Lekcje religii w tylko w kościele – jesteś za czy przeciw?
Kwestia religii zawsze budzi ogromne kontrowersje. Często od wstawek wujków na rauszu o polityce czy religii, zaczynają się rodzinne niesnaski i kłótnie. Nie bez powodu – różne modele światopoglądowe proponują dalece odmienne rozwiązania tego problemu. To, co denerwuje osoby o liberalnych poglądach, jest oczywiste dla przywiązanych do tradycji. Z kolei to, co oburza tradycjonalistów, stanowi uczciwe rozwiązanie dla ich przeciwników politycznych.
Ja uważam, że państwo powinno być neutralne światopoglądowo zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. Szkoła to nie jest miejsce na agitację polityczną, ideologiczną czy religijną. Uczniowski plan lekcji i tak pęka w szwach, godzin nie przeznaczonych na naukę bardzo konkretnych przedmiotów, takich jak matematyka, fizyka, biologia, język polski – jest za dużo.
Poza tym każdy rodzic ma prawo wychowywać dzieci wg swoich wartości. Dlatego właściwe miejsce na naukę religii to sala katechetyczna przy kościele, a nie szkoła. A co Ty o tym sądzisz? Zapraszam do dyskusji.
Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
3 odpowiedzi na “LEKCJE RELIGII TYLKO W KOŚCIELE!?”
shinobi
Kościół jest instytucją przeciwko ludzkości. Taka kolejna mafia żerująca na ludziach a raczej duszach ludzkich. Religia jest ich narzędziem do tresowania ludzi, żeby nie poszli świadomie w kierunku Boga. Z punktu widzenia prawa naturalnego Bóg to tytuł zawodowy… Finansowanie i występowanie takich lekcji powinno być surowo zabronione i karane.
Lekcje językow mniejszosci narodowych czy inne przedmioty dodatkowe „w planie” miałyby miejsce w szkole czy w domu kultury ? Dlaczego mam płacić za lekcje litewskiego czy białoruskiego, jeśli moje dziecko na takie lekcje nie chodzi ? A zajęcia „poza planem” np. nauczanie indywidualne, logopeda ?
Nad czym tu dyskutować – przecież to oczywiste. Kościół to zwykły rabuś i nie chodzi tu tylko o lekcje religii. JAKI KOŚCIÓŁ JEST – KAŻDY, KTO MA OLEJ W GŁOWIE, WIDZI.
Strona jarek-kefir.art to niezależny portal publicystyczny Jarka Kefira, łączący geopolitykę, filozofię, gnostycyzm, alternatywne interpretacje współczesnych wydarzeń oraz odważne analizy świata elit. To miejsce, które nie powtarza mainstreamowych narracji — zamiast tego prowokuje, inspiruje, szokuje i zmusza do myślenia. Idealne dla osób szukających wolnej myśli, nieszablonowej refleksji i publicystyki pisanej z pasją, emocją i dużą świadomością procesów cywilizacyjnych.
⚠️ Proszę też o pilne wsparcie niezależnych mediów – moja sytuacja jest trudna. Darowizny są dobrowolne, a moje artykuły są dostępne za darmo i dla każdego, jednak wolność czytania wymaga wsparcia od tych Czytelników, którzy mogą i chcą:
Dodaj odpowiedź do shinobi Anuluj pisanie odpowiedzi