Imbir chroni przed uszkodzeniami mózgu powodowanymi przez glutaminian sodu
O glutaminianie sodu napisano już wiele, ale trzeba dorzucić kolejną porcję informacji. Okazuje się bowiem, że składnik ten może nie tylko odpowiadać za uszkodzenia neurologiczne, cukrzycę, nowotwory, ale także za stany chronicznego zmęczenia, depresji, chorób psychiki. Wiadomo od bardzo dawna, iż glutaminian sodu działa silnie pobudzająco na receptory glutaminowe. Jego mechanizm działania jest więc całkowicie odwrotny niż działanie leków na padaczkę, które uspokajają nadmiernie pobudzone receptory glutaminowe.
To jest już wystarczająca przesłanka, by całkowicie zabronić stosowania tej substancji na rynku spożywczym. Jednak na nic takiego się nie zanosi. Na domiar złego, glutaminian sodowy jest dodawany do wielu szczepionek, tak naprawdę nie wiadomo po co, gdyż jest to składnik typowo kulinarny, poprawiający smak. Dodatkowo, gdy podaje się go z pominięciem drogi pokarmowej, czyli do krwiobiegu – szybciej i sprawniej przekracza on barierę krew-mózg. Zbrodnia doskonała?
Glutaminian sodu uzależnia tak bardzo, gdyż po jego odstawieniu, zmniejsza się stężenie życiodajnych neuroprzekaźników w mózgu – adrenaliny, noradrenaliny, serotoniny, dopaminy. Wszystko do przeczytania w artykule poniżej, który dla Was skopiowałem. Zapraszam, Jarek Kefir

Imbir chroni przed szkodliwym działaniem MSG (glutaminian sodu) i odwraca jego skutki
„MSG, inaczej glutaminian sodu, jest toksyczną substancją dodawaną do różnych produktów spożywczych, która wzmacniając smak i zapach sprawia, że nie można im się oprzeć. Znany jest jako ekscytotoksyna i jest w stanie pobudzić nasze komórki do tego stopnia, że ulegają uszkodzeniu i giną. Mimo, że najlepszym sposobem, aby chronić się przed szkodliwością MSG jest unikanie kontaktu z nim, ostatnie badania pokazują, że imbir może stanowić dodatkową ochronę, a nawet naprawiać już widoczne szkody wyrządzone przez glutaminian sodu.
MSG można znaleźć w wielu produktach żywnościowych lecz, aby przypadkiem nie odstraszyć klientów, czasami wymieniany jest pod różnymi nazwami: ekstrakt z drożdży, hydrolizowane białko roślinne, białko serwatkowe, autolizowane drożdże, czy pokarm drożdżowy. Najczęściej spotykany jest w gotowych zupach, aromatach i sosach. Jednakże nie da się ukryć rezultatów stosowania MSG. Powiązano je z otyłością, problemami ze wzrokiem, migrenami, a nawet ADHD i rakiem.
Z drugiej strony, imbir jest rośliną o właściwościach leczniczych, którą łatwo znaleźć i jeszcze łatwiej stosować. Posiada właściwości przeciwgrzybicze, antywirusowe i przeciwbakteryjne. Korzyściom zdrowotnym płynącym z wykorzystania imbiru nie da się już zaprzeczyć, jednak w obliczu wyników badań pokazujących, jak imbir może przeciwdziałać szkodliwości glutaminianu sodu, pożytek z tego korzenia staje się jeszcze większy.
Na potrzeby badania naukowcy wstrzyknęli szczurom roztwór MSG na okres 30 dni, zauważając jako następstwo silne objawy odstawienia i związany z nim spadek epinefryny (adrenaliny), noradrenaliny, dopaminy i serotoniny – wszystkich istotnych związków neuroprzekaźnikowych w mózgu. Badacze powtórzyli ten trzydziestodniowy schemat z wykorzystaniem korzenia imbiru. W tym czasie udało im się całkowicie odwrócić szkody wyrządzone przez MSG, uzupełniając ubytki neuroprzekaźników i powstrzymując uszkodzenie mózgu. Ponadto, korzystne oddziaływanie imbiru utrzymywało się nawet po tym, gdy naukowcy przestali go podawać.
W opublikowanych w Pakistan Journal of Biological Sciences wnioskach stwierdzili: „możemy stwierdzić, że ekstrakt z imbiru odgrywa istotną rolę w ochronie neuronów przed efektami toksyczności glutaminianu sodu„. Celem stosowania MSG w żywności jest zdaniem producentów to, że działa on jako środek wzmacniający smak. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku wielu innych niebezpiecznych dodatków do żywności, MSG ma swoje miejsce na liście GRAS (lista produktów ogólnie przyjętych za bezpieczne przez FDA), częściowo ze względu na brak wnikliwego nadzoru agencji oraz ewidentny brak zainteresowania kwestią dodatków do żywności.
Jedno z badań przeprowadzonych w 2008 roku, opublikowane w czasopiśmie Journal of Autoimmunity, wiąże spożycie MSG z ogólną otyłością, cukrzycą typu 2, ostrym zapaleniem i uszkodzeniem wątroby. Naukowcy odpowiedzialni za badanie stwierdzili: „sugerujemy ponowną analizę profilu bezpieczeństwa MSG i potencjalnie wycofanie substancji z łańcucha pokarmowego„. Mimo, iż założenie jest ambitne, ponowne badanie MSG i jego toksycznego wpływu najprawdopodobniej nie nastąpi w bliskiej przyszłości. Do tego czasu przynajmniej jest nadzieja, że unikanie kontaktu z glutaminianem i dieta z dodatkiem imbiru, pomogą nam chronić mózg przed szkodami wywoływanymi przez MSG.
Autor: Elizabeth Renter. Źródła:
http://naturalsociety.com/ginger-protect-reverse-toxic-msg-damage/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19579948
http://naturalsociety.com/benefits-of-ginger/
http://ipac.kacst.edu.sa/eDoc/eBook/4473.pdf
http://www.fda.gov/Food/IngredientsPackagingLabeling/FoodAdditivesIngredients/ucm328728.htm
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18178378
http://naturalsociety.com/flavor-enhancer-msg-linked-to-weight-gain/
P.S. Podobało się? Podaruj napiwek! Info niżej:
❗️ Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę bezradnie, ale jako ktoś, kto stoi na nogach i uparcie idzie do przodu, nawet gdy grunt się osuwa. Bo to właśnie dzięki Wam, nie korporacjom, nie politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. I coś ważnego się zmieniło: jestem już bardzo blisko wygranej z życiem. Mam stałą pracę od poniedziałku do soboty, wracam do rytmu i stabilizacji (muszę się jednak przyzwyczaić do tego, że mam tylko jeden dzień wolny w tygodniu). To ten most między „już prawie” a „już naprawdę”, i właśnie na nim teraz stoję. Każdy tekst to trochę pracy, często niewidocznej, rozciągniętej gdzieś między obowiązkami codziennymi, a zmęczeniem. Rachunki przychodzą punktualnie, system nie zna litości, ale Wasze wsparcie działa jak tlen w płucach biegacza tuż przed metą.
Pomyśl o tym jak o symbolicznym prezencie dla autora, którego czytasz nie z obowiązku, ale z wyboru. Nie o jałmużnie, tylko o świadomym geście: „to, co robisz, ma sens: rób to dalej, ziomek, i nie pier…. się w tańcu”. Psychologia jest prosta, choć rzadko nazywana wprost: wspieramy to, co chcemy, by rosło. Każda wpłata to sygnał, że niezależne myślenie ma swoich ludzi. To inwestycja w przestrzeń, gdzie można mówić rzeczy niewygodne, niepolukrowane, żywe. Ja w zamian daję Wam treść bez filtrów, bez nacisków, bez strachu, słowa, które nie są pisane pod dyktando, tylko z wewnętrznej potrzeby docierania do sedna. Jeśli czujecie, że to, co tworzę, jest dla Was czymś więcej niż tylko kolejnym postem do przewinięcia, wesprzyjcie mnie w tym kluczowym momencie. To naprawdę niewielki gest dla Was, a dla mnie, realna różnica między przetrwaniem a pełnym rozpędem. Opcje wsparcia są poniżej:
1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]
❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu.












Dodaj komentarz