„Citizen Vigilante.” Film, którego Niemcy i UE nie chcą, byś zobaczył
Są filmy, które mają bawić, wzruszać, jak i są takie, które z premedytacją dosłownie wgniatają Cię w glebę. „Citizen Vigilante” należy do tej trzeciej kategorii. Twórcy dedykują go setkom tysięcy ofiar gwałtów, pobić, tortur i morderstw, które zostały popełnione przez imigrantów na białej ludności.
OSTRZEŻENIE: artykuł zawiera skrajnie drastyczne treści i opisy, jest stanowczo niewskazany dla osób nadwrażliwych i o słabych nerwach. Może on u nich wysłać wstrząs psychiczny i traumę wtórną.
Przeczytaj też: ⚠️ Islamizacja Europy: szokujące nagranie video!
❗️ Czytaj dalej: –Islam przejmuje Wasze kraje, nie będzie Was!

Dramat dziewczyn i kobiet na Zachodzie i tajny rozkaz dla policji i sądów
System prawny jak i policja dostały tajny „prikaz” od elit, by nie wszczynać dochodzeń, nie ścigać sprawców, jak i by już schwytanych sprawców albo wypuszczać bez wyroku, albo skazywać na śmiesznie niskie wyroki. Np dwa lata za brutalny gwałt, po którym ofiara jest już trwale niepełnosprawna psychicznie, na ogromnych dawkach psychotropów, i często także fizycznie (skutki pobić, tortur). Takie osoby są po prostu wrakami do końca życia, to jest straszne.
Imigranci z krajów Azji i Afryki organizują się w pedofilskie gangi. Urządzają „pokoje uciech” jak i katownie, w których młode, białe dziewczyny są gwałcone, często wielokrotnie lub w bardzo powrotny sposób, jak i bite i torturowane. Są one porywane wprost z ulicy, w biały dzień.
Przeczytaj też: ⚠️ Islam i islamizacja Europy: zbliża się wojna cywilizacji? Argumenty liberalnej lewicy odnośnie inwazji islamu na Europę, islamizacji i miejsca Polski w tym wszystkim, zaskakują hipokryzją i naiwnością.
❗️ Czytaj dalej: –Islamskie gangi: chcesz tego w Polsce

Brytyjska policja, czyli tchórzliwe, bezjajeczne skurwysyny
Policja, szczególnie w Wielkiej Brytanii, nie tylko nic z tym nie robi, ale wręcz chroni sprawców, szantażuje i zastrasza ofiary. O wszczęciu dochodzenia najczęściej nie ma mowy. Jak ofiara zajdzie w ciążę, to często jest tak, że oprawcy wiozą ją w nocy na oddział na aborcję, medycy dobrze wiedzą, o co chodzi. A po zabiegu wydają ofiarę wprost w ręce jej oprawców. Szczegóły wynikłe z najnowszego raportu na ten temat są tak makabryczne, że nie nadają się do publikacji nawet u mnie. Odradzam poszukiwanie tego raportu w sieci, jeśli nie masz naprawdę stalowej psychiki.
To już na samym początku ustawia ton całej historii. Nie jest to hollywoodzka bajeczka o superbohaterze. To brutalna prowokacja artystyczna, która zadaje niewygodne pytanie: co dzieje się ze społeczeństwem, gdy prawo przestaje chronić uczciwych ludzi, a coraz skuteczniej chroni imigranckich bandytów?
Przeczytaj też: ⚠️ Dlaczego feministki kochają ekstremalnie patriarchalny islam, a wciąż atakują i nienawidzą spokojniejszych z natury, tutejszych mężczyzn? Czyżby prawdą była teoria, że to tak naprawdę wielki cywilizacyjny shit-test, który jako mężczyźni przegrywamy? Czy kobiety wcale nie chcą płaczków, ale mężczyzn silnych, odważnych i agresywnych?
❗️ Czytaj dalej: –Dlaczego feministki lubią islam i nie lubią białych mężczyzn?

Lewaccy degeneraci zakazują filmu Citizen Vigilante w Niemczech
Film został zakazany w Niemczech. Producent, zamiast się wycofać, wkurwił się i udostępnił go za darmo w internecie na 48 godzin. Informacja rozeszła się błyskawicznie, a temat podchwycił nawet Elon Musk, no i trudno się dziwić. W czasach, gdy poprawność polityczna i zdegenerowane lewackie zwyrolstwo coraz częściej stają się ważniejsze od dyskusji o realnych dramatach, taki film działa niczym granat wrzucony do pokoiku pełnego imigrantów i uwielbiających ich lewaków, szczególnie feministek.
One uwielbiają ten buzujący testosteron i „męski brutal”, jaki mają w ogromnych ilościach murzyni, arabowie czy Pakistańczycy. Nie, nie jesteśmy jako ludzie tacy sami. Oni są od maleńkości chowani na myśliwych, na wojowników. Tam kobieta znaczy tyle, ile np domowe meble czy zagrodowe bydło. Mają oni też znacznie większy poziom agresji i mniejszy poziom tolerancji, niż biali ludzie. Takie są fakty i nie można ciągle od nich uciekać w imię zdegenerowanej do cna politycznej poprawności.

Film w stylu Jokera, tylko znacznie mroczniejszy i prawdziwszy
Jeśli lubicie klimat Batmana, Leona Zawodowca, Życzenia śmierci z Bronsonem czy Dirty Harry z Eastwoodem, odnajdziecie tu znajome motywy. Jednak sednem nie są efektowne sceny akcji. Najważniejsze jest pytanie o granice sprawiedliwości i odpowiedzialności zdegenerowanych już państw w stanie systemowej upadłości.
Citizen Vigilante: dalsza część artykułu zawiera spoilery!
Już pierwsze minuty nie pozostawiają absolutnie żadnych złudzeń. Młoda kobieta zostaje bez powodu zadźgana nożem. Tak po prostu, idziesz sobie ulicą do warzywniaka, a Tu podskakuje do Ciebie śniady młodzieniec i dostajesz kosę pod żebro. Operacja, karetka i trauma do końca życia w pakiecie. Być może także potężne dawki psychotropów na stres pourazowy.
Później oglądamy codzienne sceny agresji, chamstwa i pogardy dla prawa. Jazda bez biletu, groźby wobec ludzi, którzy mają czelność Panu śniademu zwrócić uwagę, przemoc, totalna bezkarność, zupełna bierność pseudo policji, która imigrantów się boi, a demonstracje organizowane przez białych krwawo pacyfikuje. To nie jest żadne SF, bo wielu widzów z krajów Zachodu rozpozna sytuacje, które widziało na własne oczy.
Citizen Vigilante: tu nie ma herosów
Główny bohater, Sanders, nie jest typowym filmowym superhiro, nie rzuca pustych sloganów, każde jego zdanie brzmi jak oskarżenie wobec zbrodniczego systemu, który potrafi miesiącami, a nawet latami, mielić ofiary w sądowych procedurach, podczas gdy sprawcy zwyrole często wychodzą na wolność z symbolicznymi wyrokami w zawiasach.
Jedna z najbrutalniejszych i wchodzących w psychę scen rozgrywa się w szpitalu: ofiara brutalnego gwałtu odpowiada tylko: chcę prawiedliwości. Sanders pyta ją, czy naprawdę chce przez lata jeszcze raz przeżywać swoją tragedię na sali sądowej, słuchając prób podważania jej wiarygodności i innych sztuczek i kruczek prawniczych. To moment, który zmusza do ruszenia mózgownicą nawet tych, którzy nie zgadzają się z dalszymi wydarzeniami filmu.

Punkt krytyczny filmu Citizen Vigilante
Kulminacja jest bezlitosna: Sanders dopada sprawców zbiorowego gwałtu, którzy dzięki pobłażliwości wymiaru sprawiedliwości wrócili do normalnego życia. Rodzina usprawiedliwia ich zachowanie, obwiniając ofiarę, że sama się prosiła zbyt wyzywającym strojem. Twórcy filmu sugerują, że źródłem zła bywają nie tylko pojedynczy przestępcy, lecz także środowisko, wychowanie i (anty)wartości, które uczą pogardy wobec słabszych i w ogóle nie są kompatybilne z naszą cywilizacją.
To właśnie ta scena wywołała największe kontrowersje i gównoburze. Jedni widzą w niej pochwałę samosądu, a inni odczytują ją jako metaforę gniewu społeczeństwa wobec systemu, który gnije na naszych oczach i niemal zupełnie przestaje działać. Niezależnie od interpretacji trudno odmówić filmowi jednego: zmusza do samodzielnego myślenia, wypierdala Cie ze strefy komfortu.

Citizen Vigilante: zarzuty lewicowych zjebów
Pojawiły się również zarzuty lewackich degeneratów, że film ten jest wymierzony w imigrantów lub inne mniejszości. Patrząc jednak na całość przekazu, trudno sprowadzić go wyłącznie do tego. Główny zarzut wobec systemu to jego bezradność, co prowadzi do ciągłego powiększania się tych problemów.
Nie oznacza to, że ten film promuje przemoc ani że stanowi receptę na rozwiązywanie tych strasznych problemów. Można go odczytywać jako wirtuozerską, artystyczną prowokację, która pokazuje, do czego może prowadzić utrata zaufania obywateli do wymiaru (nie)sprawiedliwości. To temat, który budzi silne emocje i zasługuje na dyskusję.
Citizen Vigilante: najważniejsze pytanie brzmi….
Bo być może największym pytaniem, jakie stawia Citizen Vigilante, nie jest to, czy główny bohater postąpił słusznie. Najbardziej niewygodne pytanie brzmi: dlaczego coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć jego wkurw i go usprawiedliwiać?
Podobał Ci się wpis? Możesz dać autorowi napiwek:
Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Jestem prekariuszem – pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Darowizny raz są, raz ich nie ma. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:
1️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
2️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]



Dodaj komentarz