Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 831 innych subskrybentów
MEDYCYNA: CZY LABORATORIA ŹLE LICZĄ WYNIKI BADAŃ?!

Wszyscy wiemy, czym zajmują się laboratoria medyczne. Robią wyniki badań krwi, moczu, kału, i innych parametrów organizmu. Wielu z nas robi co jakiś czas takie badania. Morfologia, poziom witaminy D3, badania parametrów tarczycy, hormony płciowe i inne. Jednak czy mamy podstawy, by ślepo ufać wynikom takich badań?! Materiał który przedstawiam jest szokujący i świadczy o tym, że możemy być pełni obaw.

Weźmy np morfologię krwi – badanie podstawowe. Są dwa rodzaje tego badania. Pierwsze, tańsze, to morfologia bez rozmazu. Drugie, droższe, to morfologia z rozmazem (robionym ręcznie, mikroskopowym). Czym się różnią te dwa badania i jakie kontrowersje się z nimi wiążą? Otóż, pierwsze badanie, bez rozmazu, jest liczone przez automat.

Dziś dostałem informację, że wyniki generowane przez ten automat są przybliżone, a często wręcz skrajnie nieprecyzyjne! Dlatego zawsze róbcie morfologię z ręcznym rozmazem. Ile razy słyszymy opinię, że dana osoba często robiła wyniki, badania.. A tu nagle przyszła do niej ciężka choroba. Pierwszy pytanie: skąd, skoro wyniki były cały czas dobre?

Wyniki badań laboratoryjnych źle obliczane?

Czyżby te „automaty” generujący te wyniki badań często na ślepo były tak skalibrowane, żeby przez długi czas podawać wyniki w normie bądź zbliżone do normy? By pacjent nie obciążał potem NFZ i w konsekwencji, szybciej umarł?

Dlatego zawsze wybierajcie morfologię z rozmazem ręcznym! Ale to nie wszystko, bowiem takich niunansów jest dużo, dużo więcej. Otóż posiewy moczu. Aby poprawnie wykonać (wyhodować) posiew moczu, trzeba:
-dla bakterii co najmniej doba, optymalnie trzy dni;
-dla grzybów co najmniej 7 dni, optymalnie 10 dni;
-dla drożdżaków nawet 30 dni.

Tymczasem znam przykład osoby, której posiew wykonano po zaledwie trzynastu godzinach! Oczywiście w wyniku napisano, że posiew jest prawidłowy (jałowy) bez bakterii chorobotwórczych. Bo paniusi wykonującej badania nie chciało się trzymać próbki choćby tej doby. Taka osoba powinna nie tylko zwrócić pieniądze za źle wykonane badanie. Ale także odpowiedzieć karnie (sądownie) za narażenie tej osoby na utratę zdrowia / życia.

Wyniki badań witaminy D3 i wapnia też kontrowersyjne?

Jeszcze inaczej sprawa ma się z wykonywaniem badań na wapń w krwi. Te wyniki, obok badań poziomu witaminy D3 (25 OH D) są szczególnie ważne dla osób biorących witaminę D3 (zawsze z K2). Otóż wapń jest szczególnie czuły na czas od pobrania próbki od pacjenta. Wapń całkowity musi być zbadany najpóźniej 2 godziny od pobrania krwi, a wapń zjonizowany – najpóźniej 30 minut od pobrania (sic!).

A jaka jest praktyka? Otóż, prywatne laboratorium (neoliberalizm i kapitalizm, a jak!) czynne od godziny 07:00 do 11:00. Przychodzisz dajmy na to o 8 rano i wtedy jest pobierana próbka. A tymczasem kierowca z tej firmy, pan Janusz Cebulak, lat 58, ma do „obskoczenia” około 10 placówek tych laboratoriów w mieście. W grafiku ma się pojawić swoim zdezelowanym Żukiem o godzinie 12:00. Pojawia się o godzinie 13:50 i zabiera wszystkie próbki, bo ma opóźnienie, korki itp.

W międzyczasie ma jeszcze dwie placówki do obskoczenia. No i wpada do pobliskiego baru na „kebsa” (kebaba), wypija jeszcze z dwa piwa, bo przecież na trzeźwo to nie utrzyma kierownicy, tak mu się ręce trzęsą. Twoja próbka jest o godzinie 16:00 w pracowni badawczej. Ale zaraz zaraz – laborant, wkurzony i sfrustrowany, zatrudniony na umowę śmieciową (neoliberalizm i kapitalizm, a jak!) przychodzi do pracy zgodnie z grafikiem – 17:30. Ma do przeanalizowania mnóstwo próbek. Więc Twoja próbka jest badana dopiero o godzinie 22:30. Choć zgodnie z zaleceniami medycznymi, powinna być analizowana dużo wcześniej.

Prywatne laboratoria medyczne to gówniane laboratoria

Oczywiście, przedstawiony powyżej opis jest „nieco” przekoloryzowany i przesadzony.. Ale wierzcie mi, wcale bym się nie zdziwił, gdyby gdzieś w Polsce taka sytuacja miała na serio miejsce. Badania polecam robić więc w placówkach szpitalnych, czyli w kompleksach szpitalnych, szczególnie tych dużych i wyspecjalizowanych. Oni mają punkty badawcze na miejscu i nie muszą wozić próbek zdezelowanym Żukiem w 40-stopniowym upale do sąsiedniego miasta. Zawsze też czytajcie fachowe publikacje o badaniach, jakie zamierzacie zrobić.

To co napisałem w tym artykule, nie jest powodem, by popadać w psychozę strachu i w nieufność wobec laborantów. Warto jednak mieć na uwadze te zastrzeżenia. Wyniki róbmy w laboratoriach przyszpitalnych, gdzie ceny są niższe a personel jest na miejscu, w znajdującym się 20 metrów dalej gabinecie. Jeśli coś w wynikach wyszło „nie tak”, to trzeba to przeanalizować. Może masz jakąś infekcję, stan zapalny, ukryty niedobór? Badanie trzeba wykonać jeszcze raz, zgłosić się do lekarza rodzinnego a potem do specjalisty po instrukcje, a w razie większego zagrożenia – zadzwonić na pogotowie. Jeśli leczysz się metodami naturalnymi, to nie demonizuj do końca medycyny klasycznej. Warto szukać różnych dróg wyjścia.

Na zakończenie.. Medycyna oficjalna lubuje się w szukaniu tak zwanej „pseudonauki” wszędzie tam, gdzie jej praktyki są krytykowane. Tymczasem często okazuje się, że największą pseudonaukę jaką zna świat, uprawia właśnie ta oficjalna, nastawiona na zysk za wszelką cenę, medycyna.

Autor: Jarek Kefir


🇵🇱 Niezależni twórcy, tacy jak ja, dostarczają Ci ukrywane przez system informacje. Twoje wsparcie gwarantuje częste i regularne publikacje, które pozwalają na dalsze ujawnianie prawdy: ⬇️

1️⃣ NR KONTA: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
DLA: Jarosław Adam / TYTUŁEM: darowizna

2️⃣ PAY PAL: [ LINK TUTAJ ]

3️⃣ BUY COFFE: [ LINK TUTAJ ]

4️⃣ BTC: bc1qlx8la2wdmfwnsx8kfr27tu43u0ux6fyamhnevm


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

6 responses to “MEDYCYNA: CZY LABORATORIA ŹLE LICZĄ WYNIKI BADAŃ?!”

  1. Awatar Krystian
    Krystian

    Diagnostyka Częstochowa ul.Sułkowskiego !!!.
    Robią badania chyba za pomocą ukraińców dwa lata temu wg nich miałem białaczke a teraz moja żona zakrzepicę pomylili sie tylko o 3000 D Dimerów !!!!!
    Stres wizyty u lekarzy , koszty , stracony czas i niepotrzebne zatrzyki szok i nawet przepraszam nie było !!!!
    Dramat kto ich nadzoruje ?

  2. Awatar gusio
    gusio

    Mam w głębokim poważaniu prywatne laboratoria i tzw. sieciówki, które z definicji są nastawione na zysk. Ach , ten boski zysk -bożek kapitalizmu. Kilka lat temu musiałem dokonać badania nasienia, w związku z podejrzeniem zapalenia prostaty. Istna katorga, w moim rodzinnym mieście laboratoriów od zatrzęsienia, a żadne z nich nie wykonuje tego typu badań, i to nawet odpłatnie. Prawie wszędzie , taka sama odpowiedź -NIE OPŁACA SIĘ ( W DOMYŚLE ZA DUŻO CEREGIELI). W końcu znalazłem takie laboratorium, które podjęło się badania nasienia. I tutaj zaczyna się cała historia, która pokazuje, jak traktuje się w arogancki sposób pacjentów. Nasienie oddawane do badań powinno być do laboratorium maksymalnie w ciągu 30 minut ( w temperaturze pokojowej), dlatego też z oczywistych względów oddawanie nasienia powinno odbywać się na terenie laboratorium w znany wszystkim mężczyznom sposób. I tutaj pojawia się problem, nad wyraz krępujące i poniżające dla każdego faceta doświadczenie. Zostajesz „zaproszony” do ubikacji, i tam musisz pomolestować tak swojego „przyjaciela”, żeby oddał choć kilkadziesiąt militrów „życiodajnego płynu”. Świadomość, że pani z recepcji doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co wyprawiasz z ” małym” w kiblu, ciągłe pukania i targania klamką są tak paraliżujące i krępujące, że z samego oddawania nasienia nic nie może wyjść, choćby przed tobą stanęła kompletnie naga Natalie Portman. Do czego zmierzam? Otóż, skoro laboratorium podejmuje się tego typu badań, to MUSI ZAPEWNIĆ odpowiednie warunki (vide: intymność i spokój, odpowiednio zaaranżowane pomieszczenie it.), a nie upokarzać pacjenta w tak prostacki sposób, delegując go do ogólnodostępnego WC. Pamiętam minę recepcjonistki, kiedy zapytałem się, czy mają odpowiednie na „takie sprawy” pomieszczenie, panienka popatrzyła na mnie z rozbawieniem, i zapewne politowaniem. Nie , proszę pana, bo nie opłaca się nam to- odpowiedziała ze sztucznie przyklejonym uśmiechem na twarzy słodka idiotka.

  3. Awatar Dori
    Dori

    Pracowałam w szpitalu długo, miałam z tym wszystkim do czynienia, interesuję się też od lat medycyną naturalną, między innymi żywieniem i metodami badań, obserwowałam ludzi i siebie, i doszłam do takiego oto wniosku własnego 🙂 – że zanim wyniki badań wykryją chorobę to jest już o wiele za późno. Mam tu na myśli głównie sytuacje, że człowiek czuje się źle, a badania tzw „dobre”. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa, sobie robiłam Badanie Kropli Krwi. Jednak w tym badaniu trzeba coś z siebie dać, trzeba uruchomić mózg i pomyśleć co trzeba JUŻ zrobić z własnym organizmem skoro tak nam zależy na zdrowiu 🙂 czyli trzeba zacząć czytać! Ludzie tylko chcą, żeby lekarz zdziałał Cud, dla lekarza, walka z nami pacjentami, jest jak walka z wiatrakami, nie zdziała cudu lekarz, jak my nie zmienimy nawyków, które są przerażające! Nie wiemy NIC o odżywianiu i nie chcemy wiedzieć! Chcemy żeby tabletka załatwiła wszystko. Jak od stuleci tak ludzie jedli, to dlaczego teraz miało by być to złe? Z takimi tekstami się stykam nagminnie.A wiadomo komuś,że już w około 1600 roku u szlachty występowała Dna moczanowa czyli zakwacha, której teraz jest plaga?Bo szlachta, jak teraz my 🙂 jadła dużo mięsa i piła dużo wina i miodów pitnych, czyli przesadzała, my teraz też przesadzamy, ale dlatego, że nie chce na się myśleć.Jeśli chodzi o mnie, to kocham jeść, ale w tym pośpiechu, to chciała bym obiady w tabletkach. Spokojnie, Wspaniały Jarek Kefir, nie wie kim jestem, nie piszę na Jego zlecenie, tylko badania naukowe to jedno, Natura i Duchowość, to Drugie i Niewzruszone.

  4. Awatar diagnosta
    diagnosta

    drogi Panie pisze Pan bzdury i mam nadzieję że ludzie tego nie przeczytają , jedynie zgodzę się z tym wożeniem materiału po całym mieście lub województwie i robieniem badań po 10-12 godz. od momentu pobrania materiału , natomiast aparaty nie są kalibrowane pod NFZ żeby pokazywały dobre wyniki i jeszcze jedno nawet duże szpitale z oddziałami klinicznymi mają prywatne laboratoria i wysyłają badania do innych placówek np. Bytom szpital nr 1 – firma diagnostyka ale ja się pytam gdzie dyrekcja szpitala która pozbyła się laboratorium ?……..a może tacy ludzie jak Pan zrobią coś aby nie prywatyzować laboratoriów , aby takie firmy jak Diagnostyka przestały istnieć bo gadać i pisać to każdy może , gorzej z działaniem pozdrawiam diagnosta

    1. Awatar Jarek Kefir

      Witam, to jest właśnie dziki kapitalizm. Catering zewnętrzny dla szpitala (zarabia gruby geld firma „krewnego i znajomego królika„). Prywatne laboratoria i wożenie próbek na sam koniec świata rozpadającym się gruchotem – tu też zarabia firma „krewnego i znajomego królika„. Korupcja, nepotyzm, kurwica, sodoma i obora. Cała Polska lokalna tak wygląda. Wodzowskie zapędy PiSiaków z IV RP były niewinnymi zabawami przedszkolaków przy tym, co się dzieje obecnie. Podobnie było z kantorami na początku lat 90-tych. Ustawy legalizującej kantory jeszcze nie było, zaś budynki kantorów odpowiednich firm były od dawna wybudowane z full personelem i infrastrukturą 😀

    2. Awatar Zosia
      Zosia

      To nie tylko Diagnostyka ale także różne alaby, rh+, frydy pozostała reszta tych mafiozów ciągnące grube miliony z różnego typu szpitali.To są działania PRZESTĘPCZE! NO ALE wiadomo -w tym kraju rządzą w terenie tłuste koty z PO/PSL i nadal niszczą szpitale i uczciwe laboratoria.

Dodaj odpowiedź do gusio Anuluj pisanie odpowiedzi

  1. Ja nie wybrałabym elektrolitów musujących Zdrowit. Dlaczego? Skład produktu (tak podaje apteka w internecie): Regulatory kwasowości: kwas cytrynowy i węglany…

  2. Widocznie koncernom jeszcze się opłaca paskudzić żywność i przez to jest tendencja do marnotrawstwa. Dużo jedzenia, które nie jest przyswajalne.…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej