Trzeci Świat na ulicach Paryża: smutna prawda o Francji
⚠️ KRAINA JUTRA W PARYŻU. Istnieje coś takiego, szczególnie wśród turystów z Japonii, jak depresja paryska (inaczej: Syndrom Paryski). Jest ona spowodowana szokiem, jakiego doświadczają na widok prawdziwego Paryża (choćby z tego filmiku), który to szok koliduje z ich wcześniejszymi wyobrażeniami na temat tego miasta.
U chorych pojawia się szereg objawów, wiązanych przez specjalistów z depresją, nerwicą, PTSD czy nawet reakcjami paranoidalnymi obecnymi w przebiegu psychoz. Najczęściej występuje u osób introwertycznych i nieśmiałych, które nie lubią europejskiego szumu i gwaru, występującego szczególnie u południowców. Co robi południowiec z Włoch, Hiszpanii czy choćby z Francji? Używa rąk do intensywnej i natarczywej gestykulacji, zamiast do pracy. Serio, nie wyobrażam sobie południowca, który ciężko pracuje np na wózku widłowym w fabryce czy na magazynie. Przecież oni mają swoje delikatne rączki do czegoś innego, niż „barbarzyńskiej pracy.”
Czym jest tzw. Syndrom Paryski?
Syndrom Paryski związany jest z tym, że turyści chcą zwiedzić miasto w jak najszybszym czasie, czemu towarzyszą nerwy. Są one wzmagane przez bezdomnych, nałogowców, żebraków czy natarczywych handlarzy ulicznych. Turystom tym często przedstawiano wcześniej to miasto jako największy na świecie ośrodek kultury, sztuki i „filmowego” romantyzmu.
Jednak po tych pięknych zapewnieniach nie został już niemal żaden ślad. Isle de France, w środku którego znajduje się Paryż, to obecnie niewyobrażalnie duże tłumy turystów, trzeci świat, śmieci, szczury, robactwo i wszechobecna, często brutalna przestępczość. Która to przestępczość jest tak duża, że powoli państwo i jego struktury stają się niewydolne.
Wyobraź sobie: gangi mają kilkanaście dzielnic na przedmieściach i pewne wpływy w departamentach, czyli w powiatówce. Policja nie może tam wjechać, chyba że z pancerną obstawą. Większość przestępstw nie jest w ogóle zgłaszana ani karana. Następnie (scenariusz futurystyczny), dochodzi do przejmowania kolejnych dzielnic, jak i mniejszych miejscowości, dróg i kolei w departamentach. Gangi pobierają myto za przejazd czy przewóz osób, jak i tranzyt towarów. Policjanci są coraz zacieklej atakowani i wręcz likwidowani, nie mogą już mieszkać w swoich domach.
Robione są rajdy na komisariaty i punkty zgromadzenia broni. Masowe rezygnacje, dezercje i ucieczki z policji i wojska. Bandyci przejmują z magazynów coraz cięższe rodzaje broni. Ich strefy wpływów rozrastają się. Powoli sytuacja robi się tak beznadziejna, że zostają obalane władze w poszczególnych miastach. Gangi przejmują całe metropolie i departamenty. Tworzą własne struktury quasi-państwowe, w których obowiązuje prawo pięści i / lub prawo szariatu. Rozpoczyna się operacja ostatecznego rozwiązania kwestii rdzennej ludności. Ściągane są posiłki z Syrii, Afganistanu czy z Czeczenii.
Czy chcesz tego także w Z Polsce? Zapraszam do dyskusji.
🔥 UWAGA! Niezależne media potrzebują Twojej pomocy, by przetrwać! To gwarancja częstych i regularnych publikacji na ukrywane i zakazane tematy. Nie mam takiego wsparcia, jak oficjalne media propagandowe. Mogę liczyć tylko na Was. Pomimo, że pracuję jak każdy, to momentami jest mi naprawdę ciężko.
1️⃣ Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Adam, tytułem: darowizna
Bic/Swift: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal: [Kliknij tu]



Dodaj odpowiedź do Jarek Kefir Anuluj pisanie odpowiedzi