Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 843 innych subskrybentów
CZY TURBINY WIATROWE SĄ EKO? SZOK FAKTY!

Czy OZE naprawdę są ekologiczne? Przykład turbiny wiatrowej

Zobacz jak nas okłamują w kwestii tych odnawialnych źródeł energii! Przecież do tego trzeba olbrzymiej ilości różnych materiałów! To nie jest zbudowane z samego powietrza, tu musi działać konkretna turbina.

A teraz gwóźdź programu. Dla typowej turbiny wiatrowej stosowanej w Europie Środkowej (moc: od 2 do 3,5 MW, wysokość masztu: 100 – 120 metrów, średnica wirnika: 90-130 metrów) potrzeba sporo materiałów. Będziesz sam zdziwiony, ile. B przecież takie bydle może mieć 120 metrów wysokości!

( Dalsza część wpisu poniżej. Kochani, ten artykuł powstał dzięki Waszemu wsparciu. Jeśli leży Ci na sercu byt niezależnych mediów i chcesz, bym ujawniał dla Ciebie różne inne szokujące fakty i skandale, przejdź do opcji pod koniec tego artykułu )

Wracając do tematu: oto orientacyjne ilości tylko na jedną (!) turbinę:

1. Fundament (żelbeton):

  • Beton: 1000 – 1500 m³ betonu (w zależności od podłoża i modelu turbiny wiatrowej)
  • Stal zbrojeniowa: 100 – 180 ton

2. Maszt (stalowy lub betonowy):

  • Stal (maszt stalowy): ok. 150 – 250 ton
    • Alternatywnie: w wersji hybrydowej (stal + prefabrykowany beton) może być ok. 50 – 100 ton betonu prefabrykowanego i 80 – 150 ton stali.

3. Gondola (nacelle) i mechanizmy:

  • Stal (elementy mechaniczne + rama gondoli): 70 – 100 ton
  • Miedź (kable, uzwojenia generatora, transformatory): 3-5 ton
  • Aluminium: niewielkie ilości (kilka ton) – np. dla obudów

4. Łopaty wirnika:

  • Kompozyty (włókno szklane + żywice epoksydowe): ok. 20 – 30 ton na 3 łopaty (każda łopata waży 6-10 ton)

5. Elektronika i inne:

  • Miedź: dodatkowe kable – kilkaset kg.
  • Metale ziem rzadkich (!!) (np. neodym, dysproz): jeżeli turbina ma generator z magnesami trwałymi – od 200 do 500 kg.

No i co o tym sądzisz!?

W poniższym artykule zaś przeczytasz o tym, dlaczego samochody elektryczne wcale nie są ekologiczne:

Ile kosztuje bateria do samochodu elektrycznego?

✅ Takie artykuły powstają dzięki Waszemu wsparciu, które dostarcza mi motywacji do szukania i weryfikowania zakazanej wiedzy. Kwoty mogą być różne – 10, 20, 50, 100 zł i inne. Jeśli chcesz wesprzeć niezależne media – patrz poniżej: ⬇️

1️⃣ NR KONTA: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
2️⃣ BUY COFFE: [Kliknij tutaj]
3️⃣ PAY PAL: [Kliknij tutaj]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

13 responses to “CZY TURBINY WIATROWE SĄ EKO? SZOK FAKTY!”

  1. Awatar Sandro Nekromanta
    Sandro Nekromanta

    15 KW jest z paneli solarnych. Prąd uwolnił ludzi od przeklętego zapierdalania ręcznie, pozwolił wnosić normalne budynki, a nie drewniane/ ceglane budy. Prąd dał traktory i maszyny rolnicze. Pozwolił normalnie żyć. Stąd są plany ‘’konsorcjum energetycznego’’ z sąsiadami. Wioskowy mechanik-tokarz w swoim warsztacie wykorzysta tokarkę, frezarkę, spawarki i resztę. Po blackoucie totalnym przez tych pajacy od zielonego ładu pociągnie się na przedłużaczu od źródeł prądu tego domu w którym mieszkam, od sąsiadów z ich paneli solarnych. Razem do kupy się ogarnie tyle prądu by móc zasilić wszystkie maszyny naraz jeśli będzie trzeba i zrobić sobie ciężarówkę. Może 70 KW się zbierze do kupy z rozproszonych źródeł po sąsiadach preppersach.

    Tylko że do użycia będzie naraz 35-50 KW w zależności od pogody i tego czy jest dzień czy noc. Moc produkcyjna jest nierówna mocy bieżącej. Kapryśna pogoda może w każdej chwili zniżyć moc o 10-15 KW z chwili na chwilę. Więc wyjebać może 1 może 2 spawarki naraz. Na to sobie nie można pozwolić jak ma cokolwiek być wytwarzane w takich warunkach. To też wioskowy mechanik wziął pod uwagę i wymyślił jak zrobić bezpieczniki. Miernik mocy i ostrzeżenia tak samo by wiedział że maleje przepływ prądu i wiedział czy wyskrobie jakieś elementy zanim akumulatory wyssie. Produkcja żarcia i utrzymanie traktorów do pracy na roli też ogarnięte musi być. I też trzeba będzie się dzielić na tym folwarku pracą i dostępem do prądu. Naraz młocarnia, naraz 2 żmijki do zasypu zboża i tyle. Bo jeszcze coś musi zostać na inne potrzeby. Na przykład radio, krótkofalówki, latarki by się jakoś porozumiewać. Albo kolimatory naładować. Wybierać maszyny które zasili się wg. grafiku. Od czasu do czasu pralkę zapuścić w nocy z wiatraków bo w nocy też wieje. Przejebane do potęgi jak ten oni pociągną ludzi na dno zielonym ładem. Nic nie będzie działać w takim pieprzniku. Nie zasili się całego państwa na samych OZE bez magazynu. Reakcja łańcuchowa. Chwilę wiatru nie będzie i w piździec całe zasilanie. Prąd wyjebie hurtowo i nie uruchomisz znowu tak szybko. Raz nie będzie prądu, 2 tygodnie będzie, znowu zgaśnie, aż się całkiem zjebie do reszty.

    1. Awatar Piotr32
      Piotr32

      Nie wiem czy dobrze będzie dla mnie dożyć tej chwili. Przynajmniej dla mnie i moich bliskich. Myślę sobie jak to się podzieje w mojej okolicy i mnie aż wzdryga. Wiem już jak się podzielą na moim osiedlu w razie takiego scenariusza. Kto będzie czyim wrogiem/sojusznikiem. Problem będzie jak zostanę zmuszony do uczestnictwa w takiej jednej frakcji dresiarzy. Jedyne na czym się znać najlepiej będą to przemoc fizyczna. Z racji położenia taktyczno-strategicznego. Wiem jaki teren opanują i bycie przeciwko nim jest samobójstwem bo będę otoczony ze wszystkich stron. Z tymi debilami to o elektryczności szybko będę mógł zapomnieć. Podziwiam taką organizację. Bardzo dobrze przemyślane z tą wahliwością dobową podaży prądu.

      1. Awatar Sandro Nekromanta
        Sandro Nekromanta

        Może jakoś ich ucywilizujesz jak ci złożą ofertę nie do odrzucenia? Albo myśl o ucieczce. Uszy do góry. To będę czasy w których każdy dresiarz będzie mógł zostać ”dyktatorem” i ”tyranem”. Kto by nie chciał zostać dyktatorem i ustanawiać prawa pod swoje widzimisię? Stać ponad prawem i nie przejmować się policją która przestanie istnieć (Zabici w pierwszych dniach lub dezerterzy którzy uciekli do swoich ziomków i innych)

  2. Awatar wizarddutifully4215f1cf1e
    wizarddutifully4215f1cf1e

    A więc idę drogami rozumowania wielkiego Konfucjusza. Jestem zaszczycony 🙂

    Czemu przemianowano mnie z wolkara na wizarddutifully4215f1cf1e??? :(((

    1. Awatar Jarek Kefir

      Nie wiem co Ty tam hakujesz na swoim kompie i kogo hakujesz, ale ja Ci pseudonimu nie zmieniałem. 😀

  3. Awatar wizarddutifully4215f1cf1e
    wizarddutifully4215f1cf1e

    Rozumując w ten sposób można dojść do wniosku, że wszystko jest chujowe, oprócz bzykania…

  4. Awatar wizarddutifully4215f1cf1e
    wizarddutifully4215f1cf1e

    To napisz teraz, ile materiału wyjdzie na zbudowanie elektrowni węglowej, jakim kosztem będzie utrzymywana w eksploatacji, ile wygeneruje CO2, jak bardzo zasyfi powierzchnię ziemi (to gówno z filtrów przeciwpyłowych trzeba przecież gdzieś zmagazynować). Powinieneś też obliczyć w jakim czasie te „horrendalne” koszty się zamortyzują, a może też, ile osób ma zatrudnienie przy produkcji i utrzymaniu w sprawności tych wiatraków. To samo dotyczy elektrowni wodnych i wszelkich innych budowli -najrozsądniej mieszkać w szałasach, bo tak będzie najtaniej, bez zużycia stali, betonu i żywic.Nie przeczytałem tu jeszcze tak małomądrego artykułu. Może zacznij pisać o sytuacji nas i wszystkiego, co wybudowaliśmy, w kontekście tego, co nam szykuje Putin i krasnyj z USA – czy tak samo zamknęli Ci usta, jak w przypadku totalizatora, i czy tak samo trzęsiesz portkami przed tymi zbrodniarzami, jak wszystkie portale?…

    1. Awatar Jarek Kefir

      Wiatraki są chujowe i tak. Elektrownie są coraz bardziej eko. A na mojej stronie jest mnóstwo antyputinowskich tekstów.

      1. Awatar wizarddutifully4215f1cf1e
        wizarddutifully4215f1cf1e

        Rozumując w ten sposób można dojść do wniosku, że wszystko jest chujowe, oprócz bzykania…

        1. Awatar Jarek Kefir

          „Że wszystko jest bez sensu, oprócz bzykania…”

          -No a nie jest tak? Przecież już Konfucjusz mówił, że sensowne jest tylko bzykanie.

        2. Awatar Sandro Nekromanta
          Sandro Nekromanta

          Jak znajoma sukkuba mówiła po dzisiejszym bzykaniu ”Elektrownie wiatrowe są tak poważne co 5 latek w przedszkolu walący konia. ” Czyli ciemnota wiatrakowa Unii Europejskiej.

          Żeby było jasne ja mieszkam w domu w centralnej Polsce w którym wiatraki są zainstalowane. Kolega biznesmen świadomy że na rząd z Zielonym Ładem w tych czasach ciężko liczyć zainstalował sobie wiatraki z panelami słonecznymi i akumulatorami do kompletu. Uniezależnił dom od sieci przesyłowej w 100% świadomy że przez rząd może on sam prądu nie mieć. Tylko że to są kurduple o mocy 5 KW w liczbie obecnie 6 sztuk na masztach 10 metrowych. Żeby normalnie mieć 100% zapotrzebowania na moc to bez akumulatorów i takiej nadprodukcji się obyć nie może. Są dni w lecie gdzie nie świeci słońce w ogóle (20% panele) i nie wieje prawie nic (3-6% mocy wiatraków). Więc żeby nie musieć się zastanawiać czy suszarka, pralka , piekarnik czy PC-et to trzeba musowo mieć duży zapas mocy produkcyjnych i akumulatorów. Nadmiar mocy i tak się gubi grzejąc wodę w bojlerze na kąpiele w lecie i w zimie jako ogrzewanie. W zimie wiatraki dają duży nadmiar bo piździ. Wiatraki są niezbędne by w zimie funkcjonować. W zimie słońca niema, dzień krótki za to wietrzny. W nocy to samo. W lecie na odwrót ale zdarza się że w nocy też powieje i naładuje akumulatory.

          Na skalę całego państwa to jest bez sensu najmniejszego! Te bydlęta 120 metrowe to jest idiotyzm. Siła wiatru nie równoważy masy tych łopat stąd 3,5 MW mimo takich kosztów. 35 wiatraków po 100 KW by wielokrotnie mniej potrzebowało materiałów niż 1 potwór 120 metrowy i dawało tą samą moc. Lepiej małe wiatraki z przedziału mocy 20 000-100 000 Watów przy domu. I to tam gdzie są dobre warunki wiatrowe, a nie gdzieś gdzie kiepsko wieje. Maszt może być nawet drewniany na upartego jak w USA w XIX wieku robili takie kratownice. Nie opłaca się budować wyższych wiatraków niż 20 metrów na maszcie. To by było mądre wykorzystanie energii wiatrowej. Panele słoneczne już lepsze od wiatraków bo są takie co dają nawet 20% mocy przy zachmurzonym niebie. Tzn. masz 100 KW ale przy pochmurnym zimowym dniu 15-20 KW produkujesz. I co najlepsze wiatraki po 20 latach na złom. Panele mogą służyć do 50-60 lat nawet. Po 20 latach spadku mocy nie widać.

        3. Awatar Sandro Nekromanta
          Sandro Nekromanta

          Jeszcze jedna zaleta wiatraków o której się nie mówi za dużo. Gdyby miał nastąpić reset do średniowiecza. Tylko musisz mieć na tyle wiatraków i akumulatorów by uruchomić instalację siłową 400 Volt. Akumulatory po to żeby nie w^jebało ci nagle jak będą dawać chwilowo mniej mocy. Wiatraki są bardzo proste w budowie garażowymi metodami. Te o mocy do 5000 wat.

          Własna produkcja prądu do instalacji siłowej w takich warunkach pozwoli ci zostać ”udzielnym księciem” i zawładnąć całym powiatem. Dodaj tokarki, frezarki, spawarki i już możesz nawet przy odrobinie szczęścia wytwarzać własne AK-47, AKMS-y , traktory typu Ursus C-330 z kanibalizowanych części i dorabianych sobie samemu, a nawet ciężarówkę typu STAR. Kontrolując tak potężne źródła prądu możesz z łatwością podporządkować sobie 300,400 ludzi a nawet 4000-5000 ludu. Kto tyle prądu produkuje jest bogiem!

          Mając 230 Volt nie będziesz ”bogiem” tylko ”półbogiem”. Bo już nie zasilisz nic ponad 3000 Wat. Czyli coś tam sobie zaspawasz, ale już na frezarce nie wytoczysz jakiegoś sworznia, czy innego elementu do maszyny rolniczej, samochodu. Maszyny rolniczej np. żmijki do silosa czy młócarni też nie uruchomisz. A produkcję żarcia ogromnie ułatwia taki prąd. Tu już 400 Volt i 7500-8000 Wat must have byś ruszył z odbudową cywilizacji na swój wzór.

          1. Awatar Piotr32
            Piotr32

            Twój koleżka zrobił to z tych pobudek preppersiarskich? Nie mam nic do preppersów są OK goście i sam nim jestem. Z wiatrakami racja te olbrzymy są bez sensu jeśli idzie o stosunek korzyści do kosztów i czasu użytkowania. UE miała by rację jakbyśmy na Jowiszu żyli czy innym Saturnie. Tam wiatr zapierdala 500 km/h całą dobę. Ale racji niema i grozi to blackoutem i zapaścią przed którą niewątpliwie domowe OZE jest w stanie obronić. Zasilić dom, średnią firmę tudzież gospodarstwo rolne na 20 hektarów łatwiej niż cały kraj. Za duża skala.

            Może też amortyzować skutki jak ktoś całego własnego prądu nie produkuje i nie magazynuje. Lepiej by działała pralka lub pompa do pieca niż żeby nie działało nic w zimie. 30kw to dużo z samych wiatraków. Domyślam się dla wygody by włączać naraz prądożerne komputery czy piekarniki. A ile z paneli? Lepsze podejście niż UE ale z boskością to przeginasz panie Sandro grubo. Prąd będzie miał każdy preppers po takim upadku rządu i czasie bezprawia. Choć nie przeczę 25, 30, 40 lat po dniu X mógłby to być już wyjątek i latarnia cywilizacji jedyna w powiecie lub nawet w całym województwie. W metrze 2033 elektryczność była bardzo droga i sama jej produkcja potrafiła przynosić krociowe zyski. Stacje bez niej po prostu dziczały do stanu ludzi pierwotnych. Elektryczność też dawała możliwość wspomnianej produkcji maszyn i broni z amunicją. 14-tysięczna Hanza, 5-tysięczna IV Rzesza mogły mieć nowoczesne kałasznikowy marki własnej gdy stacje barbarzyńskie już po 20 latach miały najwyżej dubeltówki z rur kanalizacyjnych i inne prymitywne samopały. Niewątpliwie wiele frakcji zebrało tysiące ludu dzięki elektryczności własnej produkcji.

            Większość preppersów nie jest aż tak zorganizowana w polsce by mieć źródła prądu własne na siłę 400V. Dobrze będzie jak ktokolwiek uruchomi co bądź na 230V nawet na chwilę. Polacy szybko zdziczeją tak że po 20 latach będą niestworzone bajki o tym czym był prąd 230V o ile ktokolwiek będzie zawracał sobie tym głowę gdyż w gniazdkach dawnych domów już go nie będzie. Panele solarne, wiatraczki, dynama na korbę i 12V do latarki to będzie szczytem marzeń wielu ocalałych. Jakakolwiek dystrybucja prądu by produkować coś takiego też odbije się na bieżących potrzebach takiej grupy . Nie będzie miejsca na konsupcję typu światło skoro tyle pożre park maszyn zwłaszcza spawarki i obrabiarki. Zbudowanie jednego stara będzie nie lada wysiłkiem. Największym ze względu na dostęp do prądu.

Dodaj odpowiedź do Sandro Nekromanta Anuluj pisanie odpowiedzi


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej