Gdybym ja Ci powiedział, byś poderżnął gardło sąsiadowi, zabrał mu jego pieniądze i przekazał je mi, to pewnie wziąłbyś mnie za niespełna rozumu i być może powiadomił policję. Lub przyłożył mi z pięści.
Gdyby elity mówiły ludziom, że na wojnie, na którą idą, będą po pierwsze ryzykować kalectwem i śmiercią, a po drugie, zabijać takich samych zwykłych i biednych ludzi z rodzinami, dziećmi, przyjaciółmi jak oni, a cały zysk przejmie ta elita.. To wtedy nikt normalny na taką wojnę by nie poszedł.
Dlatego dokonuje się od wieków manipulacji. Mówi się tym zwykłym ludziom, że idą zabijać i burzyć w imię Boga, np Saturna, Allaha czy Jezusa, w imię wartości i ideałów, doktryny politycznej, by pokonać zagrażającego nam wroga.
Wtedy, gdy ludziom jest przestawione jakieś „dobro”, to są gotowi robić okropne rzeczy na wojnie w innym kraju.
Jarek Kefir



Dodaj odpowiedź do Vanek Anuluj pisanie odpowiedzi