Opłakiwanie królowej Wielkiej Brytanii w 2022: totalny absurd
DZIENNIE UMIERA OK. 1400 POLAKÓW. Przed zarazą normą było 1200 zgonów dziennie. Mamy więc już górkę, nadwyżkę zgonów. Ciekawe, czego jest pokłosiem. Zarazka C19, który niszczy układ odpornościowy, czy też igłowania. W tej masie są nasi znajomi, koledzy, babcie, dziadkowie i tak dalej. Dziś świat opłakuje śmierć jednej, 97-letniej osoby, która żyła sobie dość wygodnie na rachunek społeczeństwa. Na świecie w tym samym dniu umarło 180.000 ludzi, w tym wielu na długo przed czasem.
Dlaczego śmierć jednych opłakuje cały glob ziemski, a na los innych, szczególnie tych z warstw niższych, patrzymy z pogardą? Albo inaczej: Dlaczego kamera telewizyjna towarzyszyła wyprawie naszych himalaistów, a nie towarzyszyła mi w trudnej drodze do pracy? Przecież oni to kaskaderzy, którzy ryzykują swoim życiem, a ja wypracowuje dochód narodowy, z którego z kolei oni żyją?
Oczywiście, powyższe pytania wydadzą się dla zdecydowanej większości zupełnie od czapy. Z kolei ja zapytam: a dlaczego? Przecież każdy człowiek, jako boska istota, jest sobie równy. Hierarchia? Ona jest tworem systemu, w którym miliardy pracują za grosze dla dobrobytu garstki. I jako taka, służy jego podtrzymywaniu.
Jarek Kefir



Dodaj odpowiedź do Adre Anuluj pisanie odpowiedzi