„Tylko świnie siedzą w kinie” – czy można stosować to hasło do filmu Holland?
Wiem, że ten film nie jest produkcją dokumentalną, tylko ma się symbolicznie odnosić do wszelkich granic, murów granicznych i tak dalej. Jednak z filmem tym są związane pewne kontrowersje. Wymienię je poniżej:
To dzieło kinematografii jasno wskazuje, że chodzi o sytuację Polski i konkretnie granicę polsko białoruską. Większość widzów na Zachodzie będzie go kojarzyło tylko z Polską i Polakami, którzy jak wiadomo, budowali obozy, bo taka jest od dziesięcioleci narracja w zachodnich mediach. To uderza w nasz interes narodowy, szczególnie teraz, gdy Polska pośrednio (czyli nie bezpośrednio) uczestniczy w wojnie z naszym odwiecznym wrogiem, czyli Rosją.

Młode „byczki” w wieku poborowym i rodziny z dziećmi
Kryzys na granicy polsko białoruskiej nie jest aktem rozpaczy ze strony obywateli dalekich krajów. Jest to element wojny hybrydowej, jaką prowadzi Rosja z naszym krajem, zresztą nie tylko na tym froncie. Celem jest wysyłanie maksymalnej destabilizacji w naszym kraju i wzbudzenie do nas niechęci ze strony partnerów w Unii Europejskiej.
Większość z tych niby azylantów to nie rodziny z kobietami i dziećmi, ale bardzo agresywne, młode męskie „łebki”, które atakują funkcjonariuszy straży granicznej. Nie muszę oglądać tego filmu i tym samym finansować środowisk, które za nim stoją, by wiedzieć, jakie wywrotowe idee będą tam głoszone. Tak samo nie muszę siedzieć bite sześć godzin na konwencji KO, by z grubsza wiedzieć, jakie poglądy będą tam przedstawiane. A wiadomo, że finansowanie tego filmu, jak i jego przesłanie są korzystne dla opcji proniemieckiej, której zależy na tym, by nasz kraj był całkowicie podporządkowany UE, i by był rozbrojoną, pogrążoną w marazmie i biedzie strefą buforową pomiędzy Niemcami a Rosją.

Są cywilizacje bardziej rozwinięte, stawiające na kulturę prawa, humanizm, równość obywateli i większą empatię. Jak i są też cywilizacje mniej rozwinięte. Jeśli ściąga się obywateli z gorzej rozwiniętych cywilizacji do nas (Europa, USA, Japonia, Australia, Nowa Zelandia, Tajwan), to przenoszą oni konflikty i problemy, których dotychczas u nas nie było. Nie jest to dla nas korzystne.
Podsumowując: dzieła Holland nie obejrzę z powyższych przyczyn, i nie uważam się za ignoranta, który wypowiada się o filmie, którego nie widział. A Ty? Widziałeś ten film? Czy nie widziałeś? Co o nim sądzisz? Zapraszam do dyskusji.
👍🏻 Wsparcie niezależnych mediów – bez Waszej pomocy nie przetrwają!
1️⃣ Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal: [Kliknij tu]



Dodaj komentarz