Podejście 1️⃣ Ezoteryk: Twoje problemy biorą się z niskich wibracji i nie przepracowanych elementów w psychice i w Wyższej jaźni. Musisz dalej podnosić wibracje, oczyszczać się energetycznie, myśleć pozytywnie. Zastosuj może prawo przyciągania czy medytację, lub inną doktrynę duchową.
Poza tym widocznie taki był plan Twojej duszy na to wcielenie, by doświadczać trudności. Ona tylko oczyszcza karmę, i dopóki karma się nie wypali, dopóty będziesz cierpiał. Polecam Ci też moje warsztaty z obfitości i prawa przyciągania, czas to jeden weekend, na którym to potrenujemy. Cena: 2599 zł, plus wyżywienie na własny rachunek.
Podejście 2️⃣ Jarek Kefir Bez Cenzury – Stary, weź daj z tym spokój i wrzuć na luz, chłonięcie internetowych śmieci ezoterycznych to prosta droga do pokoju bez klamek.
Powiem Ci tyle, że taki się po prostu urodziłeś. Miałeś pecha – jakaś zmiana w genach, mniejszy poziom hormonów szczęścia i spokoju, tarczyca.. Tu Ci prędzej pomoże endokrynolog, psychoterapeuta czy psychiatra, ewentualnie ktoś ogarnięty od medycyny naturalnej, a nie bełkotanie modłów w śmiesznym stroju do jakichś astralnych bałwanów. To tylko i wyłącznie pech lub też fart, przypadek. Żaden plan duszy, żadna karma, żadne lekcje duchowe do odrobienia. Nie daj sobie tego wmówić.
Też nie doznałem oświecenia, przebudzenia kundalini, nie zaznałem rogu obfitości finansowej, pozytywne myślenie gówno mi dało, medytacja mnie wkurwia z powodu nadaktywnego układu nerwowego, nie miałem kontaktu z jakimiś bytami z wyższych wymiarów, nie spotkałem ani nie zaznałem męskości wojownika ani też boskiej kobiecości. Takie zwyczajne życie, w którym najcenniejsze co zdobyłem, to logika, umiejętności łączenia faktów i umysł.
Dzięki nim przejrzałem ten świat, jego bezdenną otchłań nieświadomości, głupoty, zła, cierpienia, bezsensu. To wielka kupa gówna, stary, chodź pakuj kanapki, piwo, zieleń i chodźmy na wyprawę.
➡️ Które podejście jest Ci bliższe?
➡️ Które jest pozytywne lub negatywne, a które skuteczne i nieskuteczne?
Zapraszam do dyskusji. 😉



Dodaj odpowiedź do Ogień Anuluj pisanie odpowiedzi