Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 062 innych subskrybentów
Coś złowrogiego zawisło nad Polską i Europą

Dlaczego mamy tak chłodne lato? Skąd te anomalie pogodowo-klimatyczne!?

Coś złowrogiego ostatnio „wisi” nad Polską, nad Europą i światem. To się czuje, że to wręcz wisi w powietrzu, odczuwa się w nozdrzach, w samopoczuciu, a w końcu także w całej osnowie otaczającej nas rzeczywistości. „Chmury Końca Świata.”

Czyżbyśmy wchodzili jako świadomość zbiorowa w okres mroku? Takiej smoły sięgając zewsząd i rozlewającej się po kolei wszędzie, w dosłownie każdy zakamarek?

Poniżej: „Chmury Końca Świata” w moim obiektywie

Aby powiększyć zdjęcie, kliknij na nie:


Czy kończy się nasz świat?

Jedno jest pewne: uważam, że żyjemy w czymś w rodzaju czasów ostatecznych. Nie, nie chodzi o koniec tego świata, ale jego zmianę, miejmy nadzieję, że na lepsze. Ale póki co wielki ucisk trwa od 2020 roku, a antychryści z kilku państw niszczą życie ludziom w wielu krajach. A reszta państw nie owija już w bawełnę, coraz śmielej ogranicza nam już resztki demokracji i praw człowieka, i szykuje się, za ogromne pieniądze.

Polecam też:
Co się dzieje z pogodą w Polsce i Europie!?

Poniżej zdjęcia Czytelniczki, pasujące różnice między Polską a Grecją:


Co najbardziej niepokoi w tym, co dzieje się na niebie?

Najbardziej niepokoi jednak to, że wielu ludzi przestało odczuwać zdziwienie. To, co jeszcze kilka lat temu wywołałoby masowe protesty, dziś przechodzi niemal bez echa. Kolejne ograniczenia, nowe systemy kontroli, wszechobecna inwigilacja, rosnące napięcia geopolityczne i nieustanny strumień informacji pełnych lęku sprawiają, że człowiek przyzwyczaja się do życia w stanie permanentnego kryzysu. A przecież właśnie obojętność ludzi bywa największym sprzymierzeńcem każdej mrocznej epoki autorytaryzmu.

Jesteśmy wystawiani przez system matrixa na trudną próbę….

A historia pokazuje, że najciemniejsza noc często poprzedza świt. Być może obecny okres jest nie tyle końcem cywilizacji, ile bolesnym etapem jej przemiany, w którym stare systemy chwieją się w posadach, a nowe dopiero próbują się narodzić. Dlatego, niezależnie od własnych przekonań, warto zachować trzeźwość myślenia, pielęgnować wewnętrzną siłę i nie pozwolić, by strach całkowicie zawładnął naszym postrzeganiem rzeczywistości.

To właśnie w czasach największego zamętu ludzkie sumienie, odwaga w poznaniu światła Gnozy, i zdolność samodzielnego myślenia są wystawiane na najtrudniejszą próbę….

❓️ Jak to wszystko się skończy? Zapraszam do komentowania.

Polecam też:
Chemtrails i zdrowie: zagrożenia i mity
Pogoda 2026: zachwyci czy przerazi!?
Jaka była pogoda przed chemtrails?

Podobał Ci się artykuł? Możesz dać autorowi w trudnej sytuacji napiwek, w dowolnej kwocie:

Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:

1️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463

2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]

2 odpowiedzi na “Coś złowrogiego zawisło nad Polską i Europą”

  1. Awatar Sebastian Mierzchała
    Sebastian Mierzchała

    Doceniam Pańską pracę, Panie Jarku, niemniej jednak uważam że skupianie się na teoriach spiskowych i snucie czarnych scenariuszy wypacza idee, którym hołduje Pan w innych artykułach.

    Tam gdzie uwaga, tam energia.

    Jeżeli człowiek karmi lęk i strach, oraz mieli w swej głowie wizje końca świata i różnych tragedii i katastrof, prędzej czy później w jego rzeczywistość zaowocuje w tego rodzaju wydarzenia.

    Chmury grozy, których zdjęcia wstawił Pan w jednym z artykułów, nie są jedynie dostępne w Pańskim aparacie fotograficznym.

    Ja widzę podobne na własne oczy. To jest rzeczywistość bez iluzji, widziana oczami człowieka, którego szyszynka uwolniła się z warstw systemowego cementu.

    Obserwuję na niebie szereg zjawisk, które wywołują poruszenie, jednak przy bliższym poznaniu poprzez dłuższe przyglądanie się, śmiem twierdzić że to co widzimy, było takie cały czas, tylko my tego wcześniej nie widzieliśmy takim, jakim jest.

    Dla przykładu:

    poranne Słońce zagląda mi niemal do okna, a podczas dnia wędruje za mną krok w krok. Śledzi mnie w taki sposób, że trudno tego nie zauważyć, zwłaszcza w kontekście znajomości podstaw naukowych o obrotach sfer niebieskich.

    izasadnienie:

    żyjemy w Iluzji. Każdy człowiek żyje w swojej własnej rzeczywistości. Mijamy się na ulicach, widzimy te same domy, samochody i zjawiska pogodowe, jednak dla każdego wybrzmiewają one inaczej.

    Więc śmiem twierdzić, że to, co obserwuje Pan, nie jest jedynym słusznym obrazem właściwym dla wszystkich.

    jest obrazem świata, w którym Pan żyje.

    ostatnio często mamy do czynienia ze skrajnymi zjawiskami pogodowymi, a o dziwo, na moim osiedlu, w mieście w którym żyję, cisza i spokój mają się dobrze.

    a wystarczy wybrać się kilometr dalej i zobaczymy połamane drzewa i lokalne podtopienia.

    Twój świat jest zbiorem Twoich myśli i lęków, które wciąż podsycasz uwagą i emocjami.

    To taka sugestia skierowana do wszystkich, ale w kontekście tematu, który tutaj poruszamy.

    pozdrawiam serdecznie

    Sebastian Mierzchała

    p.s. zapraszam na mój profil 💙🌻

  2. Awatar Łucja Fice
    Łucja Fice

    Ludzie wokół mnie żyją spokojnie i często nie chcą wiedzieć, co naprawdę dzieje się wokół nich. Mam wrażenie, że ZŁO zawsze przychodzi z hałasem, ukrywa się za pięknem, sztuką, modą, symbolami czy pozorami postępu. To jest moje odczucie, kiedy patrzę na współczesny świat. Pani Ewa Minge w Paryżu otwierała pokaz mody pod hasłem SIEDEM GRZECHOW LUDZKOŚĆI i był on odzwierciedleniem pierwszego grzechu – GRZECHU WOLNOŚCI. ( sic). To największy robiony z rozmachem artystycznym pokaz na tle kilkumetrowego boga ZŁA ( celtyckiego z rogami, którego to symbol wybrano w chrześcijaństwie na szatana ). Szatańska muzyka i taniec. Rzeźba ma kilka ton i POKAZ MODY Ewy Minge wyglądał podobnie, jak kiedyś spektakl podczas otwarcia tunelu kolejowego Gotthard Base Tunnel w Szwajcarii 1 czerwca 2016 roku. ( częśto w sieci mylono z otwarciem CERN ). Wtedy pokazywano wielki zegar na której tarczy wskazówka była ustawiona na 5 minut przed 12, 00. Intryguje mnie ten GRZECH WOLNOŚCI. Myślę, że rok 2027 jest zapowiedzią ZŁA.- ale to moje zdanie i wciąż mamy „deko ” czasu, by podejść refleksyjnie do tego tematu.

    Wydarzenia odbieram jako znaki i symbole. Dla mnie są one ostrzeżeniem, że człowiek coraz częściej odwraca wzrok od własnego sumienia. Być może się mylę, ale właśnie tak odczytuję to, co widzę. Jednak nie chcę kończyć tych rozważań lękiem.

    Od dziecka uwielbiałam bajki. Ktoś powie, że to tylko opowieści dla dzieci. A ja myślę, że bajki przetrwały tysiące lat dlatego, że ukrywają prostą prawdę o ludzkim sercu. Zło może być silne, może na chwilę zwyciężać, może nawet wydawać się niezwyciężone. Ale jego panowanie nigdy nie jest wieczne.

    DOBRO jest ciche. Nie krzyczy. Nie potrzebuje widowisk ani potężnych scen. Żyje w sumieniu człowieka. Dopóki istnieje choć jeden człowiek zdolny do miłości, współczucia i przebaczenia, dopóty DOBRO NIE UMIERA

    Dlatego wierzę, że nawet jeśli przed nami trudne czasy, nie będą one ostatnim rozdziałem tej historii. Tak jak w każdej prawdziwej baśni, najciemniejsza noc poprzedza świt. Ludzkość odzyska pamięć o tym, kim jest. Odzyska sumienie, równowagę ducha i zdolność odróżniania światła od ciemności, bo prawdziwa bajka nie jest ucieczką od rzeczywistości. Jest przypomnieniem, że człowiek zawsze ma wybór. I dopóki ma wybór, dobro ma przyszłość. We wrześniu premiera mojej nowej powieści KSZTAŁT ATOMU- wojna i pamięć” w której snuję też rozważania na ten temat. Książka oparta na żywych wspomnieniach z czasów wojny osób silą wywożonych na przymusowe roboty do Niemiec, więc nie będzie można odmówić jej PRAWDY i nawiązać refleksyjnie do dnia dzisiejszego, tak jak w mojej powieści do roku 1937. Pozdrawiam i dbajcie o swoje sumienia.

Dodaj komentarz

  1. jesli lekarz zamierza odstawić leki przygotowałabym się do tego. Trzeba zmierzyć poziom b12 we krwi uzupełnić niedobory d3, najlepiej przejść…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej