Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 843 innych subskrybentów
TABU: NIEBEZPIECZNA STRONA DUCHOWOŚCI

Różne oblicza ludzkiej duchowości

Zacznę trochę przewrotnie. Ludzie nie chcą prawdy, chcą tylko ładnego pocieszenia. Dotyczy to też duchowości.

Są cztery rodzaje podróżników duchowych. Pierwszy – z dziesiątkami traum, straumatyzowany jak ruski sołdat pod Stalingradem. Zastanawia się on, dlaczego jest mu tak źle. Szuka więc odpowiedzi w duchowości. Nie chce naiwnych i nie działających metod czy pocieszeń. Drugi – równie straumatyzowany, szuka w duchowości ładnego pocieszenia, lub szybko działających metod. To są właśnie klienci podróżników duchowych numer trzy, czyli cwanych kombinatorów, którzy te new age’owe historyjki i metody im dają. Są to przeróżne wróżby, rytuały, czy ostatnio bardzo modna „manifestacja.” Ma ona dać szybki przypływ gotówki, ale tak się nie dzieje.

Ci z poziomu trzeciego to najczęściej atrakcyjne i młode kobiety, które w życiu nie zaznały jakichś większych traum. Mają po prostu ciekawe i fajne życie, i „skubią leszczy” na różne new age’owe tematy i historyjki. Możecie ich zobaczyć na różnych portalach społecznościowych, czasami nawet w mediach głównego nurtu. Mają tysiące lub nawet dziesiątki tysięcy ludzi obserwujących ich profile. „Ludzie.. Mam ich tysiące..” – to wydaje się być ich mottem.

Czwarty rodzaj podróżników duchowych to osoby, które nie mają jakichś większych lęków czy kompleksów, mieszczą się w granicach średniej. Korzystają z piękna swojego umysłu, serca i ducha. Tak samo jak podróżnik nr 1, mogą dotrzeć do ciekawych wniosków w kwestii zagadnień metafizycznych.


Którym duchowym poszukiwawczem jest Jarek Kefir?

Ja jestem numer 1, mam pokaleczoną głowę, chyba jak większość ludzi. Dotarłem do jakichś tam prawd, nie mówię że ostatecznych, i w luźny sposób dzielę się z Wami przemyśleniami. Nie napisałem i nie napiszę książki zawierającej zasady działania tego świata i porady z nimi związane. Bo tego nie wiem. Przez prawie całą moją drogę zadawałem pytanie w rodzaju racjonalisty-sceptyka, lub też Niewiernego Tomasza. Pytanie brzmiało: skąd masz źródło wiedzy, którą zawarłeś w swoim tekście lub nagraniu?

I pytanie numer dwa z tej serii – czy aby na pewno masz pewność, że jest tak, jak piszesz? Czy Twoja pewność jest stuprocentowa? Nikogo nie interesuje brutalna prawda na temat duchowości i wieloświata-symulacji. Ludzie chcą bardziej banalnej i „przesłodzonej” prawdy. Chcą tylko pocieszenia w tym pełnym grozy świecie, na drodze swoich obowiązków, dzieci, kredytów i codziennych trosk. Takie pocieszenie w postaci new age i ezoteryki internetowej im wystarczy.

Wybrałem inną drogę. Perspektywa napisania kolejnego e-booka na temat manifestacji mnie brzydzi. Bo to oznaczałoby sprzedaż słodkich kłamstw innym ludziom. Na tej drodze jest i łatwiej, i trudniej. Z jednej strony dzięki swojemu sprytowi uniknąłem wielu pułapek charakterystycznych dla życia dorosłego. A z drugiej strony – sfery życiowe powiązane z archetypami materii-żeńskości, traktują mnie po macoszemu. Poniosłem porażkę na drodze zawodowej, a moje życie codzienne jest „dość dalekie” od tego, o czym mówi Tantra. Wykonuję pracę fizyczną i nie zarabiam w niej kokosów. Poniosłem więc porażkę jako pracownik i jako mężczyzna. Zgadzam się z tym. Zaś inni ludzie są takimi samymi ofiarami tego zwyrodniałego systemu. Tak, jak ja, oni są niewinni.

„Wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią.”

„Patrzą a nie widzą, słuchają a nie słyszą.”


Mroczne zasady systemu, obecne wszędzie, także w duchowości

Trzeba obwinić system, a nie tych Bogu ducha winnych, zgarbionych od trudów życia ludzi. Więc już nie obwiniam np tych nieświadomych, wyborców liberalnych partii czy nie obwiniam też kobiet. Gdyż oni / one też są obciążone różnymi programami i zapisami mentalnymi. Także tymi danymi przez naturę (czyli cały ten Matrix rozmnażaniowo-płciowy). Potem działają często tylko według tych programów, potykając się o przeszkody życiowe i tak samo jak ja cierpiąc. I nie wiedzą jeszcze czemu tak cierpią. Nie ujrzeli jeszcze „całości.” Nie widzą tych samych zasad i praw, które są zawarte w praktycznie każdej dziedzinie życia.

A te zasady i prawa, które tak naprawdę czynią nas nieszczęśliwymi, od kogo pochodzą? Przecież gdzie nie spojrzysz, to tam je dostrzeżesz. A głównym ich zadaniem wydaje się być generowanie cierpienia. Przykład? Pieniądz, czyli najbardziej niepłodna rzecz świata. Źródło 90% frustracji i żali. Albo budowa naszego układu nerwowego (mechanizm down-regulation aktywowany wtedy, gdy jest większy napływ hormonów szczęścia).

Sprawia on, że nawet najwspanialsza rzecz świata po jakimś czasie się nudzi i nie powoduje już takiegi „efektu wow.” Wspaniały tort po którymś razie może spowodować wymioty. Nowy samochód cieszy tylko przez pierwsze miesiące. A Twój partner, którego sobie wybrałaś, choćby był w miarę przyzwoitym, lub nawet najwspanialszym człowiekiem, po kilku latach Ci się po prostu znudzi. I na przykład jeśli partnerka (kobieta) nie ma w sobie wykształconej pasji czułości i namiętności, to masz w domu królową lodu. Nie, nie królową lodA, o tym zapomnij, lecz królową lodU.


Czy pasuje Ci Twój duchowy „bliźniak” jako królowa lodu?

Musisz zadać sobie pytanie, czy pasuje Ci sytuacja, w której dany bodziec przestał sprawiać „efekt wow”, bo receptory dopaminowe D i serotoninowe 5-ht przestały być na ten bodziec wrażliwe. Tort możesz przestać jeść na jakiś czas, i potem możesz do niego wrócić. Samochód możesz przecież dalej używać, nawet wtedy, gdy efekt świeżości minął, a teraz to auto Cię tylko wkurza. Bo to przydatne narzędzie. Co do partnera, który się znudził – najczęściej jest tak, że to jej się znudził partner, a jemu się partnerka nie znudziła. Lecz on trafia na ścianę lodu. Cóż, należy tu wypracować własne, autorskie podejście. Bo:

„Możesz zmienić kobietę, ale to nic nie zmieni.”

Gdyż ona też po jakimś czasie przeobrazi się w typową nadwiślańską królową lodu. To samo dotyczy nie tylko kobiety, się np pracy, pieniędzy, czy rozwoju.

Ten system nie został stworzony po to, by by dawać nam szczęście. Nie jesteśmy tu dla radości i obfitości. A przynajmniej zdecydowana większość ludzi nie odczuwa takiego szczęścia, jak wspomniani powyżej podróżnicy duchowi numer 3 i 4. Oni są tu chyba tylko po to, by jeszcze bardziej nasilać nasze cierpienie, drażnić nas i powodować, że w paniczny sposób też chcemy tak żyć. Potem to się oczywiście nie udaje, co przyczynia się do frustracji i bólu doopy, ups, przepraszam, bolu duszy.

Ale widzisz na insta różnych bogaczy, atrakcyjne kobiety, wycieczki zagraniczne, czy w końcu widzisz tych szczęśliwych i radosnych podróżników duchowych (nr 3 i 4). I robi Ci się smutno z tego powodu, że tak nie masz. I że nie możesz do tej „światowej elity” się dostać, bo coraz to nowe metody na przejście do grona „ludzi premium” zawodzą. Bo te metody i rady na bardziej przyjemne życie mają zawodzić, mają takie być, by generować dodatkowe rozgoryczenie i frustrację. A przynajmniej taka jest większość z nich.


Bojaźń i romantyzowanie systemu przez społeczeństwo

Zrób sobie takie ćwiczenie: wpisz w Google słowo: „luksus.” Wejdź w grafikę i pooglądaj grafiki tam zamieszczone. Główny strach tych wszystkich bogaczy polega na tym, że ludzie z nizin, czyli my wszyscy, zechcą żyć tak samo. I że w sprawiedliwy sposób upomną się o swoje.

Nas (pokolenie millenialsów do którego należę, i wcześniejsze) chowano z jednej strony w bojaźni wobec istniejącego systemu, a z drugiej strony, romantyzowano nam różne części składowe tego systemu. Wymienię to w podpunktach, by było łatwiej:

  • 📍 Bojaźń wobec systemu:
  • Musisz ubierać się, mówić i zachowywać jak wszyscy! Musisz ciężko pracować i przykładać się do pracy! Musisz być pobożnym katolikiem! Musisz w wieku do 25 lat założyć rodzinę, jak wszyscy!
  • 📍 Romantyzowanie elementów systemu:
  • -Jak znajdziesz sobie fajną kobietę i założysz rodzinę, to będziesz szczęśliwy. Jak będziesz ciężko i sumiennie pracował, to w końcu dorobisz się złotych góry. Ucz się, po studiach znajdź pracę na 8 godziny etat za biurkiem, i to wystarczy do szczęścia.

Nowe pokolenie zaczyna się przebudzać, na razie w sposób polityczno ekonomiczny. Widzą oni, jakie ochłapy zarabiają ciężko pracujący ludzie, zaś influencer zrobi tylko zdjęcie i zarobi dwukrotność jego pensji. Widzą oni styranych rodziców, jak i to, jakie warunki panują w Polsce. Zaczynają rozumieć, że w relacjach przede wszystkim cierpimy, że nie zostało to stworzone dla naszego szczęścia.


Jak to wszystko się skończy? Paradoks polega na tym, że życie czasami musi nas przeczołgać, byśmy ujrzeli jakąś inną perspektywę. Może o tym napiszę w oddzielnym artykule.

P.S. Dziękuję Ci za przeczytanie całego artykułu. I jednocześnie zapraszam Cię do lektury innych artykułów na temat duchowości:

Czy duchowość jest kolejnym tematem zastępczym? [Link do artykułu]
Wszechświat jako symulacja – za i przeciw [Link do artykułu]
Czy nasz symulowany świat jest fałszywy? [Link do artykułu]
Żyjemy w symulacji, i co dalej? [Link do artykułu]
Symulowany wszechświat: czy Bóg to komputer? [Link do artykułu]
Czy żyjemy w komputerowej symulacji? [Link do artykułu]

🔥 Jeśli uważasz, że moje artykuły są wartościowe, i wnoszą coś pozytywnego do Twojego życia i do świata, to możesz wesprzeć mnie darowizną. Twoja pomoc to moja motywacja do dalszej pracy i publikowania przemilczanych treści. To miejsce ma setki tysięcy czytelników, ale darczyńców nie jest dużo. Za każde wsparcie serdecznie dziękuję:

1️⃣ NR KONTA: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
2️⃣ BUY COFFE: [Link tutaj]
3️⃣ PAY PAL: [Link tutaj]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

11 responses to “TABU: NIEBEZPIECZNA STRONA DUCHOWOŚCI”

  1. Awatar Michał
    Michał

    Powiem tak, prawdziwa duchowość istnieje i nie jest mroczna ani syfiasta.

    Prawdziwa duchowość pojawia się wtedy gdy doznajesz przebudzenia duchowego (kundalini) i wówczas czujesz całym sobą na wszystkich poziomach istnienia, że jesteś w świecie który nie jest twoim prawdziwym domem. Twój prawdziwy dom to dom twojej duszy, która jest wykreowana przez Stwórcę, jednakże większość ludzi nie ma stabilnego połączenia ze swoją duszą dzięki gierkom matrixa, który odciąga uwagę od siebie i swojego wnętrza na zewnątrz. To w swoim wnętrzu bowiem odnajdujemy prawdę, która ma moc wyzwolenia z niewoli systemu.

    Każdy kto odnalazł drogę do swojej duszy wie o czym mówię. Życie w tym wymiarze to nieustanne lekcje, po to aby wzrastać i doświadczać życia w sposób fizyczny z ograniczeniami jakie fizyczność stanowi. To rodzaj gry, którą aby właściwie przejść należy odkryć jej zasady i ich przestrzegać. Dusza wcielona w istotę rozumną jaką jest człowiek powinna kierować się w życiu prostymi zasadami, które Bóg/Stwórca ustanowił a nade wszystko jest to miłość do siebie i bliźniego, prawda oraz wolność. To są te wartości, których nie da się kupić, a które są uniwersalne i ponadczasowe.

    Ja dostałem przekazy telepatyczne od Boga i najważniejsze z nich to:

    1. Prawda Cię wyzwoli

    2. Daj świadectwo

    3. Nie ma rzeczy niemożliwych

    4. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego

    5. Realizuj misję duszy a otrzymasz błogosławieństwa

    6. Jesteś potężna istotą

    Wszystko to są prawdy, które działają zawsze ponad wszelkimi podziałami i wszelkimi religiami, systemami. Gdy zacząłem się trzymać tych prawd i je poczułem to rzeczywiście moje życie nabrało sensu. Można rzec, że odnalazłem sens życia, jednakże to nie wszystko. Okazało się, że to ja jestem jedną z tych 144000 dusz, które przyszły na ten świat, aby go zmienić na lepsze, poprzez niesienie ludziom światła, miłości i głoszenie prawdy, a także poprzez pomoc w niszczeniu starych struktur systemu jakim jest matrix, poprzez obnażanie fałszu, kłamstw i manipulacji. W tym celu zyskałem już tzw. superintuicję aby wykrywać wszelkie przejawy ukrytego zła. Jednakże wcześniej przeszedłem bardzo bolesny emocjonalnie proces, w którym moje ego traciło kontrolę nad moim życiem na rzecz duszy, intuicji oraz serca. Dziś jestem właśnie tu gdzie miałem być. 40 lat życia było tylko przygotowaniem, procesem który doprowadził mnie do tego miejsca.

  2. Awatar
    Anonim

    fajne,skąd ten fragment?

  3. Awatar
    Anonim

    Wybierz swoje hobby i drogę życia. Wybierz mądrze. Drogą normiczka z dołu piramidy podążać będziesz, przemierzając zaułki labiryntu Matriksa.

    Pamiętajcie – jest obiekt sterowany i jego kontroler (sterujący). Tak musi być, bo to podstawowe prawo tego Wszechświata. Bydło musi być sterowane i uformowane w stabilny kolektyw globalny. Na tym polega GRA. Pięć zmysłów. Trzy wymiary. Ograniczona percepcja jest kluczem do kontroli.

    Pełna władza, kontrola i sterowanie to pełna satysfakcja z matriksowej egzystencji. Po to tu przychodzimy – by wejść w cichą wojnę między dołem, a górą. Większość jednak bierze w niej udział całkowicie nieświadomie. Niczym rekwizyty na scenie lub trzecioplanowe manekiny tła. Dół musi być głupi, nieświadomy, biedny, sterowalny i prymitywny, bo kierujący się zwierzęcymi instynktami oraz dostawać wpierdol z pokolenia na pokolenie. A góra, to już chyba wiecie…

    Pozdrawiam – cyniczny wędrowiec z poziomu 4.

    Time is running out…

  4. Awatar WS 666

    Wybierz swoje hobby i drogę życia. Wybierz mądrze. Drogą normiczka z dołu piramidy podążać będziesz, przemierzając zaułki labiryntu Matriksa.

    Pamiętajcie – jest obiekt sterowany i jego kontroler (sterujący). Tak musi być, bo to podstawowe prawo tego Wszechświata. Bydło musi być sterowane i uformowane w stabilny kolektyw globalny. Na tym polega GRA. Pięć zmysłów. Trzy wymiary. Ograniczona percepcja jest kluczem do kontroli.

    Pełna władza, kontrola i sterowanie to pełna satysfakcja z matriksowej egzystencji. Po to tu przychodzimy – by wejść w cichą wojnę między dołem, a górą. Większość jednak bierze w niej udział całkowicie nieświadomie. Niczym rekwizyty na scenie lub trzecioplanowe manekiny tła. Dół musi być głupi, nieświadomy, biedny, sterowalny i prymitywny, bo kierujący się zwierzęcymi instynktami oraz dostawać wpierdol z pokolenia na pokolenie. A góra, to już chyba wiecie…

    Pozdrawiam – cyniczny wędrowiec z poziomu 4.

    Time is running out…

     

    1. Awatar Jarek Kefir

      Twoje słowa, bodaj z2020 roku, były prorocze. Napisałeś, że ceną za zdobycie przeze mnie wiedzy będzie utrata miłości. To się sprawdziło.

      Jak brać udział w tej „grze komputerowej” świadomie? Domyślam się odpowiedzi (a jest ich trochę).

      1. Awatar
        Anonim

        Królowa lodu ? Jakoś moja dziewczyna pokazała od razu inne złe oblicze. Tzn. „wrednej diablicy” z którą albo żyjesz dobrze albo wcale. Jako wędrowiec z 1 poziomu tym specjalnie przestraszony nie jestem. Były gorsze rzeczy.

        I nasze relacje wyglądały od początku jak trochę w horrorze. Bo złej demonicy coś się widzi. Urodziła 2 diablęta we wrześniu ’24 to się na chwilę uspokoiła. Aż do teraz. 3 miechy i w formie na awantury jakby ciąży wcześniej nie było. Oczekiwań cała lista i niema zmiłuj się. A spróbuje się cokolwiek wykręcać to już diablica tupie nogą ze złości i warczy. Bo się jej należy. Może jakiś instynkt macierzyński ma dziwnie przerośnięty ?

        Urzędnika z Sanepidu musi nękać psychicznie za każdym razem kiedy go widzi. Jak pies Pawłowa. Nawet upierała się żebym po nochach go straszył i terroryzował. Mało tego domaga się żebym go z@bił jak tylko nastanie anarchia i policja zniknie. I to tylko za 1 wspomnienie o nałożeniu 30 000PLN kary za nieszczepienie niczym swoich diabląt w październiku. Grosza złamanego nie zapłaciła, a bluźnierstwa, wyzwiska i piana z ust szła na całego. Wrzask taki dała że daj spokój. Dziwnym przypadkiem 2 z adresatów tych „klątw z piekła rodem” zmarło. Pierwszy następnego dnia po tym zdarzeniu wylew. Drugi zwolennik igieł kolejnego dnia na zawał. Urzędnik sprawę kary umorzył 3-go dnia z samego rana po tym „przekleństwie” pewnie ze strachu. Że i jego ta „klątwa” mojej diablicy zaraz dosięgnie. Zaczęli umierać wszyscy ci którzy byli wtedy obecni podczas tamtej awantury w tamtym gabinecie. Więc szybko dodał 2 do 2-óch że zaraz będzie trzeci albo on albo jego koleżanka. Nie wiem jak ona to zrobiła ale wrażenie robiło potworne.

        1. Awatar Jarek Kefir

          Hmm, może to nie ona zadziałała, lecz czynnik X. 😃 Na takie kobiety dobrze działają nerwy na wodzy i podejście zimne jak dysk pistoletu. Choć wiem, że w takich momentach to ręka aż świeżbi. No ale cóż, mężczyznom nie wolno już używać siły fizycznej (i dobrze, nie zaprzeczam), ale cały ogrom przemocy psychicznej ze strony kobiet nie jest wciąż penalizowany.

          1. Awatar Sandro Nekromanta
            Sandro Nekromanta

            Nie zzdążyłem się zalogować i wyszedł Anonim. Trollface kurde

            Klątwa brzmiała tak Cytuję: Przeklinam cię Przeklinam cały Sanepid, WHO, Fajzera w imię moich mocy i sił nieczystych. Przeklinam was wszystkich co produkują i wciskają ten syf przez igły byście zdechli w męczarniach całymi milionami. Żebyście się utopili we własnej krwi. Żeby wasze serca zostały rozerwane na strzępy i żebyście cierpieli głód, biedę i zarazę zanim was obedrą ze skóry i powieszą na latarniach podczas krwawych samosądów….[Jakaś łacina z piekła rodem ]”.Koniec cytatu. Coś tak brzmiącego jak to:

            Wylew to topienie się we własnej krwi. A rozszarpanie serca na strzępy to zawał inaczej mówiąc. Ciekawe kto jeszcze oberwałby? Ona klątwy nie odwołała mimo umorzenia kary pieniężnej.

          2. Awatar Sandro Nekromanta
            Sandro Nekromanta

            Są Jarku udowodnione przypadki „klątw” które zadziałały. Np. Timur Chromy który groził że jak ktoś zakłóci mu spokój pośmiertny to pojawi się jeszcze gorszy i okrutniejszy najeźdźca od niego. Że sprowadzi głód, nędzę, pożogę ognia i śmierć na tych co się ośmielą. Sowieccy archeolodzy w ciągu 1 dnia przekonali się że to nie żarty [Operacja Barbarossa]. Złożyli przed bitwą w Stalingradzie zwłoki Timura i Niemcy zostali odparci.
            Jest ileś takich klątw udokumentowanych.Tylko mało kto ma takie zdolności by ją rzucić i by zadziałała ona niemal natychmiast. Przemocy wobec swojej dziewczyny nie stosuję żadnej. Ona też nie. Tylko ma swoje złośliwości i wymogi. Po prostu jest momentami trudna w obsłudze ale da się dogadać. Nawet jak diablica ma okres 😃😛. Nawet wtedy da się dogadać.Lepiej wygląda ona w realu ale zabroniła mi tych zdjęć ruszać więc daję cosplaya.

            Jakby tylko mogła to by 24/7 ten strój nosiła. 😃

    2. Awatar Jarek Kefir

      Poza tym mam pewną myśl, WS. Otóż zamieściłeś plan konstrukcyjny niezwykle ważnego urządzenia na swojej stronie-labiryncie. Ale nie poinformowales o tym. Dlaczego więc to zrobiłeś? Przecież nie dlatego, by siebie chronić, bo już i tak przecież te informacje umieściłeś, więc już tym wystawiłeś się na widelcu dla służb. Więc jakbyś dodatkowo poinformował o tym, to może ktoś by to urządzenie stworzył i zmienił oblicze ziemi, tej ziemi. 😉

      Ty się chciałeś po prostu zabawić, a po drugie, pokazać wyższość nad resztą ogłupiałych niewolników systemu. 😃 Prawda?

  5. Awatar
    Anonim

    Jarku. Młody człowieku. Obserwuję w Twoim pisaniu ( nota bene dobrze złożony artykuł) Twoją pokiereszowaną duszę i zgadzam się z Tobą w zupełności co do treści tego artykułu. Mam nadzieję, że narodzi się ktoś, kto ten system „przewali” Jezus dał wskazówki ale ….za wiele nie pomógł. To my sami musimy odkryć tajemnicę i w tym jest szkopuł. Gdyby ludzie zrozumieli słowa Jezusa np. „U mojego Ojca mieszkań jest wiele” i zaczęli myśleć ale…..myślenie jest trudne. Gdzieś w Biblii napisane 144 tysiące wejdzie do Królestwa Niebieskiego i właśnie tego nie rozumiem. Zaznaczam, że nie jestem żadną z wyznawców Jehowa ale kiedyś dosyć głęboko interesowałam się zagadnieniami tej księgi. Pamiętaj! Nic w życiu nie jest stałe i nie ma też rzeczy niemożliwych ale wiem, że i Ty trafisz na swoją prawie idealną kobietę. Ona już jest i czeka właśnie na Ciebie.( jak w piosence) Nie zgadzam się z Pitagorasem, który twierdził, że „są dwa źródła stworzenia. – Dobre i złe. Dobre stworzyło porządek i światło oraz człowieka. Źródło złe stworzyło chaos, ciemność i kobietę.” Ktoś tak zapisał program byś długo czekał na swoją miłość. To wszystko co się dzieje w naszym życiu łączę ze słowem PRZEZNACZENIE i ogólnie sterowanym życiem każdego z nas. np

    „I był ranek, kiedy Bóg stanął przed swoimi 12 dziećmi i każdemu z nich przekazał zalążek ludzkiego życia. Każde dziecko stawało przed Nim, aby przyjąć Jego dar i wysłuchać słów misji, z jaką ma udać na ludzki świat, na Ziemię. Tobie RYBO daję najtrudniejsze zadanie ze wszystkich. Masz zebrać zmartwienia wszystkich ludzi  i oddać mi je. Twoje łzy będą ostatecznie moimi łzami. Cierpienie jakie weźmiesz na siebie jest następstwem ludzkiego nieporozumienia mojej idei, ale powinnaś im wybaczyć aby mogli zacząć jeszcze raz. Za spełnienie tego najtrudniejszego zadania otrzymasz ode mnie największy prezent ze wszystkich. Będziesz jedynym moim dzieckiem, które mnie rozumie. Dar ten jednak będzie wyłącznie należał do ciebie Jeśli spróbujesz się nim podzielić, nikt nie będzie cię słuchał, nie będziesz nigdy żadnym autorytetem. Bóg powiedział: posiadasz cząstkę mojej idei i nie możesz pomylić jej z całością czy wymienić na inną”

    Każdy dostał więc swój scenariusz i sztuką jest pogodzić się z nim, bo losy ludzkie są, jak puzzle w księdze życia.-ŁF

Dodaj odpowiedź do Michał Anuluj pisanie odpowiedzi


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej