Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 844 innych subskrybentów
Czemu media niektórych ludzi uważają za lepszych od nas!?

Dla mediów niektóre życia i niektóre śmierci są lepsze

Obserwując doniesienia medialne i to, jak reaguje na nie opinia publiczna, można dojść do wniosku, że niektóre życia są ważniejsze od innych żyć. Nie chodzi tutaj tylko o to, że życia dziennikarzy, polityków, sportowców, biznesmenów są ważniejsze, niż np życia Grażyny z Dobropola Gryfińskiego czy Janusza z Stalowej Woli. Ma to miejsce także w przypadku śmierci. Jedne śmierci lub jedne wieści o zaginieniach czy wypadkach są bardziej medialne i bardziej przeżywane, niż inne. Zawsze budziło to we mnie bunt i chyba tak już pozostanie.

Przecież dla wszechświata każde ludzkie życie ma taką samą wartość. Życie bogatego i biednego, mędrca i głupca, króla czy poddanego. O ile w ogóle wszechświata cokolwiek to obchodzi. Każde życie jest równe, bo każdy człowiek, tak jak i zwierze, roślina, bakteria czy kamień, ma esencję Stwórcy. Jednak obserwując media można dojść do wniosku, że niektóre życia a nawet niektóre śmierci są cenniejsze, niż inne. Przykłady:

Grupa górników lub drwali zmarła w wyniku katastrofy (wstrząs w kopalni, pożar lasu), więc przez kilka dni mówi się o tym w mediach. Jest też wprowadzona żałoba narodowa. Ale w tym samym czasie (kilka dni) tyle samo lub nawet więcej ludzi zginęło w wypadkach samochodowych. Ba, w ciągu tych kilku dni kilka lub kilkanaście razy więcej ludzi zmarło w szpitalach, głównie z powodu chorób i podeszłego wieku. Dlaczego więc żałoba narodowa nie trwa 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku? Czy ich życie jest mniej ważne, niż życie górników czy drwali?

Himalaista ryzykuje życie, wchodzi na Nangar Khel bez butli tlenowej i w zimę, licząc że my wydamy miliony złotych z budżetu państwa na ewentualną akcję ratunkową. Pycha, wielkie ego i buta charakteryzują tych ludzi. Serio, co kilka miesięcy słyszę wielką akcję medialną, bo jakiś typek wszedł na Nangar Khel zimą i teraz myśli, że my, czyli podludzie, wydamy miliony złotych, by ratować jego tyłek, zamiast sfinansować za ten szmal budowę szpitala. Bo poszedł tam zimą i na dodatek bez butli tlenowej, bo marzyło mu się zapisanie w historii.

Inny przykład to zaginięcie milionera Piotra Woźniaka-Staraka, filmowca, szefa Polpharmy i męża znanej celebrytki, Agnieszki Szulim. Starak zaginął podczas rejsu na Mazurach z młodą, 27-letnią dziewczyną. Ich łódź została przewrócona przez wiatr. Kobieta dopłynęła do brzegu, zaś po Staraku ślad zaginął. Teraz szuka ich przysłowiowa cała Polska.

Media trąbią, żółte paski biją po oczach, a portale plotkarskie aż huczą od plotek. Zobacz, jak duża skala środków została przedsięwzięta do jego poszukiwania. Zastanawia mnie tylko, czy pieniądze na to pochodzą z prywatnych środków rodziny milionera, czy raczej z budżetu państwa.

Mówią, że o śmierci nie wolno pisać tak, jak ja to zrobiłem w tym obrazoburczym artykule. Ale inni też mówili, że śmierć jednostki to tragedia, a śmierć milionów ludzi to tylko statystyka. Nie zmienia to jednak faktu, że jedne życia są uważane za lepsze, a inne za gorsze. Obojętnie co możesz sobie o tym kontrowersyjnym artykule pomyśleć, jest to faktem, a z faktami których istnienie jest obiektywne, się nie dyskutuje.

Sami sobie to robimy, że życie przedstawicieli światka polityki, sportu, celebrities czy biznesu, uważamy za lepsze. Zważmy na to, że wtedy automatycznie uważamy nasze własne życia za gorsze. Ty, który się oburzasz, bo przecież Nangar Khel to sprawa priorytetowa, że chłopcy na boisku tak ładnie grają, że śmierć Madzi z Sosnowca czy zaginięcie Staraka to takie wielkie tragedie.. Uważasz wtedy swoje życie za gorsze.

Bo które medium przejmie się, gdy umrze lub zachoruje ktoś z Twojej rodziny lub grona znajomych? Która telewizja poświęci Twojej bliskiej osobie żółty pasek? Który Prezydent wprowadzi żałobę narodową, bo Twój kolega umarł na zawał lub koleżanka zginęła w wypadku? Który magazyn brukowy podniesie lament, bo jednego dnia w szpitalach, na drogach czy w mieszkaniach umarło 5000 ludzi? Pięć tysięcy ludzi jednego dnia. A tutaj mamy dwudziestu górników w kopalni lub jedną Madzię z Sosnowca.

Ostatni argument – normy społeczne. Taka jest norma, że jak pokażą coś w telewizji to to istnieje, a jak o czymś w TV się nie mówi, to tego nie ma. No tak, tutaj nawet mi z takim argumentem trudno polemizować. Spuśćmy na ten wiekopomny argument kurtynę milczenia. 😉

Autor: Jarek Kefir

Jeśli chcesz więcej takich tekstów – wesprzyj moją niezależną działalność darowizną. Działam poza systemem i bez sponsorów – dzięki Tobie mogę publikować prawdę bez cenzury.

-NR KONTA: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
-BLIK: 886 489 463
-BUY COFFE: [Kliknij tu]
-PAYPAL: [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

5 responses to “Czemu media niektórych ludzi uważają za lepszych od nas!?”

  1. Awatar shinobi
    shinobi

    Dobrze że ja nie czuje się iż, należę to tego niby społeczeństwa polskiego…..

  2. Awatar walirlan

    Dokładnie tak samo myślę. Też to mnie zawsze wkurzało jak pewne „sprawy”, w tym przypadku śmierci się nagłaśnia, a całą masę innych ma się w przysłowiowej „dupie”. Chyba najgorsze są jakieś spektakularne śmierci i wtedy tkz. państwo potrafi wypłacać nawet MILIONOWE ODSZKODOWANIE rodzinom ofiar! To jakaś paranoja.
    Jeśli jakaś kobieta straci męża w wypadku i do tego jedynego żywiciela, to dostanie jakieś ochłapy lub nic, bo często takie sprawy zamiata się pod dywan. No ale jeśli ktoś ginie w jakiejś katastrofie lotniczej, np Smoleńsk, to może na tej „tragedii” zostać milionerem.
    Winne jest to chore i spaczone społeczeństwo, które bierze w tym udział. Ścierwomedia żywią się sensacyjkami, a ciemny lud to łyka i chyba tyle w temacie.

  3. Awatar Sanctus Diavol
    Sanctus Diavol

    „Ten świat jest absurdem.” – Albert Camus
    Płoną lasy amazonii, płoną tajgi rosyjskie, u nas z nieba sączy się smoła.. susza wywinduje ceny żywności … a w tv pralni mózgów serwuje się dramy milionerów, tęczowe parady, skorumpowanych polityków … a to wszystko ma na celu jątrzyć bezmyślność reakcji społecznych, eskalacji podziałów i powszechnej znieczulicy na autentyczne problemy codziennej egzystencji …

    Ciemność i chłód,
    Stęchła woda, dookoła zgliszcza
    Wokół ludzie płaczący,
    wstrząśnięci, zmęczeni, zmęczeni
    Zobacz co uczyniłeś ze swoim domem
    Zobacz sam, tracisz go
    Naiwna wiara w to co nieskończone
    A przecież wszystko ma swój koniec
    Degradacja postępuje
    Modły, litanie, za późno już
    Zobacz co uczyniłeś ze swoim domem
    Zobacz sam, tracisz go
    Panie Boże nie
    W twoich zdesperowanych oczach,
    Promienie umierającego słońca
    Panie Boże nie
    W twoich zdesperowanych oczach,
    Gaśnie świat, który znasz
    Matka ziemia, trawiona przez ogień
    Niknie horyzont i nie ma dokąd pójść
    Skażone ciała i skażone dusze
    Ciężkie powietrze, tchu już brak
    Zobacz co uczyniłeś ze swoim domem
    Zobacz sam, tracisz go
    Złudne przekonanie, życie nieprzerwane
    Bezgraniczna ufność, abstrakcyjny byt
    Istna utopia, wcielony egoizm
    W konsekwencji, pewna śmierć
    Zobacz co uczyniłeś ze swoim domem
    Zobacz sam, tracisz go
    |Panie Boże nie
    W twoich zdesperowanych oczach,
    Promienie umierającego słońca
    Panie Boże nie
    W twoich zdesperowanych oczach,
    Gaśnie świat, który znasz

  4. Awatar wolkar
    wolkar

    Zupełne nieporozumienie! Media maja w dupie problem wartościowania życia. Im chodzi o rozgłos, bo na tym biją kasę. Na czyjej śmierci zarobią – Piotra Woźniaka-Staraka, czy Wacka Szaraka? To hieny żerujące na najsmaczniejszych kąskach. Oczywiście, że życie celebrycji jest więcej warte, bo da się je przeliczyć na konkretne złotówki – życie Szaraków jest gówno warte i po prostu trzeba się z tym pogodzić – TAKI MAMY KLIMAT.

  5. Awatar Socjalizmtozło
    Socjalizmtozło

    Bardzo dobrze, że ktoś o tym w końcu napisał. Mnie też strasznie wku*wiają te żałoby narodowe. Dlaczego jakieś pajace z cyrku zwanego sejmem każą mi płakać przez tydzień, bo jakiś polityk, o którym słyszałem pierwszy raz w życiu zginął na koncercie (a może nawet nie zginął). Wymyślanie tematów zastępczych – „fałszywa flaga”. Bo ważniejsze niż służba zdrowia, energetyka, czy zmiany klimatu jest to, że chłop z łódki wypadł, bo go kora bosko spotkała, albo że Andrzejek kibicował Polakom na meczu siatkówki. Z telewizją właściwie pożegnałem się parę lat temu i nie żałuję.

Dodaj odpowiedź do shinobi Anuluj pisanie odpowiedzi


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej