Potęga ludzkiego umysłu
Od dziecka jesteśmy programowani na dwa rodzaje emocji i odczuć: ślepej ekscytacji (zarządza nią w mózgu dopamina) i ślepej nienawiści (adrenalina).
Według mnie jest to subtelna, ale drastyczna forma mentalnej lobotomii. Dziecko można zaprogramować w dowolny sposób. Jeśli będziesz mu od 2, 3 roku życia mówić, że chodzenie jest niemożliwe, i będzie to miało potwierdzenie w społeczeństwie – to dziecko nigdy nie nauczy się chodzić. Nie dlatego, że ma niesprawne nogi, ale dlatego, że zaprogramowana podświadomość, poprzez pranie mózgu jakim jest „wychowanie” i „uspołecznienie”, wyda taki komunikat.
Jednak w mózgu mamy też inne neuroprzekaźniki:
-serotoninę,
-noradrenalinę,
-DMT (bardzo silny psychodelik)
-endokannaboidy (dopasowują się do nich substancje zawarte w marihuanie)
-endo-benzodiazepiny i GABA (dopasowują się do nich cząsteczki alkoholu, benzodiazepin takich jak relanium, xanax, barbituranów)
-neuropeptydy o nie do końca poznanym działaniu
Alkohol, narkotyki, seks. Bramy do raju który okazuje się piekłem
Obecnie większość powyższych neuroprzekaźników i odpowiadających im receptorów mózgowych jest „aktywowanych” dopiero po zażyciu narkotyku: alkoholu, benzodiazepin, marihuany, psychodelików, leków podwyższających poziom serotoniny. Neuroprzekaźniki i przypasowane do nich receptory mózgowe mają za zadanie „otworzyć bramę” do świata duchowego i wywołać konkretną reakcję / odczucie metafizyczne, emocjonalne. Neuroprzekaźniki są w istocie fizycznymi „posłańcami” duchowości.
Bo wszystko jest powiązane. Sfera fizyczna z duchową też. Informatyka to z jednej strony, patrząc pod kątem informacji bitowej – ciągi zer i jedynek, lub raczej liczb bliskich wartości „0” jak i bliskich „1”, bo nawet tam nie ma idealnych zer i jedynek. Informatyka na poziomie aplikacji do programowania to także zbiór wielu linijek cyfr, liter i znaków, i logicznych zależności między nimi. Ale z drugiej strony, co by znaczyły owe ciągi binarne czy ciągi znaków w aplikacjach do pisania programów, gdyby nie człowiek i zachwyt nad pięknem grafiki w nowo wydanej grze? Gdyby nie zachwyt nad pięknem muzyki, słuchanej na komputerze?
Kłopot jest jeden…
Mentalni giganci chodzący na czworakach, bo wychowani przez mentalnych pigmejów
Zaryzykuję tutaj tezę – dzięki umiejętnemu programowaniu w dzieciństwie, nie wykorzystujemy wszystkich możliwości mózgu jeśli chodzi o odczucia metafizyczne, duchowe, emocjonalne. Znamy dwie ślepe emocje. Z jednej strony, strach i bezpośrednio wywodzącą się z niego nienawiść. Z drugiej – ślepą ekscytację, do której zalicza się trwające 2 do 5 lat uczucie „zakochania”. Jesteśmy cywilizacją skarlałą moralnie, skarlałą duchowo, skarlałą emocjonalnie.
Dopuszczone społecznie jest wykorzystywanie tych neuroprzekaźników poprzez wprowadzenie narkotyku (benzodiazepiny, alkohol, marihuana, psychodelik, środek zwiększający ilość serotoniny, itp). Wtedy człowiek który takie narkotyki bierze, przez chwile doznaje niesamowitego stanu. Oto bowiem przestaje działać jak zaprogramowany robocik, biomaszyna, nastawiony na niszczenie (nienawiść, adrenalina) i produkcję (ekscytacja, dopamina), a odnajduje trzecią drogę. Zbliża się do dawno zapomnianego przez ludzkość Praźródła.
Tak się składa, że ja poznałem już te emocje, które dla większości ludzi są niedostępne. Bo opierają się o te rejony mózgu / neuroprzekaźniki / receptory, które są przez nich używane w minimalnym zakresie. Nie tylko chodzi o medytację, ale także o zmianę optyki emocji. Gdy odrzucasz uszkadzające mózg toksyny, gdy poznajesz, akceptujesz, a następnie neutralizujesz swoją złą stronę, gdy poznajesz siebie i prawa uniwersalne rządzące światem.

Przebudzony mózg, umysł i Duch
Do głosu dochodzi odczuwanie tych emocji, które poprzez „pravilne”, katolickie wychowanie, były blokowane. Te emocje to: poczucie uniwersalności i jedności z całym wszechświatem. Akceptacja i zrozumienie tego, co się dzieje na świecie. Stanięcie z boku rozwrzeszczanego, gryzącego i szarpiącego się świata i zajęcie komfortowej pozycji obserwatora, a nie osoby wiecznie manipulowanej przez tenże świat. Zajęcie pozycji poza typowymi dla naszych ziemskich emocji, dylematów dobra i zła. Świadomość, że nie są one jedynymi siłami we wszechświecie. Ale oprócz ludzkiego, skrzywionego, i bardzo relatywnego rozumienia dobra i zła, istnieje też uniwersalny, ponadczasowy, boski sens
To naprawdę niesamowite, wręcz boskie odczucie. Gdy po latach życia na kolanach i wbijania do głowy bzdur, że tylko będąc ideałem ideałów, jesteś kimś, możesz spojrzeć tym ludziom w oczy. Jak równy równemu. On ma trochę więcej pieniędzy, niż reszta niewolników żyjących w neoliberalnym piekle? Ok, niech ma. Ma lepszy wygląd, więcej kobiet, lepszą gadkę? Niech ma.
Jednak dobrze wiesz, że Ty też posiadasz konkretne zalety i nie musisz wybierać drogi proponowanej przez świat, by dążyć do posiadania tego, co ma wyżej omawiany człowiek. Większość ludzi dokonuje tragicznego w swojej istocie wyboru. Wyboru między posiadaniem pieniędzy, władzy, seksu, wiedzy. Naprawdę nieliczni wybierają wiedzę, reszta zadowala się półśrodkami. Tymczasem wiedza, gdy jest poszerzana z uporem i determinacją, dzień w dzień, i oparta na doświadczaniu – powoduje, że z czasem pojawia się wszystko inne. Pieniądze, władza, seks.
Dla przykładu: gdy nie masz wiedzy na temat tego, jak działa psychika kobiety – robisz sobie modne studia inżynierskie, kupujesz wypasioną brykę i tym sobie rekompensujesz brak wiedzy. Ale nie wiesz, bo nie możesz wiedzieć, że tak postępując, zostaniesz wykorzystany i potraktowany jak przedmiot. Jeśli masz wiedzę, kobieta to podświadomie wyczuje i będzie Cię traktować jako osobę mądrą, nie dającą sobą manipulować, stabilną. Gdy jedyne, co masz to auto za 200.000 zł, dom za milion złotych, praca za 20.000 brutto – tak też zostaniesz potraktowany. Jako ten, który ma wyłącznie kawałki papieru, żelaza, i plastiku, a nie człowieczy jak i boski potencjał w głowie.
Idąc naprzód: św Graal i boska Alchemia w XXI wieku
„W Starym Testamencie czytamy, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Jest to informacja o tym, że budowa elektromagnetyczna człowieka jest odwzorowaniem budowy Wszechświata – umożliwia to komunikację ze sobą, swoim wnętrzem i innymi istotami. W matematyce i fizyce Prawo Odwzorowania nazywane jest Prawem Fraktali. Fraktal w znaczeniu potocznym oznacza zwykle obiekt samo-podobny, tzn. taki, którego części są podobne do całości. Budowa elektromagnetyczna Wszechświata jest fraktalna. Każda cząstka od atomu, człowieka aż do Kosmosu jest podobna do całości Wszechświata tak jak jedna komórka ciała zawiera genetyczny program całego człowieka. Prawo Odwzorowania powoduje, że działanie w materii, myśl i reakcja odwzorowuje się w genotypie (ciele) i programatorze (duszy) – byt kształtuje świadomość. Dlatego poznają mikrokosmos – czyli siebie poznajemy makrokosmos – Wszechświat.”
Autor nieznany
Święty Graal i Alchemia XXI wieku polega na połączeniu, a potem na odnalezieniu proporcji między światem materialnym (reprezentowanym np. przez naukę) a światem duchowym. Ten, kto odnajdzie świętego Graala, odnajdzie zarówno siebie jak i sens życia, istnienia wszystkiego. To my, ludzie XXI wieku, musimy znaleźć św. Graala, a nie baśniowy rycerz w kiczowatej zbroi. Życzę owocnych poszukiwań.
Autor, poza zdjęciem i cytatami: Jarek Kefir
P.S. Podobało się? Podaruj napiwek! Info niżej:
❗️ Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę bezradnie, ale jako ktoś, kto stoi na nogach i uparcie idzie do przodu, nawet gdy grunt się osuwa. Bo to właśnie dzięki Wam, nie korporacjom, nie politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. I coś ważnego się zmieniło: jestem już bardzo blisko wygranej z życiem. Mam stałą pracę od poniedziałku do soboty, wracam do rytmu i stabilizacji (muszę się jednak przyzwyczaić do tego, że mam tylko jeden dzień wolny w tygodniu). To ten most między „już prawie” a „już naprawdę”, i właśnie na nim teraz stoję. Każdy tekst to trochę pracy, często niewidocznej, rozciągniętej gdzieś między obowiązkami codziennymi, a zmęczeniem. Rachunki przychodzą punktualnie, system nie zna litości, ale Wasze wsparcie działa jak tlen w płucach biegacza tuż przed metą.
Pomyśl o tym jak o symbolicznym prezencie dla autora, którego czytasz nie z obowiązku, ale z wyboru. Nie o jałmużnie, tylko o świadomym geście: „to, co robisz, ma sens: rób to dalej, ziomek, i nie pier…. się w tańcu”. Psychologia jest prosta, choć rzadko nazywana wprost: wspieramy to, co chcemy, by rosło. Każda wpłata to sygnał, że niezależne myślenie ma swoich ludzi. To inwestycja w przestrzeń, gdzie można mówić rzeczy niewygodne, niepolukrowane, żywe. Ja w zamian daję Wam treść bez filtrów, bez nacisków, bez strachu, słowa, które nie są pisane pod dyktando, tylko z wewnętrznej potrzeby docierania do sedna. Jeśli czujecie, że to, co tworzę, jest dla Was czymś więcej niż tylko kolejnym postem do przewinięcia, wesprzyjcie mnie w tym kluczowym momencie. To naprawdę niewielki gest dla Was, a dla mnie, realna różnica między przetrwaniem a pełnym rozpędem. Opcje wsparcia są poniżej:
1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]
❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu.



Dodaj odpowiedź do szuwaxpl Anuluj pisanie odpowiedzi