Chemtrails i geoinżynieria w praktyce: podpalić świat
„Chmury końca świata” brzmią jak niebo, które zapomniało być tłem i nagle postanowiło zostać głównym bohaterem, niekonieczne pozytywnym….
To nie są zwykłe obłoki sunące leniwie jak owce po błękicie nieba. „Lato, słońce, błękit nieba”, jak rapował niejaki Kuki. To raczej ciężkie, poszarpane kontynenty pary, które zbierają się w ciszy, jakby coś wiedziały, czego my jeszcze nie potrafimy sobie wyobrazić, ani nazwać. Powietrze wtedy gęstnieje, jakby można je było kroić nożem.

Najpierw jest dziwna cisza. Ptaszyny milkną, wiatr przestaje szeptać wśród koron drzew przedwiecznego boru.A potem niebo zaczyna się marszczyć. Czuć atmosferę nieruchronnej trwogi i gRozy. A może raczej: gNozy? Atmosfera robi porządki, energia, która gdzieś musiała się rozładować, w końcu znajduje ujście.
Ale człowiek…. człowiek widzi w tym coś więcej. Od tysięcy lat rodziły się opowieści o nieuchronnym końcu. Bogowie gniewni, cykle czasu symulacji zamykające się jak kręgi na wodzie, świat, który oddycha i czasem wydaje z siebie coś ciężkiego, jakby kaszlał burzą. Może „chmury końca świata” to nie zapowiedź końca wszystkiego. Może to tylko przypomnienie, że świat nie jest statyczny, że potrafi się zmieniać gwałtownie, bez pytania o naszą zgodę. Że pod cienką warstwą codzienności zawsze pulsuje coś ogromnego.
A może…. to też metafora. Czasem takie chmury zbierają się w człowieku indywidualnie, jak i w (nie)świadomości zbiorowej. Najpierw cisza, potem napięcie, aż w końcu przychodzi burza, która coś kończy…. ale też coś energetycznie oczyszcza.

Na działce o suszy w Polsce
Zdjęcie powyżej, na działce: w miejscu, gdzie jeszcze w zeszłym roku była soczysta, namoknięta gleba, teraz jest wysuszony „beton.” Susza w Polsce, z przerwami, trwa od 2015 roku. Ale to, co się dzieje obecnie, nie ma precedensu! W lasach ściółka leśna, czyli podłoże, również sypkie jak piach, wyschnięte na wiór.
Jeśli nie będzie przynajmniej jednego huraganu (orkanu) z nawalnym deszczem przez kilka dni, to już wyobrażam sobie, jak będą płonąć lasy, łąki i pola uprawne, z których uprawy będą bardzo mizerne. Bo tak się jeszcze złożyło, że paliwo jest drogie (traktory itp żrą je jak smoki), i może brakować nawozów. Wszystko przez kryzys przemysłu naftowego w Zatoce Perskiej.
Obawiam się, że po zarazie (jeździec na białym koniu), przyjdzie drugi jeździec – GŁÓD. Przewidywania Krzysztofa Jackowskiego są bardzo z tym zbieżne, gdyż mówił, że niedługo będzie brakować części pokarmów, a sama żywność będzie bardzo droga.
Dzieją się procesy (geo)polityczne i (geo)ekonomiczne, które można wyjaśnić już chyba tylko przez najbardziej odjechane teorie spiskowe. Bo że elita sabotuje swoje własne państwa, ludzi, swój rozwój, niszczy swoje bezpieczeństwo? To w takim razie na czyje zlecenie? Kim są ci „Oni”, którzy każą elitom niszczyć cywilizację budowaną przez millenia, a przyrodę doprowadzać do zagłady?

Całe niebo w chemtrails
Zaczęli latać tymi samolotami, jak by wścieklizny dostali, już w niedzielę wieczorem. I rezultat we wtorek rano jest o taki jak powyżej – całe niebo zasrane liniami i taką białawą mgiełką. No cóż, trzeba wyrobić normę jeśli chodzi o odbijanie promieniowania słonecznego i o suszę.
Na dzień 13 maja 2026 prognozowanie jest rekordowa anomalia „wyspy gorąca”, praktycznie tylko w Polsce. Tak samo, jak przez całe poprzednie 4 miesiące najzimniej było w Polsce. Jeśli do 13 mają nie spadnie deszcz, to słabo to widzę.
Witajcie w moim geo-dzienniczku, w którym opisuję tegoroczne anomalie pogodowo-klimatyczne, i nie tylko. No to ciekawe, jaką pogodę zaplanowali nam dziś nasi panowie na dni następne? Podobno miał przyjść w końcu życiodajny deszcz, ale dziś się na niego w ogóle nie zanosi. I to tak się kulamy z tymi anomalimi już od ponad roku: mało słońca, mało deszczu i mała temperatura. Z jedyną różnicą: fakt, w tym roku mamy dużo więcej dni słonecznych.
Jak skończy się takie manipulowanie pogodą i klimatem?
❗ Czy słowo pisane w epoce krótkich filmików i tzw rolek ma jeszcze sens? Jak myślisz? Treści tutaj są dostępne za darmo i dla każdego, ale nie powstają za darmo. Publikowanie to szukanie informacji, energia życiowa i kreatywność, a także, niestety, ryzyko. Bez Waszej pomocy to miejsce nie przetrwa. Jeśli chcesz się odwdzięczyć za moją pracę, masz opcje poniżej:
1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew na konto o numerze: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna, Dla: Jarosław Kasperski
Przelewy z zagranicy:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
3️⃣ Przez Pay Pal: [Kliknij tutaj]
4️⃣ Przez Buy Coffe: [Kliknij tutaj]
❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu.



Dodaj komentarz