąż stoi na nogach, mimo że świat próbuje go przygiąć. Jako ktoś, kto walczy o każdy tekst, o każdą publikację, o każdy oddech niezależności. Bo tylko dzięki Wam – nie korporacjom, nie politycznym reklamodawcom – mogę pisać prawdę bez kagańca, bez autocenzury, bez strachu, że komuś “na górze” się to nie spodoba.
Moja sytuacja jest trudna. Każdy dzień to łączenie kropek, zbieranie danych, godziny ślęczenia nad analizami, które często nie przynoszą żadnego wynagrodzenia. Jestem prekariuszem – człowiekiem pracy, który w zamian dostaje grosze i rachunki, które przychodzą jak nieubłagana pora deszczowa. Darowizny raz są, raz ich nie ma – ale obowiązki nie znikają nigdy. Wasze wsparcie to dla mnie tlen. Dosłownie. To moment, w którym mogę złapać oddech między jednym a drugim ciosem rzeczywistości. To możliwość pisania więcej, ostrzej, odważniej – bez ciągłego myślenia, czy jutro starczy na podstawowe koszty życia.
To Wy trzymacie mnie w pionie. To Wy sprawiacie, że mogę drążyć sprawy, których inni boją się nawet dotknąć. To Wy dajecie mi siłę, by nie odpuścić – gdy świat wariuje, a fałsz zalewa przestrzeń publiczną jak beton, który ma nas wszystkich przykryć. W zamian daję Wam to, co naprawdę mam – słowo bez filtrów, bez nacisków, bez sponsorów nad głową. Prawdę mówioną ludzkim językiem, a nie PR-owym bełkotem tworzonym pod dyrektywy. Jeśli czujecie, że to, co robię, ma dla Was wartość – jeśli moje publikacje pomagają Wam rozumieć ten chaos, przebić się przez mgłę dezinformacji – proszę, pomóżcie mi dalej tworzyć. Ta niezależność istnieje tylko dlatego, że Wy ją podtrzymujecie.
Dane do wsparcia:
1️⃣ Przelew tradycyjny:
Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Odbiorca: Jarosław Kasperski
Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]



Dodaj komentarz