System chce Cię usidlić i wykorzystać
Niektórzy ludzie są w stanie jakiejś hipnozy.
Pędzą za jak najlepszym wykształceniem, potem za karierą, pokazaniem swojego statusu, odróżnieniem od reszty polskiej biedoty, za insta stylem życia nad turkusowym morzem, pod egzotycznymi palmami i z kolorowym napojem w ręku. Inni zaś chcą spełnić swój reprodukcyjny obowiązek, utrzymać swój obraz jako osób statecznych i poważanych, i przede wszystkim normalnie normalnych. Takich jak wszyscy i nie wychylający się przed szereg.
Jeszcze inni chcą chwytać dzień póki można, zarabiać, kupować, konsumować, posiadać, przeżywać emocjonalne uniesienia. Gdyż tak im wmówiła np ideologia kapitalizmu i „żyjesz tylko raz, więc nahapaj się ile tylko możesz.” Reszta, nie mogąc tego mieć (np z powodów finansowych lub z powodu defektów zdrowotnych, np psychologicznych), popada w zniechęcenie, frustrację i przyzwyczajenia od różnych substancji.

Człowiek od zawsze próbował jakoś zniwelować…
…lęk przed śmiercią, poczucie braku sensu życia i istnienia świata, wielką niewiadomą, brak odpowiedzi na pytanie, dlaczego na świecie jest aż tyle zła.. Jak i była też kwestia wszechogarniającej niesprawiedliwości i.. zwyczajnej nudy, jaką niesie szarość życia. Przed wiekami gotowe (i często kłamliwe jak i destrukcyjne) odpowiedzi dawały religie, konserwatywna doktryna społeczna i instytucja władzy, która miała pochodzić od samego Boga.
W wieku XX religie zastąpiono ideologiami (najnowsza to neoliberalny kapitalizm), które też tłumaczyły zlęknionym owieczkom świat, jak i obiecywało raj na Ziemi. Ale oczywiście nie teraz! Lecz dopiero wtedy, gdy wprowadzi się w życie wszystkie ich założenia, jak i każdy zostanie do nich przekonany jako ich wyznawca. Czyli na święte nigdy. Teraz zaś jest idea „nie myśl za dużo, posiadaj, kupuj, konsumuj, baw się i bądź lepszy niż biedota.”
Wszystko to wydaje mi się dość rozpaczliwe, że o sensowności nie wspomnę. Niestety, trudno się z tego snu obudzić. Często trzeba wielkiego wstrząsu życiowego, by zacząć kwestionować system i zadawać sobie ważne pytania. Powiem też, że ogromna większość tego, co nazywamy duchowością alternatywną, również jest systemem nakazowo zakazowym. Ludzie Ci tak samo biegają w kółko goniąc tego króliczka, który nigdy nie daje się złapać, choć czasami bywa tuż tuż, tuż za rogiem.
Ale biegając po tym labiryncie zmyślnie skonstruowanym przez architekta, i tak stosują się skrupulatnie do jego zasad (tzw prawa duchowe, których powinien przestrzegać), i są podobni do wyznawców kariery, statusu, ideologii, religii i norm społecznych. A Ty masz jakieś swoje autorskie sposoby na ominięcie biegania w kółko po labiryncie Saurona? 😉 Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
P.S. Jeśli czujesz, że świat wokół nas to tylko wielka iluzja – matrix utkany z cierpienia, manipulacji i złudzeń, a prawdziwa wolność rodzi się z przebudzenia i poznania ukrytej prawdy – wesprzyj moją działalność. Twoja darowizna to nie tylko pomoc materialna, ale akt sprzeciwu wobec systemu, który chce nas zniewolić. Razem możemy podtrzymać światło prawdy, by coraz więcej ludzi mogło wyrwać się z uśpienia i dostrzec to, co ukryte.
1️⃣ Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350 Dla Jarosław Adam, tytułem darowizna, Bic/Swift: BIGBPLPWXXX IBAN: PL84116022020000000619355350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal: [Kliknij tu]



Dodaj odpowiedź do Jarek Kefir Anuluj pisanie odpowiedzi