Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 846 innych subskrybentów
DUCHOWOŚĆ: KIM NAPRAWDĘ JESTEŚ?

Wiesz, jakie jest najważniejsze pytanie nie tylko jeśli chodzi o duchowość, ale i o cały świat?

To pytanie brzmi: Kim jesteś, człowieku!?

Czy jesteś swoim imieniem i nazwiskiem? Czy jesteś tym, czego Cię nauczono począwszy od drugiego roku życia aż do teraz? Na pewno? A może jesteś po prostu sumą swoich doświadczeń, jak i tego, co gra w Tobie w chwili obecnej? Odpowiedź na to pytanie jest dość skomplikowana, ale Alan Watts w poniższym krótkim nagraniu pozwoli Cię na nią naprowadzić:


P.S. Jeśli chcesz więcej takich tekstów – wesprzyj moją niezależną działalność darowizną. Działam poza systemem i bez sponsorów – dzięki Tobie mogę publikować prawdę bez cenzury.

-NR KONTA: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
-BLIK: 886 489 463
-BUY COFFE: [Kliknij tu]
-PAYPAL: [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

7 responses to “DUCHOWOŚĆ: KIM NAPRAWDĘ JESTEŚ?”

  1. Awatar gmozabija
    gmozabija

    probuje dostac podpowiedz podczas TM czy dusza ma imie ale bez rezultatu, moze ktos tu jest bardziej zaawansowany w TM transcidental meditation

    1. Awatar MVGJUZX
      MVGJUZX

      Ty tutaj. 😊

  2. Awatar Wolni Słowianie

    Ja bym zadał inne pytanie: po co tu jesteś na Ziemi? Co jest celem Twojej egzystencji? Większość ludzi się nad tym nie zastanawia albo uważa, że są tu po to, aby pracować, kopulować i umierać. Taka egzystencja niewiele rożni się od zwierzęcej.

  3. Awatar wolkar
    wolkar

    Do końca nie wiem o co facetowi chodzi, ale wyłowiłem coś pożytecznego: „Jesteś egzystencją samą w sobie”… I to jest TO! To stwierdzenie wystarczy żeby nie tracić czasu na takie pierdoły, jak pytania „kim jestem”, „jaki jest cel mojego życia”, „jaki to wszystko ma sens”, „czego Bóg ode mnie oczekuje” itp. Jesteś egzystencją samą w sobie, która przestanie egzystować kiedy się zakończy, I TYLE. Nie trać cennego czasu, który masz tylko teraz na zastanawianie się od kogo go dostałeś i po co. I tak do tego nie dojdziesz, tak samo jak dźwignia jednoramienna nie dojdzie do tego, na jakiej zasadzie działa. Gdybym to pojął na początku swojego życia, to wyglądałoby ono całkowicie inaczej. Tyle straconych szans, tyle głupich wyborów, tyle zamiarów, które mógłbym próbować zrealizować, i to wszystko tylko dlatego, że nie uświadomiono mi na samym początku, że jestem tylko „egzystencją samą w sobie”, która sama powinna się zatroszczyć o siebie i wycisnąć z życia ile się da, bo masz tylko tę jedną szansę i możliwość. A takie bzdety, jak reinkarnacja, spotkanie z Bogiem itp, to szum, który zrozumienie tego utrudnia. Najgorzej, jak zmieni się on w jazgot, który nie pozwoli ci normalnie egzystować i każe wznosić modły, na przykład pięć razy dziennie, czy wstąpić do jakiegoś mentalnego eremu, byś do reszty stracił to, co masz najcenniejszego i czego drugi raz nie dostaniesz: NORMALNE ŻYCIE, będące tylko jednym wielkim PRZYPADKIEM. Dlatego tylko poznawanie tego, co wokół, ma największy sens i daje największą przyjemność. To dlatego ludzie świadomi ryzykują spinając się po górach, czy penetrując głębiny albo Kosmos, co dla tych nieświadomych nie ma najmniejszego sensu, bo traktują to tylko w kategoriach niepotrzebnego wyczynu, a nie POZNANIA, które należy uznać za jedyny godny uwagi powód do życia. Ale to wiem dopiero teraz, kiedy na wszystko jest za późno…

  4. Awatar Katharos

    No nieco przykrótkie 🙂

Dodaj odpowiedź do semperparatus Anuluj pisanie odpowiedzi


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej