Czy nad naszym światem zbierają się ciemne chmury!?
„Chmury Końca Świata” (ang. „Doomsday Clouds”) przyszły znów, w tym roku….






Chmury końca świata nie przychodzą z zewnątrz
One rodzą się w środku mroków nieświadomości zbiorowej, jak ciężkie, ołowiane myślokształty, które latami zbierałeś pod czachą i udawałeś, że taki mamy klimat, panie, no co poradzisz. Aż nagle coś pęka: iluzje, które trzymały ten świat w ryzach, zaczynają się rozpadać, a świat ogarnia ogromny kryzys o charakterze systemowym.
System, relacje, nawet my sami, w tym nasze przekonania polityczne i duchowe, wszystko przestaje być oczywiste. To moment, w którym człowiek patrzy na rzeczywistość i widzi nie to, co chce, tylko to, co na serio jest. I to boli jak jasna choIera, bo znika bajka, którą system tak lubił Cię programować, a pozostaje czysta (a raczej bardzo, bardzo brudna) struktura symulacji.
Przeczytaj też: –CIA przez kilkadziesiąt lat ukrywała lek na raka!












Ujawnienie globalnego cienia ludzkości
Drugi poziom to już nie jest strach, tylko dezorientacja, nihilizm, a nawet ostra katatonia. Bo kiedy chmury zasłaniają stare słońce (metafora taka….), przez chwilę nie ma nic, ani sensu, ani kierunku, ani nawet chęci, żeby iść dalej. Właśnie tu większość ludzi zawraca do starych iluzji, do wygodnych interpretacji (np przeraziła ich gnoza, więc wracają do surowego chrześcijaństwa biblijnego), czy w końcu do słynnego polskiego „jakoś to będzie.” Tak, kurde, nawet w 1939-1945 było „jakoś.”
I dopiero trzeci etap to coś, o czym mało kto mówi. Widzisz mechanizmy ludzi, widzisz swoje schematy, swój jungowski cień, swoje niedoskonałości, swoje zło, widzisz kto gra, a kto śpi. I możesz w to dalej wchodzić, lub nie. Ja teraz nie jaram się ani teoriami konspiracji, ani nawet gnozą, w tym np hipotezą symulacji. Ja doświadczam, eksperymentuję, kreuję, żyję. 2026 jest rokiem ujawnienia, w którym cały globalny cień / zło zostaną zdekonspirowane i pokazane światu. Ja wziąłem na siebie rolę opisania tego, i będę Wam o tym pisał, choć będą to, jak mówią ezoterycy, cholernie ciężkie wibracje. Akta Epsteina to będą przy tym jak zabawy dla przedszkolaków.
Chmury końca świata okazują się wtedy nie końcem (ang. doomsday), tylko filtrem. Przesiewają tych, którzy chcą dalej śnić, od tych, którzy są gotowi patrzeć i widzieć.
Przeczytaj też: –Pedofilia w Koalicji Obywatelskiej: szokujący przeciek!
Zapraszam do zapisywania się do subskrypcji moich najnowszych wpisów na Twój email, bo na Facebooku możesz łatwo je przeoczyć! Użyj przycisku na górze strony.
P.S. Tworzę te treści jak latarnia w gęstej mgle, dla tych, którzy czują, że coś w tym świecie nie gra i szukają odpowiedzi innych, niż te w mainstreamie. Jeśli to, co publikuję, daje Ci do myślenia, porządkuje chaos albo wnosi wartość do Twojego dnia, możesz stać się częścią tego procesu. Wsparcie finansowe to nie tylko gest, to energia, która wraca, pozwalając przy okazji rozwijać ten projekt. Jeśli czujesz rezonans z tym, co tworzę, dorzuć swoją cegiełkę i współtwórz tę przestrzeń świadomego myślenia. Opcje wsparcia są poniżej:
1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]



Dodaj komentarz