Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 018 innych subskrybentów
Jarek Kefir: dysydent systemu na krańcach internetu?

Wyobraź sobie małą latarnię gdzieś na brzegu internetu. Nie świeci neonowo jak wielkie portale, nie krzyczy clickbaitamu jak szmatławce. Ona raczej mruga spokojnym światłem, czasem ostrzega przed skałami, czasem pokazuje kierunek, a czasem po prostu daje poczucie, że ktoś jeszcze czuwa. Tą latarnią jest właśnie przestrzeń, którą tworzę.

I teraz rzecz ciekawa, trochę psychologiczna, trochę życiowa. W świecie informacji działa coś, co można by nazwać „efektem cichego korzystania”. Czytamy, bierzemy dla siebie, czasem nawet coś nas poruszy, zmieni myślenie…. ale relacja pozostaje jednostronna. To normalne. Ludzki mózg lubi oszczędzać energię i nie angażować się, jeśli nie musi.

Ale jest też drugi mechanizm, znacznie głębszy. Psychologia mówi o zasadzie wzajemności. Jeśli coś daje Ci wartość, naturalną potrzebą jest oddanie części energii z powrotem. Nie z obowiązku, z poczucia równowagi. To jest bardzo pierwotne, bardzo ludzkie. I właśnie na tym opiera się ten projekt. To nie jest korporacyjna platforma. Nie ma za tym zespołu marketingowego, budżetów reklamowych ani wpływowych sponsorów. Jest człowiek, który przez lata coś przeżył, coś zrozumiał, coś przemyślał…. i postanowił to, ku niektórych udręce  wypuścić w świat. Czasem trafia, drażni  zmusza do zatrzymania się.

Ale żyje. I teraz ważna rzecz. Dzięki jednemu z Czytelników udało się opłacić plan WordPress na kolejny rok. To nie jest mała rzecz. To jest konkretna cegła w tej konstrukcji. Dzięki temu ta latarnia nie zgasła. Jeśli jesteś tą osobą, która to zrobiła, dziękuję, naprawdę. To nie jest „internetowe dziękuję”, tylko takie zwykłe, ludzkie, bez fanfar. I dziękuję też wszystkim pozostałym Czytelnikom, którzy w różny sposób wspierają ten projekt. Każda wpłata, nawet symboliczna, działa jak kropla, która zasila większy strumień. Tu nie chodzi o pieniądze jako takie. Chodzi o sygnał: „to, co robisz, ma sens  rób dalej”. A to jest dla twórcy paliwo silniejsze niż kawa o 3 nad ranem. Jeśli czytasz te treści i czujesz, że coś w Tobie rezonuje, zatrzymaj się na chwilę. Zadaj sobie proste pytanie: czy chcę, żeby takie miejsce istniało dalej? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, to masz wpływ, realny, nie abstrakcyjny. Możesz być jednym z tych, którzy nie tylko biorą światło, ale też dokładają oliwy do lampy. Czysta decyzja.

A każda taka decyzja to mały, ale bardzo realny gest w stronę czegoś, co w internecie jest dziś rzadkie jak cisza w centrum miasta. Dzięki, że jesteś. Opcje wsparcia są poniżej:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej