Jakie są prawdziwe przyczyny inflacji?
Wszyscy wiemy, że od kilku lat ceny różnych dóbr i usług rosną. Szczególnie dramatyczne stało się to na przełomie lat 2019 / 2020, i potem w 2022 / 2024. Więcej płacimy za owoce i warzywa, za mięso, sery, mleko i inne produkty spożywcze. Drożeje też woda, prąd, gaz, benzyna i tak dalej. Co jest tego przyczyną? Powszechnie uważa się, że za wzrost cen odpowiada rząd PiS i jego programy socjalne. Przez słynne i oblane gównem ze wszystkich stron 800 plus ma być więcej pieniądza na rynku, i przez to większa inflacja. Taki pogląd panuje szczególnie wśród neoliberałów, czyli wyborców KO, SLD czy Konfederacji.
Czy jest to prawdą? Nie, nie jest.
Po pierwsze, ceny rosną na całym świecie, i to już od 2016 roku. W Niemczech, Anglii czy w USA ludzie też narzekają na galopujący wzrost cen. Organy odpowiedzialne za liczenie inflacji i podawanie jej do wiadomości opinii publicznej robią, co mogą, by nie demaskować jej realnej wartości. A realna inflacja w wielu krajach Zachodu jest już nie jedno, a dwucyfrowa. Więc z koszyka produktów wg których liczy się inflację, są usuwane kolejne rzeczy. 90% inflacji nie jest generowane przez banki narodowe.
Po drugie, za 90% inflacji odpowiadają.. banki prywatne, nie tylko poprzez różne spekulacje na giełdach, ale choćby przez udzielanie najzwyklejszego kredytu. Bank udzielając kredytu tworzy wirtualny pieniądz, który de facto nie istnieje (serio, poczytaj o tym, możesz się bardzo zdziwić), a taki mechanizm właśnie powoduje inflację. Bo jest to pusty pieniądz, stworzony z niczego. Jak jest więcej pieniądza na rynku, to automatycznie jest on mniej wart. Potem bank domaga się spłaty tej wirtualnej gotówki w realnym pieniądzu, wypracowanym w gospodarce. I gdzie tu mowa o niewidzialnej ręce wolnego rynku? To jest największa grabież w historii planety, to jest perfidna manipulacja, a nie żadne sztywne, ekonomiczne prawo!
W 2016 roku znaleziono sposób na reanimacje systemu ekonomicznego planety jak i na wyzerowanie olbrzymiego długu. System ekonomiczny globu zostanie reanimowany poprzez większy udział społeczeństwa w dysponowaniu owocami wzrostu PKB. Pieniądze które dotychczas szły ku górze piramidy i nie pracowały w żywej gospodarce, zostaną rozdane obywatelom pod postacią różnych programów socjalnych. FED czyli rdzeń światowej gospodarki już przygotował mechanizm mający wpompować w system biliony dolarów pod postacią obligacji perpetualnych z zerowym oprocentowaniem. Jest to aktywo które z jednej strony, jest gwarancją.. straty, a z drugiej strony umożliwia wygenerowanie pieniądza bez wbudowanego długu i bez pośrednictwa banków. Rządy ponownie przejmą kontrolę nad generowaniem / podażą pieniądza. Co ciekawe, ta informacja przeszła niemal bez echa, także w mediach uważających się za niezależne.
FED, czyli bank narodowy USA, w porozumieniu z innymi większymi bankami narodowymi, zawarli porozumienie, by zwiększyć emisje pieniądza przez te banki narodowe. Więcej pieniędzy na rynku to większa inflacja. Dobrze, ale można by zapytać, po co komukolwiek większa inflacja, szczególnie teraz? Ano po to, by państwa, banki i korporacje mogły wydajniej spłacać swoje kredyty. Im mniej jest warty pieniądz, bo inflacja poszła w górę, tym mniej jest warty kredyt, i tym łatwiej go spłacić. Prawda że proste? W ten sposób w ciągu najbliższej dekady zostaną zredukowane długi, które są nie do spłacenia i które od wielu lat systematycznie rosną. Niestety, ale skutkiem ubocznym wyższej inflacji jest wzrost cen i powolne topnienie oszczędności.
Tak więc jest to proces globalny, i PiS, gdy rządził, nie miał nic wspólnego ze wzrostem inflacji. Ceny rosną na całym świecie. Decyzje o tym, że płacisz więcej za chleb, mleko, pietruszkę czy benzynę, zapadły tysiące kilometrów od Warszawy. Bank Rozrachunków Międzynarodowych, który jest bankiem-matką wszystkich banków narodowych, razem z inwestorami i przedstawicielami wielkiego biznesu zadecydowali o tym, by zwiększać inflację. To przesunie datę ostatecznego krachu ekonomii o kolejne kilka lat. Co ciekawe, każdy bank narodowy jest niezależny od polityków własnego kraju. Pytanie więc, od kogo jest zależny i dlaczego każdy bank narodowy zwiększa emisję pieniądza, a więc i inflację? Tutaj krok wiedzie ku miliarderom o „bliskowschodnich” nazwiskach, jak i ku Bankowi Rozrachunków Międzynarodowych.
Autor: Jarek Kefir
P.S. Jeśli chcesz więcej takich tekstów – wesprzyj moją niezależną działalność darowizną. Działam poza systemem i bez sponsorów – dzięki Tobie mogę publikować prawdę bez cenzury. Patrz niżej:
NR KONTA: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
BLIK: 886 489 463
BUY COFFE: [Kliknij tu]
PAYPAL: [Kliknij tu]



Dodaj odpowiedź do PatronX Anuluj pisanie odpowiedzi