Zdecydowaną większość ludzi nie stać nawet na zwykłe życie
Przywykliśmy do tego tak bardzo, nie zauważamy tej kwestii do tego stopnia, że aż w tym odrętwieniu i letargu przechodzimy nad tym do porządku dziennego. Ale przyjrzyjmy się sytuacji głębiej.
Mój znajomy przedsiębiorca napisał, że aby facet zasłużył sobie na miano „Prawdziwego Mężczyzny”, to musi zarabiać 60.000 do nawet 100.000 złotych miesięcznie. Tak, napisał dobrze – od sześćdziesiąt tysięcy złotych. Czy to jest absurd? Przecież możesz powiedzieć, że dobrze sobie radzisz zarabiając 6.000, 15.000 i 20.000 złotych. Zadajmy więc pytanie pomocnicze. Czy jesteś osobą bezpieczną zarabiając te 20.000 złotych miesięcznie, już nawet nie wspominając o kwotach mniejszych, takich jak 3.000 zł?
Popatrzmy:
1️⃣ Jesteś młodą osobą i chcesz zamieszkać razem ze swoją partnerką, być może nawet założyć rodzinę. Potrzebujecie mieszkania. Budownictwa socjalnego, finansowanego przez państwo nie ma. Jest wolny rynek. A tam musisz wydać od 400.000 za malutkie mieszkanko, do nawet miliona i więcej złotych, jeśli chcesz wybudować dom jednorodzinny. Czy stać Cię na to? Nie. Jedyne wyjście to kredyt, który jest dostępny tylko dla tych, którzy zarabiają więcej, niż przeciętna mediana wynagrodzeń w Polsce. A takich osób jest mało. Spłacisz ten kredyt, lub nie, na dwoje babka wróżyła. Przyszłość jest niepewna i niekoniecznie w Twoich rękach. Stres ciągle jest obecny, lęk stale się tli. Zżera od środka niczym rak. A cała reszta? Albo ma mieszkanie po rodzicach, albo dalej mieszka z nimi, albo buja się po wynajmie. Czyli ogromną większość ludzi nie stać na coś tak podstawowego do przeżycia, jak mieszkanie.
2️⃣ Samochód z salonu to koszt 70, 100, czasami 200 tysięcy złotych. Domek nad jeziorem to dziesiątki tysięcy lub więcej złotych. Nie, zarabiając nawet 20.000 złotych miesięcznie nie masz tyle.
3️⃣ Jeśli chcesz wstawić sobie nowe zęby (wszystkie) – wydajesz fortunę. Jeśli ciężko zachoruje Twoje zwierzę i potrzebna jest seria badań i operacji, to ceny w prywatnej weterynarii zaczynają się od 4.000 – 5.000 zł w górę. Adwokaci też mają srogi cennik. Jak pójdziesz do mechanika samochodowego, to za jedną część możesz zapłacić więcej, niż płaciłeś za całe auto (jeśli kupowałeś używane). I tak dalej.
4️⃣ I najważniejszy punkt programu. Wysiada Ci serce, lub stwierdzają Ci ekstremalnie rzadką chorobę genetyczną, o nazwie, której niemal nie sposób zapamiętać. W ciągu kilku dni musisz wpłacić 89.000 zł na operację lub lekarstwo. I nie ma żadnych negocjacji i kompromisów. Kilka dni to kilka dni, może jeden, dwa dni uda się Ci pociągnąć w gronie żywych. Może. Ale wcale nie jest to pewne, więc musisz się bardzo spieszyć. Kredyt w Twoim banku? Może przy Twoich zarobkach dadzą Ci 50.000? Ale co z resztą? Zostały jeszcze dwa dni. Załatwisz czy nie? Przeżyjesz, czy nie?
Nie stać Cię nawet na zwykłe życie
Więc odpowiedź na powyższe pytanie pomocnicze: Czy zarabiając nawet te 20.000 zł miesięcznie (o niższych zarobkach nawet nie wspominając) jesteś bezpieczny? NIE, nie jesteś.
To, co napisałem w tych pięciu podpunktach, to nie jest nic specjalnego. To są rzeczy, które są podstawowymi potrzebami, niezbędnymi do biologicznego przeżycia. A co z dobrami luksusowymi, z bogactwem, przepychem? Tutaj jest już w ogóle kicha.
Dlaczego ludzi nie stać na rzeczy pierwszej potrzeby? Ponieważ cały ziemski system, od wirusów, po rośliny, zwierzęta i ludzi, jest skonstruowany pod jednostki alfa. Czyli te najsilniejsze, najbardziej agresywne, śmiałe i bezwzględne. Chcesz żyć na tej planecie? W porządku, ale musisz być jednostką alfa. Cała reszta to tylko biomasa, która musi umrzeć i nie może przekazać swoich genów dalej. U ludzi jednostka alfa – silna, przebiegła, cwana, agresywna, przedsiębiorcza – częściej będzie zarabiać te 60 do 100 tysięcy złotych. I ją będzie na to życie stać. Cennik różnych dóbr i usług w ludzkiej ekonomii jakże dobrze, niemal mistycznie oddaje to złowrogie, demiurgiczne, naturalne prawo.
Zwykła, neurotypowa osoba może powiedzieć, że oszalałem, że przecież są kredyty, człowiek idzie do banku, bierze, kupuje i spłaca, i co ja się czepiam. Dobra dobra – odpowie gnostyk. Kredyty niszczą ekonomię, stabilność psychiczną kredytobiorcy jak i cały ład społeczny. Powodują też olbrzymią ilość innych patologii. W normalnym świecie, tworzonym przez zdrowych psychicznie ludzi, sytuacja, że młodzi ludzie, by zdobyć mieszkanie, muszą się zapożyczać na 30 lat, zwyczajnie by się nie wydarzyła.
Ale jesteśmy już tak zakręceni, że aż tego nie zauważamy.
Autor: Jarek Kefir
P.S. Jeśli doceniasz niezależne dziennikarstwo, demaskowanie zakulisowych faktów, alternatywną wiedzę – wesprzyj moją działalność. Jarek Kefir to nie tylko publicystyka, to społeczność przebudzonych, to źródło informacji, które nie kłania się poprawności politycznej ani korporacjom. Tworzenie tych treści wymaga czasu, energii, i… środków. Bez Twojego wsparcia nie mogę dalej działać z tą samą mocą.
Nr konta bankowego – przelew dla Jarosław Adam, tytułem – darowizna:
84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Blik na nr telefonu: 886 489 463
Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
Przez PayPal: [Kliknij tu]



Dodaj odpowiedź do niebieska Anuluj pisanie odpowiedzi