Jaka będzie przyszłość Ziemi?
Temat, który poruszam jest kontrowersyjny i zdaję sobie z tego sprawę. Ale także to trzeba przerobić. Jaki stan mamy obecnie? Obecnie mamy do wyboru kilkanaście cywilizacji, mentalnie i duchowo będących na poziomie kamienia łupanego – cywilizację łacińską, islamską, anglosaską, germańską, i inne. Co można przewidzieć – owe cywilizacje wzajemnie się nienawidzą, toczą wojny, zwalczają się i najchętniej każda z nich przejęła by terytoria innej a ludzi żyjących na tych terytoriach by wytłukła do zera.
Mamy do wyboru wiele religii, które z założenia są złe, bo każda religia jest z założenia złem. Religia to najsilniejszy czynnik prania mózgu i indokrynacji na świecie. Religie te należałoby zdelegalizować w trybie natychmiastowym, ale na to się nie zanosi. Dalej: mamy do wyboru około 220 państw i terytoriów, będących na bardzo prymitywnym poziomie rozwoju technologii (w porównaniu do cywilizacji z innych planet) i jeszcze gorszym poziomie rozwoju mentalnego / duchowego. Oczywiście, owe państwa także się nienawidzą wszystkie ze wszystkimi, toczą ze sobą niszczące całą planetę wojny (broń ze zubożonym uranem, broń chemiczna, sabotaż obiektów przemysłowych itp itd).
Celem takiego państwa jest:
-nieustanne poszerzanie swojego terytorium
-właczanie ludności z podbitych terytoriów w obręb swojego narodu, lub, druga opcja – ludobójstwo
-w konsekwencji – podbój całej planety
-strzeżenie swoich technologii, odkryć, rezultatów swojej pracy, itp przed innymi państwami
Przeczytaj też:
–Przepowiednie Indian Hopi
–Matematyka jest językiem Boga
–Dr Fred A. Wolf: Nauka i duchowość
–Gnoza i jej duchowe pułapki

Potem te podziały idą dalej: mamy klany, rody, odłamy
Mamy skłócone ze sobą terytoria, województwa, regiony, stany. Ale to nie wszystko, idziemy dalej. Mamy potem walczące ze sobą powiaty, departamenty, gminy, miasta, miasteczka. Dalej: kłócą się ze sobą nawet dzielnice danych miast i wsie które dzieli odległość 500 metrów. Ba. Nawet my sami na danych klatkach schodowych jesteśmy albo skłóceni z danym sąsiadem, albo go w ogóle nie znamy, bo przecież podział to jedno z najważniejszych praw tego świata. Ten bzdurny podział przechodzi nie tylko po ogrodzonych drutami kolczastymi granicach państw, ale nawet poprzez wzajemnie nie znające się albo nienawidzące rodziny mieszkające na jednej klatce schodowej.
Idea istnienia państwa celowo zakłada, że różne narody mają wpajane różne wartości. I tym samym, zamiast dążyć do prawdy, wyznaje się ideologię / religię. Nienawidzimy człowieka mieszkającego zaledwie 100 metrów od nas, tylko dlatego, że w połowie drogi dzieli nas granica jakiegoś tam państwa. To widać doskonale po zachowaniu ludzi chyba najbardziej pierwotnych, prymitywnych, czyli kibiców piłkarskich. Niby są wielkimi „patriotami”. Ale np gdy mieszkaniec Chorzowa pójdzie piechotą na odległe o kilkaset metrów osiedle Katowic, to może na nim dostać wpie**ol tylko dlatego, że kibicuje innej drużynie. Nawet jak kogoś nie interesuje tak debilna rozrywka jak kopanina piłką na boisku, to i tak może zostać: pobity, zamordowany, zgwałcony / a, okradziony, itp, tylko dlatego, że wszedł na dzielnice która kibicuje innemu klubowi.
Piłka nożna i ogólnie sport i sama idea kibicowania, od dawna jest wykorzystywany przez władze w stosowaniu zasady: divide et impera (dziel i rządź). Przewidział to George Orwell, że ludzi będzie łatwo kontrolować za pomocą piłki nożnej i bukmacherki jaka na tym wyrośnie. Zaś w czasach PRLu tak organizowano kluby w miastach, by np Cracovia była pod „opieką” Ludowego Wojska Polskiego, zaś Wisła – Milicji Obywatelskiej.
Przeczytaj też:
–Uważaj na fałszywą duchowość
–Ostateczna pułapka systemu Demiurga
–Szatan (zło) jest władcą świata i systemu
–Jeśli świat to symulacja, to kto patrzy Twoimi oczami?

Wszystko na świecie jest zafałszowane
Jakie mogą być wnioski z tego tekstu? Przede wszystkim, jak pisałem niedawno – w dzisiejszym świecie wszystko jest zafałszowane, praktycznie każde istotne pojęcie. I tak:
-celem ekonomii nie jest praca dla dobra ludzkości i postęp technologii, ale generowanie zysków, które jest w ponad 99% całkowicie bezproduktywne – bo te zasoby gotówki (najczęściej wirtualnej i bez pokrycia) leżą „zamrożone”, nie „pracują” w realnej gospodarce.
-celem idei nie jest dążenie do kompromisu i do poznania prawdy, ale idea sama w sobie, czyli ideologia, jej wyznawanie i obrona za wszelką cenę, często wbrew faktom.
-ludzie dążą nie do zgody, ale do podziałów, począwszy od podziału na państwa i państewka, a skończywszy na tym, że nawet w jednym człowieku bytuje kilka niezależnych „masek” zakładanych w zależności od okoliczności.
-celem religii nie jest poznanie Boga, ich celem jest poznanie dogmatów ustawionych przez kogoś tam, często przez zarażonego syfilisem kapłana, i branych za prawdy objawione. Celem religii jest kontrola społeczeństw i ich oddalenie od Boga, od spraw duchowych.
Jakie będą tego konsekwencje? Konsekwencje są bardzo proste do przewidzenia. Wyniszczające wojny, rabunkowa gospodarka i traktowanie wszystkiego co istnieje jako źródła zysku, wieczne podziały i niepokoje – doprowadzą do zagłady biosu ziemskiego razem z ludźmi. Którzy są przecież częścią tego biosu (czyli natury) ale o tym zapomnieli. Jeśli nic się nie zmieni, stanie się to na pewno za życia naszego pokolenia, raczej prędzej niż później, a nie za te mityczne „100 lat”, kiedy to ograniczona wyobraźnia człowieka podpowiada, że wtedy już będziemy aniołkami w niebie latającymi między chmurkami.
Zresztą, gdy tylko rozmawiam o tym z równolatkami, to odpowiadają coś w stylu: „Jarek, ja wiem że ta cała cywilizacja kiedyś upadnie, ale co mnie to obchodzi, przecież to będzie za 100 lat czy więcej, a mnie już nie będzie na świecie”. No tak, po nas choćby potop.. Oczywiście elity tego świata wiedzą to, i mają przygotowany plan zjednoczenia całej planety pod ich reżimem – nazywa się on New World Order. Jednak dziś możemy obserwować, jak ten plan się wali. Z tym można i trzeba walczyć, ale nie za pomocą prymitywnej siły, bo nie mamy w tym żadnych szans. Bronią jest tutaj swobodny przepływ informacji i świadomość. Ale to temat na osobny artykuł 😉
Przeczytaj też:
–Deepak Chopra: nauka i racjonalizm się mylą
–Duchowość: czy materia jest świadoma?
Czy niezależne media przetrwają trudne czasy?
🔥 Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Jestem prekariuszem – pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Darowizny raz są, raz ich nie ma. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:
1️⃣ BLIK: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: konto: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]
❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu



Dodaj odpowiedź do Jarek Kefir Anuluj pisanie odpowiedzi